La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 577 Culés

10

Spotkał Messiego. Potem życie małego chłopca zmieniło się w koszmar.

https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/UL1k9kpTURBXy85Y2VkZDllYWQzZTU3ZmRhMGRkYWY5YWIxODc2Njc2ZS5qcGeSlQMAzIXNC-TNBrCVAs0DnQDDw4KhMAWhMQE

Wszystko zaczęło się od zdjęcia, jakie Hamayoun Ahmadi zrobił swojemu młodszemu bratu, Murtaziemu i które udostępnił na Facebooku. Mały chłopiec z Afganistanu miał na sobie plastikową siatkę, podpisaną nazwiskiem i numerem Messiego. - Nie wiem, kto znalazł tę torbę. Napisałem na niej "Messi" i oznaczyłem ją numerem 10 - opowiada Hamayoun. - Byłem szczęśliwy, bo stałem się piłkarzem! - mówił zadowolony Murtazi.
Zupełnie inaczej odebrali to inni mieszkańcy Jaghori, ich rodzinnej wioski. Chłopiec był wyśmiewany za noszenie plastikowej siatki. - Niektórzy ludzie myśleli, że jestem tak biedny, że nie mam za co kupić synowi koszulki - wspomina Arif Ahmadi, ojciec chłopców.
Zdjęcie chłopca szybko zyskiwało na popularności w Internecie. Rozpoczęła się akcja odnalezienia małego bohatera. Wkrótce do jego rodzinnego domu dotarły dwa duże pudła. - Kiedy je pierwszy raz zobaczyłem, nawet ich nie otworzyłem - mówi ojciec. Jak sam przyznał, myślał, że w jednym są zabawki dla Murtazy, a w drugim dolary. W środku była piłka i koszulka z autografem Leo Messiego.
Ale po wiosce plotki niosły się szybko. Już wkrótce wszyscy myśleli, że rodzina została obdarowana ogromnymi pieniędzmi. - Ludzie kręcili się nocą wokół naszego domu. Byłem bardzo zaniepokojony - ciągnie opowieść ojciec.
Głowa rodziny podjęła decyzję, że musi chronić rodzinę. Sprzedał dom i samochód, po czym wszyscy ruszyli do Pakistanu, gdzie wnieśli o azyl. Do wniosku dołączone były groźby od Talibów, którzy pisali, że "pożałują za akcję z Messim". W Pakistanie uznano jednak, że "Talibowie mają na głowie większe sprawy, niż zajmowanie się rodziną Ahmadich". Wniosek został odrzucony.
Byli zmuszeni, by wrócić do Jaghori. Siedem miesięcy później o Murtazie Ahmadim znów było głośno. Został zaproszony przez Katarczyków do Doha, gdzie mecz towarzyski rozgrywała FC Barcelona. Młody chłopiec spełnił swoje marzenie, spotkał Messiego i nawet wyszedł z nim za rękę na boisko. Internet obiegły filmiki z tego wydarzenia. Chłopiec za wszelką cenę nie chciał opuszczać zawodnika. - Mówiłem Messiemu, że chcę z nim zostać, że chcę grać z nim - opowiada Murtaza. Przyznał potem w reportażu, że kocha Messiego bardziej niż własną matkę.
Rodzice chłopca liczyli, że gdy Murtaza spotka się z Argentyńczykiem, ten odpowiednio mu pomoże. Wszystko dlatego, że słyszeli o historii syryjskiego chłopca, któremu Ronaldo miał przekazać znaczną sumę pieniędzy. - Byliśmy w Katarze, więc Messi mógł zrobić coś, nie dla mnie, ale dla Murtazy, bo on jest jego wielkim fanem. Ale, niestety, Messi nie zrobił niczego - opowiada ojciec. - Ludzie mówili, że spotkaliśmy Messiego, więc na pewno dał im pieniądze. Messi nie poratował nas nawet jednym ruplem - dodała matka.
Plotki o bogactwie chłopca znów się rozsiały. Obcy ludzie dawali do zrozumienia, że porwą Murtazę dla okupu. Doszło do tego, że chłopiec był pytany na ulicy, czy to on. W odpowiedzi słyszeli: "nie, Murtaza to mój brat".
Chłopiec przestał chodzić do szkoły, nie mógł bawić się ze znajomymi. Został wysłany do wujka do Kabulu. Tam jednak po pewnym czasie nasiliły się ataki terrorystyczne. - Tu jest mnóstwo eksplozji. Wszędzie - opowiadał Murtaza, który spędzał czas na samotnym kopaniu piłki w garażu czy na dachu. - Nie mam przyjaciół - mówił, wyraźnie zasmucony. Wujek chłopca dodał - Zanim pojechał do Doha, był taki radosny. Ciągle rozmawiał, był psotnikiem. Teraz nie mówi za wiele. W innym kraju takie wydarzenia byłyby szansą. Dla nas są zagrożeniem.
Murtaza, pytany, czy - znając późniejsze wydarzenia - znów założyłby koszulkę z nazwiskiem Messiego, odpowiedział, że tak. - Zrobiłbym to, bo go kocham - dodał.
Murtaza w zeszłe wakacje wrócił do domu. Obecnie ma dziewięć lat. Matka chłopca liczy na to, że przez obecność w mediach jej syn będzie miał szansę, by wyjechać za granicę.

Źródło: Onet

1

@Zoker Co za kretyny.... Liczę że z chłopcem będzie wszystko okej i wszystko się ułoży. Jak można grozić jakiemuś dziecku że go porwie dla okupu. Idioci głupi, bo jakbym napisał to co chce to by mi komentarz usunęli

4

@Zoker dobra opowieść, pytanie czy to nie próba wymuszenia jakieś kasy - warto zauważyć że ojciec rodziny "Sprzedał dom i samochód" - z tego co się orientuję w tamtej części świata biedota nie posiada domu i samochodu:) Może zdjęcie w worku foliowym ojcicec robił też dla fejmu i rozgłosu licząc na jakieś pieniądze?

konto usunięte

2

@Zoker Ogólnie smutna historia ale po co ten tekst, że nic od Leo nie dostali, oczekują miliona euro czy o co chodzi?

9

@Zoker El Mundo: "Tyran Messi niszczy życie małym dzieciom"

0

@marcin000019 W sensie że ludzie myśleli że Messi im dał dużo pieniędzy, a oni nic nie dostali.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: