La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1041 Culés

1

Są tu jacyś zapaleni rowerzyści? W przyszłym tygodniu mam tydzień urlopu i planuje trochę pojeździć na rowerze. Mam tu na myśli większe odległości a nie tylko do sklepu i z powrotem. Jakby dopisała pogoda i nie wprowadzili lockdownu to planowałem wybrać się np. do Krakowa na rowerze. Nie wiem czy nie porywam się z motyka na słońce, jeżdżę bardzo mało na rowerze, jak już pisałem w zasadzie to tylko do sklepu i z powrotem. Do Krakowa z mojej miejscowości jest lekko ponad 30 km, czyli w dwie strony robi się już ponad 60 km. Dam radę? Mam optymistyczne podejście do tego i w dodatku strasznie ambicjonalne, ale zastanawiam się czy po prostu na drugi dzień będę w stanie wstać z łóżka? O czym powinienem pomyśleć oprócz kasku? Oświetlenie jakieś tam podstawowe mam. Ubrań do jazdy na rowerze chyba naradzie nie będę kupował, wstrzymam się do wiosny może. Pewnie będę musiał pomyśleć też o siodełku, straszenie nie wygodne mam, ale z tym też się pewnie wstrzymam. Chciałbym się wkręcić w ta jazdę na rowerze. Strasznie ostatnio się zapuściłem, brzuszek się zrobił, zadyszkę mam gdy wchodzę po schodach. No jest nie ciekawie i chciałbym popracować na sobą. Tylko czy nie podchodzę do tego na właśnie zbyt dużym optymizmie?

1

@RomanHoffer myślę, że musiałbyś mieć silna psychikę zeby taka trasa cie nie zniechęciła do jazdy na rowerze. Lepiej stopniowo niz na gleboka wodę zeby sie nie zrazić do tego

1

@RomanHoffer Jeżeli nie uprawiałeś nigdy sportu żadnego i masz kiepski rower to może być ciężko, ale w ciągu jednego dnia dasz radę na spokojnie. Za dzieciaka zrobiłem 180 km na bardzo ciężkim góralu i całkowicie spontanicznie. Zajęło mi to 9 godzin i łatwo nie było. Im lepszy rower tym lepiej nawet z kiepskim przygotowaniem fizyczny. No i jeszcze kwestia nawierzchni i warunków bo jak będziesz jechał po równym asfalcie i wiatr będziesz miał w plecy do tego dojdzie mała ilość wzniesień to raczej nie odczujesz takiej odległości jakoś szczególnie.

0

@RomanHoffer 60 to dużo dla kogoś kto męczy się po schodach. Pojeździj trasy 30 km systematycznie zobacz w jakim tempie robisz postępy. Jeśli chodzi o sprzet to z ubrań niezbędne są spodenki z pianką. Bez tego większej trasy nie zrobisz, chyba że lubisz pieczenie tyłka przez tydzień xD. Na większe trasy im wezsze siodelko tym lepiej bo będziesz miał mniejsze obtarcia. Kup sobie też licznik do kilometrów, będziesz mógł sobie zapisywać ile jeździsz i w jakim tempie

1

@RomanHoffer bez spodenek z wkładką na kroczu na niewygodnym siodełku nie wróżę Ci radości z jazdy :D

konto usunięte

1

@RomanHoffer Wszystko siedzi w Twojej głowie, ja w ciągu jednego dnia zrobiłem 150km, a jestem totalnie zapuszczony, kwestia podejścia i regulowania zmęczenia + odpoczynek. Przejechać powinieneś te 60km, kwestia żebyś co godzinkę zrobił sobie 5/10 minut odpoczynku, nawet jak nie będziesz zmęczony a może tak być. Nie wiem jaki masz rower ale siodło jak masz niewygodne to od razu jest do wymiany, na trasach jak się robi po 10km to już mogą być otarcia, które później trzymają, więc siodło dla komfortu, ja zmieniłem w dniu wyjazdu i była to najlepsza decyzja, o wiele lepiej się jechało, czasem po trasach około 20 km miałem obcierkę już, a wtedy 150km i nic, totalnie nic. Jak masz tydzień wolnego to zrób sobie w pierwsze trzy dni po 15km, jeden dzień luzu i następnego dnia pojedź całą trasę. Warto żebyś zobaczył jaką masz trasę, jak mocno ruchliwe ulice to warto poszukać innych tras, tak by głównymi nie jeździć, może jakiś objazd.

1

@RomanHoffer kilkanaście lat temu (czasy liceum) wybrałem się rowerem do małej miejscowości oddalonej od moejego miasta o ok 50 km, aby na tabliczce napisać 'Kocham Cię Kasia'. Nigdy wcześniej nie pokonałem nawet połowy tego dystansu, a tu jeszcze była droga powrotna. W tamtą strone zeszło mi 2 godziny z hakiem, powrót był już nieco dłuższy, bo ponad 5. Był to maj, słońce świeciło, więc ręce całe sobie ostro spaliłem, do tego dwukrotnie tylne koło mi wypadło (stary rower miałem). W innej mieścinie odwiedziłem sklep rowerowy z prośbą o pomoc, koleś za 2 zł (tyle zapłaciłem za 2 nakrętki) naprawił mi to koło, wyregulował przerzutki, naprawił hamulce i naoliwił łańcuch. Raz też leżałem w rowie jak mijał mnie samochód ciężarowy i podmuch powietrza mnie zadkoczył. Ogólnie przygoda, ale cel uświęcił środki. Było to jak już pisałem dawno temu i nigdy ponownie takiego dystansu nie zrobiłem na rowerze, ale jest co wspominać. Także powodzenia życzę!

0

@RomanHoffer Spokojnie dasz radę. To nie jest wcale tak duża odległość. A nogi wcale w sumie tak specjalnie nie bolą na rowerze. :) Jedynie tyłek może boleć od siodełka.

0

@RomanHofferKondycją w pierwszej kolejności aż tak bym się nie martwił, jeśli się zaprzesz to zrobisz nawet i 100. Pierwszorzędną rzeczą nad jaką bym się zastanowił jest stan techniczny roweru. Musisz mieć w miare pewność że coś się nie schrzani np. na 30 kilometrze i będziesz musiał kombinować jak tu wrócić. Przerzutki dobrze ustawione? Opony dopompowane? Hamulce sprawne, klocki nie wytarte? Zabierz zapasowe dętki jeśli nie masz systemu tubeless a nawet jak masz ro lepiej mieć, jakąś pompke, łyżki do ścągania opon itp. itd. Ogólnie chodzi o to czy masz wgl doświadczenie w miare jako takie jak sovie radzić. Są również mniej oczywiste rzeczy, np. wentyl od dentki typu presta jeśli jest wykręcany lubi się wykręcić i zostać w wężyku pompki co jest cholerne jak nie masz ze sobą szczypców... i takie różne rzeczy mogą kogoś mało doświadczonego złapać. Druga sprawa to właśnie odblaski i światła, musisz być na drodze jak choinka, mówie z doświadczenia bo jeździłem do pracy codziennie cały rok tam i spowrotem dawniej. Najlepiej jakbyś zaplanował mniej więcej czas przebycia trasy tak żeby wrócić przed zmrokiem. Dochodzi znajomość trasy, możliwe punktt zatrzymania, czy jedziesz jakąś szosą gdzie jest dużo samochodów czy boczną drogą spokojną, czy wracasz pod własnych śladach czy jakieś kółko (bo np. można źle skręcić i nagle masz albo więcej drogi albo znajdujesz się na jakieś ruchliwej drodze). Co do ubrania to na 100% bez specjalnych spodni obetrzesz sobie miejsca wewnątrz ud i ogólnie cały tyłek będzie Cie bolał tak samo jak same mięśnie nóg po takim dystansie ale nic z tego nie jest jakieś specjalnie okropne lub niebezpieczne. Ogólnie polecam i myśle że dasz rade tylko ogarnij podstawe czyli rower oraz dętki, multitool itp.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: