- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1114 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
18
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Hosh
34
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
5
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1114 Culés
1
Przypomnę tą nutke ;)
1
@Fawrf ciekawa historia związana z tym numerem:
nasza wycieczka do Neapolu, miejsce gdzie Maradona spędził większość swojej kariery piłkarskiej i jest tam dosłownie „Bogiem”. Tam robiliśmy na totalnie ziomalskich zasadach i budżetach pierwszy klp do płyty.
Neapol to według mnie niesamowite miejsce, brudne południe, a ja je zawsze chciałem odwiedzić.
Nie obyło się bez przygód, na szczęście żadnych drastycznych. Niemniej jednak nasza wizyta na osiedlu Vela, na Scampii, była odrobinę nerwowa. Nie zdążyliśmy tam być dłużej niż 30 sekund i zewsząd dobiegały okrzyki „No photo”. Nie trudno się domyślić, że kręcić tam raczej nie było wolno. Długo by pisać co się działo krok po kroku, w sumie nic złego w końcu się nie wydarzyło, ale ciągle było jakoś dziwnie niepokojąco. A to małolaty na skuterach, którzy nagle wpadli i pokrążyli wokół jak rekiny, a to typek co wjechał skuterem do budynku, a to spalone samochody na parterze w budynku, setki strzykawek na jednej z uliczek… Zwieńczeniem było nasze spotkanie z animatorem tego osiedla, który koniec końców wygooglował moją ksywkę, zrobił screena, wysłał komuś, oznajmił że teraz czekamy na telefon, odebrał, pogadał coś po włosku, a następnie powiedział, że możemy tu zostać jeszcze 20 minut, a później rekomenduje oddalenie się…
Wszędzie indziej, gdy tylko wspomnieliśmy o Maradonie, witano nas uśmiechami i gościnnością. Na tym osiedlu, pierwsze co usłyszeliśmy od animatora to: „co Maradona ma wspólnego z tym osiedlem i co my tu robimy?”