- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1172 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
64 odpowiedzi
Kgorecki2500
0
Tbh w tym roku giereczkowego już nie wychodzi nic wybitnego (może poza AC4) to byle go skipnać... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Faro
1
Mocnehttps://x.com/i/status/2062982236081664168
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1172 Culés
58
No i stało się..
W piątek w nocy zobaczyłem u mojego chomiczka guzek pod brzuchem.
Dzisiaj po wizycie u weterynarza wniosek jeden, pieprzony nowotwór. Zostało mu kilka dni/ moze tydzień z hakiem. Jeszcze wychodzi ze swojego domku, zje trochę sałaty, trochę się pomyje..
Wiem, że to nie pies/kot czy inne zwierze długożyjące. Wiadomo, chomiki 2lata, max 3 żyją zazwyczaj. Niby człowiek wiedział, a jednak gdy ten moment nadchodzi i widzisz jego smutny wzrok gdy wymawiasz jego 'imię' jest mega dołujący.
Dostał nibyAtnybiotyk ale chyba kwestia kilku dni aby pójść i skrócić jego męczarnie.
Przykro, szczególnie, że kobieta bardzo się przywiązała i........
RIP Tuptuś.
0
@Zip ja dlatego już chomikow nie kupuje od dzieciaka, ledwo co sie przywiązesz w jakis sposob tak juz kaput
4
@Zip miałem rok temu szczura, z dnia na dzień wyskoczyła mu gula, weterynarz doradził wycięcie, niestety po 8 godz od zabiegu szczur padł :(
Komentarz usunięty
2
@Zip współczuję :-(, ja w tym roku musiałam pozegnać się ze swoim najlepszym przyjacielem,10 lat razem miała chore serce ale była w dobrej kondycji mogła spokojnie żyć z tą wadą biorąc leki. Niestety cholerna cukrzyca mi ją zabrała.
3
@Sysia11 Współczuję... Kto był Twoim przyjacielem tyle lat? Mój Tuptek już sam nie wychodzi, trzeba mu pomóc.. Teraz właśnie je salatę, ale sam by nie wyszedł.
Śmiesznie, niby facet a łzy mi lecą prawie, że strumieniem...
Z godziny na godzinę praktycznie się pogarsza.
2
@Zip Mój chomiczek żył dwa lata, nie miał żadnych objawów choroby, aż tu nagle z dnia na dzień zabrał się na tamten świat, także łącze się w bólu. Mam nadzieje, że Turbince lepiej po tamtej stronie {*}
2
@Zip Mój przyjaciel też miał chomika i nazywał się tuptuś :) współczuję, ja też mega przywiązuje się do różnych zwierząt i wiem co czujesz, ale dasz radę. Tuptuś jest Ci na pewno bardzo wdzięczny, że miał swój dom u Ciebie i się nim opiekowales przez ten cały czas :)
1
@Zip rozumiem doskonale. Kiedyś brat przyniósł do domu ptasznika i stwierdził, że nakarmi go myszką. Jak zobaczyłem, że wrócił ze sklepu zoologicznego ze zwierzakiem to spokojnie usiadłem i patrzyłem bo wiedziałem doskonale co się stanie jak mysz wielkości tego pająka (był bardzo młody raptem 4 wylinki) wjedzie mu do terrarium. Pająk ze strachu się zwinął w kulkę i nie ruszał się nawet jak mysz go tam trącała nosem. Poszedłem po jakąś deskę aby oddzielić jednego od drugiego i koniec końców myszka dostała na imię Pinky i żyła z nami 2 lata. Miała być pokarmem dla pająka, a skończyła jako pupil całego domu (nawet nasz dorosły stafford się z nim chciał bawić). Jak jej się zmarło to czułem dziwną pustkę bo niby to tylko myszka ale rozmiar zwierzaka nie ma żadnego znaczenia jak ktoś je uwielbia.