La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1454 Culés

2

Moze nie napisze nic odkrywczego, ale nie zgadzam sie z @pax ze we wczorajszym meczu zawiodla linia srodkowa.

Po pierwsze, zmagamy sie z jednym powaznym problemem - formacja obronna. Bo i jak mamy powiedziec, ze jest ona poprawna, jezeli na przestrzeni ostatnich kilku lat potrafimy konczyc mecze z troche lepszymi druzynami z kilkoma bramkami w plecy? PSG, Juventus, Liverpool, Roma, Bayern, Real (2 razy bodajze?), ale rowniez Celta, Levante i mysle ze 2 lub 3 druzyny by sie w tym jeszcze dopisalo. I spojrzmy jak to wyglada - zasadniczo nadal blok obronny wyglada dokladnie tak samo co sezon. Alba czesto sobie odpuszcza powrot albo w niezrozumialy sposob nagle przekazuje krycie, albo popelnia jakies indywidualne bledy. Lenglet wczoraj sam zawalil 2 bramki, bo jedna nastapila po jego faulu (nadal mu sie przegrzewa bezpiecznik), a druga dlatego ze zrobilo sie miejsce do podania na sam na sam z gk - ale Pique wyskoczyl do podajacego dlatego ze Lenglet tego nie zrobil. Wlasciwie to nie mam pojecia co on tam robil. A uslyszalem juz bzdure od Cwiakaly, ze Pique sie zdecydowal za pozno, bo Dest sie nie wracal. Eeeee, ale Dest idealnie kryl tam Viniciusa, wiec to nie bylo powodem poznej decyzji Pique. Z kolei Gerard ma jeden prosty mechanizm dobrej gry - kiedy ma obok siebie szybkiego i agresywnego partnera na srodku obrony. Takim w reprezentacji byl Ramos, a w Barcie wczesniej Puyol i Mascherano (bardzo za nim tesknie). Umtiti w pierwsze 1.5 roku tez taki byl.
Prawej obrony wlasciwie to nie mielismy przez ostatnie 3 lata. Semedo ciagle gral na zasadzie ''moze w koncu'' (i nigdy to nie nastapilo), Roberto z kolei chowa raczki za plecy i sam sie wylacza z gry. No i jest wolny, odgrywa do najblizszego i jest malo kreatywny. Dest byl wczoraj naszym najlepszym zawodnikiem, widze po tych 3 meczach ze facet rozumie jak powinno sie grac. Mysle ze przez godzine mial jakby przykazanie zeby nie grac zbyt do przodu, bo potem jak zaczal sie udzielac to mielismy sytuacje Coutinho (podanie do Ansu bylo od Desta), mielismy dobre rozegranie z Pedrim (nieodgwizdany faul), oraz dobre powroty do obrony.

Co zas tyczy sie gry srodka. W 1 polowie zasadniczo to Busquets akurat mi sie nawet podobal - duza intensywnosc gry, podania do przodu. Na minus 2 glupie straty i rzecz ktorej u niego nie znosze, czyli podania na wysokosc kolana (no ludzie, na takim poziomie nalezy grac po ziemi...). W drugiej polowie przygasl i nalezalo wprowadzic za niego albo Pjanicia albo Roberto (nie rozumiem Koemana ani troche...). de Jong tez wygladal z poczatku bardzo solidnie, a potem rowniez przygasal z kazdym kwadransem, tak jak jego partner.

Bledem trenera obarczam ustawienie. Jezeli zalozenie bylo takie, ze I polowe gramy z kontry (40% czasu przy pilce) to oczywistym jest ze gramy na dwoch szybkich skrzydlowych - z lewej mielismy Ansu, ktory to zadanie spelnial, zas z prawej powinien byc albo Dembele (swietne wejscie w LM) albo Trincao (mimo roznych momentow z Ferencvaros ja oceniam wystep bardzo dobrze, mialem poczucie ze ta prawa strona byla). A Koeman wystawil Pedriego, ktorego odcielo od gry ustawienie na zasadniczo lewa strone boiska. To nie Real nas tam wylaczyl, tylko nasz trener, i to jest przykre...

Osobiscie jestem bardzo zly na Messiego po wczoraj. Te proby kiwania sie do usranej z zawodnikami Realu kosztowaly nas nie tylko brak realnego zagrozenia pod ich bramka (mizerna ilosc strzalow), ale rowniez kondycje innych ktorzy musieli wracac nagle do obrony. Uwazam ze wczoraj byl naszym hamulcowym i albo trener powinien byl do niego krzyknac ''przestan sie kiwac i podaj im to do cholery'' albo zmienic go po godzinie gry (bo naprawde wygladalo to slabo, i jako jego wielki fan umiem to przyznac).

Brakuje nam typowej 9, ktora daje miejsce innym. Swietnym ruchem byloby powalczenie o Lukaku kosztem Griezmanna, dla mnie to bylby priorytet. Rosly, bardzo dobry technicznie, z wykonczeniem, z dryblingiem, z szybkoscia. Dla mnie idealny kandydat.

I ostatnia kwestia - nadal cierpimy z jednego powodu. Kluczem do swietnych wynikow Barcelony bylo to, ze to pilka sie przemieszczala, a nie nasi zawodnicy ja holowali dlugimi metrami. A teraz bardzo czesto pilka przemieszcza sie z zawodnikiem, co robi tlok z przodu i sami siebie w zasadzie kryjemy z przodu. Koeman musi rozgryzc jak przywrocic poruszanie sie samej pilki, bo inaczej takie mecze zaczna nam sie zdarzac w ramach codziennosci.

To sa tylko moje obserwacje.

2

@G9 linia środkowa zawodzi od kilku sezonów. Ostatni super sezon to tryplet Lucho, już wtedy równowaga w grze została przesunięta do przodu. Pomoc przestała kreować grę, wszystko rozstrzygało się kiedy piłke dostawali napastnicy.

konto usunięte

0

@G9 Obrona to oczywista sprawa. Zagrał Dest za Semedo/Roberto i wyglądało to dobrze z jego strony. Została pozostała 3'jka, która od kilku lat zawodzi w najważniejszych meczach. Uważam też, że De Jong zwyczajnie nie radzi sobie, gdy gra obok niego Busquets. W reprezentacji ma silnego, wybieganego Wijnalduma, w Ajaxie też miał Schone i De Beeka przed sobą. W presezonie jego najlepszy mecz to chyba gra z Puigiem? w środku. Moim zdaniem trener powinien spróbować go z kimś innym. Ewentualnie całkiem inne zestawienie w środku pola. Piłki nie mamy, więc Busquets jest mało przydatny.

1

@supermis dokładnie, hasło "zawiodła linia środkowa" możemy właściwie przypisywać praktycznie odnośnie każdego przegranego meczu, a i w tych wygranych nie raz było, że "pomimo, że znów zawiodła linia środkowa to wygraliśmy". Trawa jest zielona, a Lewandowski strzela gole, w Barcelonie zawodzi linia środkowa

0

@mekston Busquets przy tych pomoncikach wygląda jak błąd w systemie ale to nie wina Busquetsa. Przy odpowiednich zawodnikach nadal byłby idealny. Tak samo w 2010 roku by się nie nadawał gdyby w Barcelonie nie było Xaviego i Iniesty tylko załóżmy Keita i Deco w pierwszym składzie.
Busquets jest od kilku lat filarem- wokół takich zawodników kształtuję się kadrę i dobiera piłkarzy do grania. Busquets po odejściu Xaviego i Iniesty powinien zostać liderem pomocy i wokół niego trzeba było zbudować linię środkową a pościągali zawodników którzy nie potrafili z nim zrobić zgranej formacji. To było widać cały czas, z przodu mieliśmy taką siłę, ze udawało się wygrywać mecze ale każdy widział, że zespół nie funkcjonuje tak jak należy.
Inna opcją było pozbycie się wtedy Busquetsa i zbudowanie na nowo pomocy. Wybrali najgorszą opcje

0

@G9
Przepraszam, wyjechałem z rodziną i teraz nie odpowiem. Dłuższe odpowiedzi pisze z komputera a nie z telefonu. Teraz tylko krótka odpowiedź: zupełnie inaczej to widzę, omawiamy mecz z Realem i pisanie o Roberto, Semedo, Liverpoolu, Romie jest bez sensu. W tym meczu zawidla głównie druga mało kreatywna druga linia i fatalna druga linia w destrukcji. Oprócz karnego z głupoty, obydwie pozostałe bramki mamy w sytuacji gdy strzelec bramki biegnie z środka boiska którego kryją defensywni pomocnicy i go puszcza, obrońcy w tym czasie obstawiają innych graczy.

0

@G9
Druga linia w destrukcji gra bardzo słabo. Kilka przykładów z dziesiątek już w tym sezonie braku asekuracji prawej strony przez pomocników przez co jest przewaga liczebna
https://ifotos.pl/z/qqnaewp

Z Realem krycie de Jonga i Busiego to tragedia.

Pierwsza bramka

https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-9176327#comment-9176327

Trzecia bramka

https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-9177597#comment-9177597

0

@G9
Powiem szczerze, oznaczyłeś mnie i widząc dużo tekstu myślałem że będę musial dużo natrudzic się z odpowiedzią, ale tak nie jest. Trochę to nie spójne co piszesz. Duzo tekstu o formacji obronnej z ostatnich 3 lat i wyszczególniasz mecze z LM i LL, a potem omawiajac formacje pomocy piszesz tylko jednym, wczorajszym spotkaniu. To nie jest porownywalne.
Formacja pomocy wczoraj kompletnie zawiodła. Zarówno w ofesnywie - akcja bramkowa - Alba-Fati, jak i w destrukcji. Pierwsza i trzecia bramka to wynik słabości w tym spotkaniu defensywnych pomocników, którzy nie tylko w tych akcjach sie nie popisali. Dużo błędów, złe decyzje, złe podania. W ofensywie wliczając Coutinho i nawet Leo uznajac go za ofensywnego pomocnika też nie było kolorowo.
Piszesz o poruszaniu sie piłki i zawodnikow, ale to właśnie linia pomocy nie gra wertykalnie, nie daje też prostopadłych podań, de Jong do bólu holuje piłkę po czym podejmuje błędne decyzje, Busi gra bardziej bezposredni futbol, ale nie zawsze ma to charakter wertykalny, Coutinho woli grac krótkimi podaniami na małej przestrzeni przez co nie zyskuje sie terenu. itd.
Wczoraj Real opanował środek pola, co stanowiło jedną z istotnych kwestii doprowadzajacych do porażki. Słaba gra pomocy skutkowała sytuacjami Realu, bo nie było wsparcia dla obrony.

0

@pax Powiem ci dlaczego tak piszę o formacji obronnej. Bo dokładnie taką samą formacją (z jednym teraz wyjątkiem w postaci Desta) gramy od 3 lat i wiemy doskonale że to nie działa. Mecze LM podałem dla przykładu, bo tam po prostu rywale za każdym razem wyjaśnili naszą słabość właśnie w tym.

A takim zestawieniem pomocy gramy dopiero który, 7 czy 8 mecz? To po prostu zestawienie około 150 meczy do 8, dlatego wydaje mi się że po prostu założenie że to właśnie środek pola zawiódł jest na obecnym etapie przebudowy sposobu gry drużyny nie tyle błędne, ile po prostu niewymierne.

Z tym holowaniem u de Jonga się zgodzę, ale i tak nikt nie holuje piłki w tak irytujący sposób, jak wczoraj robił to Messi. Nie wiem czy to już zmierzch jego kariery i podejmuje tyle błędnych decyzji na boisku, czy po prostu kompletnie jest w tym momencie bez formy, ale ja osobiście w nim widzę powód wczorajszego wyniku. Zmarnowana doskonała sytuacja po okiwaniu Ramosa - wystarczyło huknąć pod poprzeczkę zamiast puszczać takiego farfocla. Potem zmarnowana akcja gdzie część się kłóci że był nieodgwizdany karny. Messi sam sobie utrudnił sprawę robiąc o 1 krok za daleko - miał doskonały moment żeby puścić rogala do wybranego słupka bramki Realu.

No i to nie Real opanował środek, tylko Koeman sam im go oddał, zakładając grę z kontry.

I nadal uważam, że pierwsza bramka w całości leci na konto Lengleta, bo to on nie zrobił kroku do przodu umożliwiając Pique pokrycie Valverde. A nasza gra w destrukcji w wykonaniu defensywnych pomocników w 1 połowie była prawie że wzorcowa. Problem leży w tym, że my już nie umiemy budować akcji tak jak robiliśmy to 10 lat temu (z wykorzystaniem pomocników) albo też 5 lat temu (z wykorzystaniem szybkości skrzydeł).

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: