- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 863 Culés
Gorące dyskusje
Bocheno1
22
@Faro - Ansu Fati@AlexDark00 - Robert Lewandowski @Popitek12 - Cristiano Ronaldo@NeroTFP1... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Konradowskyy
31
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
26 odpowiedzi
Kgorecki2500
9
Jaki dumny, że jego rodacy to byli pospolici bandyci i mordercy:https://x.com/tvp_info/status/20680... » Czytaj dalej
14 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 863 Culés
4
@IronSanHybrid wrzucał filmik krokodyla, który wybrał się na spacer na Florydzie, a ode mnie taki oto wonsz żeczny. Floryda to taka prawie Australia i Amazonia xD
https://zapodaj.net/93ada04a1326e.jpg.html
3
@DaPi Coś wiem na ten temat, mieszkałem przez 3 lata w Sarasocie.
0
@DaPi I takie coś może wleźć do domu
0
@kamyk_23 ja to bym nie dał rady mieszkać w takich rejonach. Nie wiem jak z pająkami na Florydzie, ale w takiej Australii jest tego na potęgę i przez to chyba nigdy nie będę chciał tam jechać :D
0
@l0Messini popatrz sobie co ludzie z Australii maja czasami w domu, jakie niespodzianki xD
0
@DaPi Napiszę tak... po Florydzie jest California. Mieszkam tutaj od 13 lat i jestem mega happy bo nie ma komarów!!!, są za to okresowe plagi - np muszki w zeszłym roku, w tym była plaga pcheł (chodziłem ścięty przez półtora miecha), wyszedłem na "fajka" na patio i później drapanie i okładanie jakimiś mrożonkami, które to trochę uśmierzały. Za to jest wszędzie relatywnie blisko, do 15 godzin jazdy samochodem, zwiedziłem cały West Coast, parki narodowe w Arizonie i Utah, coś pięknego!... ale gdyby była taka możliwość, chętnie wróciłbym na Florydę, której nie zdążyłem zwiedzić bo w tygodniu praca a w weekend były "hulanki, swawole" (swoją drogą w Chicago, gdzie również mieszkałem było podobnie, jeden raz byłem w Downtown:-)