- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 721 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 721 Culés
0
Zamierzam złamać pewien stereotyp swoim wpisem. Długo myślałem o tym czego uczy nas religia jako doktryna, wszelkie kościoły jako instytucje.
Strach przed ogniem piekielnym.
Żywienie się naszymi słabościami, każdym złym nawykiem - piciem, paleniem papierosów i piekłem czekającym nas za to.
Na naszych słabościach zyskuje - przynajmniej w chrześcijaństwie Szatan czyż nie?
Do Boga powinno prowadzić nas serce i jeśli się modlimy to módlmy się, by ocenił nas według naszego serca, a nie według naszych błędów. I jeśli Bóg istnieje i jest nieskończenie dobry- jak uczy nas praktycznie każda religia to tak powinna być nam ta wiara przekazywana.
Praca nad sobą i dobre serce. Nie zamartwianie się i strach przed karą.
1
@Majkel34 Religia powstała po to żeby łatwo sterować ludźmi , 10 przykazań Bożych to tak naprawdę pierwszy kodeks karny... Ludzie sami wymyślili Bogów żeby móc w co wierzyć , taka jest natura ludzka... Tam gdzie rządzi religia tam ciemnogród i bieda
0
@katalonczyk112 Nie do końca. Egipski spirytualizm miał tak ogromny wpływ na ich cywilizację, że wyprzedzali europejczyków o dobre 10 tysięcy lat.
0
@Majkel34 Z bogiem to mam tak że jeżeli jest tak potężny jak mówią o nim religie to nie da się ani udowodnić że istnieje ani udowodnić że nie istnieje
3
@Majkel34 Dla mnie śmieszne jest w ogóle to, że człowiek do zbawienia musi chodzić do kościoła i wyklepywać jakieś formułki. O codziennej modlitwie czyli wyklepywaniu kolejnych formułek nie wspominając.
Kościół nie uczy Cię jak być dobrym człowiekiem, a jak być dobrym katolikiem. Tyle tylko, że znam sporo osób którzy są zawziętymi katolikami, a wiem że to są po prostu w głębi źli i podli ludzie.
Jeżeli naprawdę bylibyśmy w racjonalny sposób rozliczani z naszych czynów to żadne klepanie formułek nie jest potrzebne.
1
@ShinobiQWE Bo czlowiek jest z natury grzeszny, a wielu ludzi niezwiazanych z Kosciolem wymaga od Katolikow bycia krystalicznie dobrym i nieskazitelnym :) A to przeciez sa normalni zwykli ludzie, ktorzy codziennie upadaja, robie zle rzeczy. Sztuka polega na tym zeby byc swiadomym swoich czynow, i starac sie nad soba pracowac aby stawac sie lepszym czlowiekiem, dobrym dla innych.
1
@JimMorrisonFCB A ja mocno staram się być takim człowiekiem, ale na kościół i wszystko co z nim związane mam wywalone. Pewnie według większości księży będę się palił w piekle i będę na zawsze potępiony.
Kościół jako instytucja musi zachęcać ludzi do przynależności do ich struktur bo w innym przypadku by nie przetrwali, pieniądze z nieba im nie spadną.
0
@ShinobiQWE Jesli starasz sie byc takim czlowiekiem to wcale nie bedziesz sie palil w piekle. Niestety Kosciol w ostatnich latach mocno pracuje na to by ludzie tracili do niego zaufanie, ale caly czas staram sie doszukiwac w jego strukturach resztek przyzwoitosci.
3
@Majkel34 księży którzy głównie straszyli piekłem widziałem w życiu kilku, a tych którzy mówili o tym żeby kochać kilkuset. Według mnie ateiści mają swój obraz kościoła wyrobiony na podstawie np. newsweeka czy tvn (tam się pisze i mówi o tych pierwszych, to się sprzedaje), a nie pielgrzymek i rozmów z księżmi na spotkaniach (tam zdecydowana większość to ci drudzy).