- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1461 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
75 odpowiedzi
Arkon
5
Mam do Was specyficzne pytanie. Jesteście zwolennikami obecnej koalicji, ale musicie zagłosować... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
Roobo
11
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1461 Culés
1
Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło projekt ustawy, której jeden z artykułów zakłada kary do roku więzienia oraz 45 tysięcy euro grzywny za rozpowszechnianie danych mogących pozwolić na identyfikację policjanta lub żandarma w trakcie interwencji, włączając w to publikację wizerunku.
Państwo policyjne czy potrzebna ochrona? Moim zdaniem to drugie, ale protesty przeciw temu zapisowi wskazują, że zdania są podzielone.
1
@patataj Pytanie czy jest to zgodne z konstytucją. We Francji nie orzeka Przyłębska. ;)
0
@patataj I bagiety chcą dbać o naszą "praworządność".
1
@patataj To 1. - policjant pełni funkcję publiczną, więc jego wizerunek może być upubliczniamy. Inna sprawa z tajniakami i policjantami w cywilu...
1
@tobiasson92 nie próbuję tego przenosić na Polskę, dlatego właśnie odnoszę się tylko do wydarzeń z Francji. Oczywiście wszystkie ustawy muszą być zgodne z konstytucją, ale to, że ona na coś nie pozwala jeszcze nie znaczy, że dane prawo jest złe albo niepotrzebne.
@GregSTG jasne, problem w tym, że w przypadku masowych protestów upublicznienie danych osobowych policjanta prowadzi do nękania jego i nierzadko jego rodziny, a to już jest niedopuszczalne.
2
@patataj To jest niebezpieczny zapis. Bo o ile rozpowszechnianie danych personalnych policjantów w tym np adresów zamieszkania, jest skandaliczne, tak już publikowanie filmików z wizerunkiem policjanta np z interwencji drogowej przeprowadzonej karygodnie (przykład) powinny być legalne. Nie mówiąc już o tym, że policjant może przy takim stanie prawnym w ogóle podawać swoich danych (a ma taki obowiązek), przez domniemanie że zostaną rozpowszechnione.
1
@Bykunn zgadzam się, że samo ukazanie wizerunku samo w sobie szkodliwe nie jest. Całości zapisu jednak nie znam, w niektórych źródłach spotkałem się ze wzmiankami o interwencjach na demonstracjach, ale traktuję to z dużą rezerwą, bo niekoniecznie pisały o tym obiektywne media.
Na pewno karze i to surowej powinny podlegać zachowania takie jak rozpowszechnianie danych osobowych wśród protestujących, bo to prowadzi do wyładowania swojego gniewu na człowieku, który wykonuje swoją pracę. Niestety, również na naszym podwórku, sporo było w ostatnich dniach przykładów działań, które miały na celu identyfikację funkcjonariusza, aby demonstranci mogli "pokazać jak szanują jego pracę". Takie zachowania należy bezwzględnie ukrócić, ale na pewno nie jest to łatwe.
2
@patataj Oczywiście, takie działanie nie ma nic wspólnego z duchem obywatelskiej kontroli, jest zwykłą zemstą za interwencję. Francuskiego nie znam ni w ząb także nie poczytam u źródła jak to faktycznie wygląda.
0
Ciekawe jak to się ma do RODO i w ogóle prawa unijnego, bo z tego co wiem już się TSUE wypowiadał w jednej sprawie i dosyć szeroko określił przesłanki dopuszczalności publikacji wizerunku policjanta w trakcie interwencji w ramach tzw. wyjątku dziennikarskiego, stwierdzając że nie trzeba być dziennikarzem a najważniejszy jest cel takiego działania, czyli poinformowanie opinii publicznej o sprawach dotyczących interesu publicznego.
A co do samej regulacji już to oczywiście że krok w stronę państwa policyjnego. Kolejna warstwa ochronna dla funkcjonariuszy publicznych (obok na przykład innych, surowiej karanych przestępstw napaści na funkcjonariusza), którzy jako jedyni w zasadzie mają daleko posunięte kompetencje do legalnego stosowania siły i środków przymusu bezpośredniego.
0
@NGTRX na pewno jest tam zapis o tym, że ma to działać bez uszczerbku dla prawa do informacji, cokolwiek miałoby to znaczyć.
Pytanie, czy krok w jakąś stronę oznacza dążenie do tego, w kierunku czego został on postawiony. Przykładowo legalizacja marihuany byłaby krokiem w kierunku legalizacji twardych narkotyków, ale niekoniecznie świadczyłaby o dążeniu do takiego celu.
Funkcjonariusze policji jako osoby pilnujące porządku muszą mieć pewne przywileje jeśli chodzi o stosowanie przymusu bezpośredniego. W przypadku starcia z przestępcą, czyli osobą, która prawa nie przestrzega, ograniczenie możliwości użycia siły przez policjanta stawiałoby go na przegranej pozycji, w której musiałby wybierać pomiędzy własnym bezpieczeństwem, a przestrzeganiem prawa. Oczywiście takie ulgi mogą prowadzić do sytuacji, w której ktoś nadużywa swojej pozycji siły, ale samo to, że taką posiada jeszcze problemem nie jest. Zadbałbym raczej o odpowiedni mechanizm karania za niewłaściwe wykorzystywanie uprawnień niż o ich ograniczenie.
0
@patataj No i mają takie przywileje właśnie w postaci środków przymusu bezpośredniego, nie postuluję przecież ich ograniczania. Co do odpowiedniego mechanizmu karania to się zgadzam, ale przecież kontrola społeczna i presja opinii publicznej jest właśnie elementem w tym mechanizmie, bo po pierwsze samo nagrywanie wizerunku policjanta może stanowić dowód w takiej sprawie, bo drugie upublicznianie wizerunku policjanta przekraczającego uprawnienia wywiera nacisk. Bez tego nie ma mowy o żadnej kontroli, nie będą się sami karać.
0
@NGTRX nie zgodzę się, że kontrola społeczna i presja opinii publicznej to element mechanizmu karania funkcjonariuszy za ich wykroczenia, moim zdaniem taka opinia wymaga pewnego sprostowania. To ma sens jedynie wtedy, kiedy taka presja ogranicza się do wyrażania swoich negatywnych odczuć względem całej instytucji, a nie pojedynczych osób. Trzeba tu również zauważyć, że aby uprzykrzyć życie jednej osobie nie potrzeba grupy, która reprezentuje opinię publiczną, a jedynie kilku szaleńców. Każdy słyszał o tym, że jakiś "dobry chłopak" ogląda świat zza krat bo może i kogoś pobił, okradł i Bóg wie co jeszcze, ale tak naprawdę dobry jest. Jeśli każdy, kto ocenia działania policji przez taki pryzmat poczuje swobodę wywierana presji na funkcjonariuszy, to policję można równie dobrze rozwiązać, bo będzie bezużyteczna. Opinia publiczna ma to do siebie, że dokonuje samosądów, a nie bazuje na prawach, na zdrowym rozsądku również rzadko.
Zgadzam się, że karać policjantów za wykroczenia należy, ale nie powinny tego robić osoby prywatne. Presja opinii publicznej też może być dobra, jeśli objawia się na przykład spadkiem zaufania do służb pokazując, że coś należy zmienić. Oczywiście obywatele powinni mieć możliwość dowiedzenia się o sposobie w jaki policja działa, czego jednym ze sposobów jest rejestracja interwencji, ale nie powinno to mieć miejsca, jeśli istnieje ryzyko, że obywatele przeprowadzą zakrojony na szeroką skalę lincz, a jest to niemal pewne w przypadku publikacji danych osobowych policjanta dbającego o porządek w trakcie protestów. Zbyt wiele osób w takich okolicznościach uznaje służby porządkowe za złe tylko na podstawie przekonania o słuszności własnych działań, nie zważając na sposób, w jaki funkcjonariusz wykonuje swoje obowiązki.