La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1360 Culés

0

Lennox Lewis uważany był w USA za nudnego pedała i 90% życzyło mu ciężkiego nokautu. Panowała do niego wręcz irracjonalna nienawiść. Media były skrajnie niesprawidliwe i za każdym razie umniejszano Brytyjczykowi. Ja mam bardzo kontrowersyjny pogląd na niego. Uważam że był daleko najlepszym zawodnikiem lat 90 i najlepszy w historii do czasu spotkania Kliczki. Dało się go pokonać tylko przez pojedyncze uderzenie na szczękę jak zrobił to McCall czy Rahman. W moim przekonaniu dawał Amerykanom Show aby ich zadowolić.
Lewis chciał aby Ameryka go kochała, ale Ameryka miała Tysona a Lewisem gardziła.
Przykłady takich walk to rewanż z Holyfieldem, Mercerem i Mavrovicem.

0

@Kusco15 Określmy to tak:Na ringu mieliśmy jakby dwie osoby, nazwijmy ich Lennox nr 1 i Lenox nr 2.

Posłużę się przykładami z walk które pamiętam lepiej, aby jakiegoś babola nie strzelić.
Lennox nr 1 to np McCall 2, Rahman2, Vitek Kliczko, David Tua, Hollyfield2 rundy 1-2, Mavrovic rundy1-4, Mike Tyson (chodzi mi o sposób poprowadzenia walki), Andrzej Gołota

Lennox nr 2 to np Mercer, Hollyfield 3-12, Mavrovic 5-12, Rahman 1

Lennox nr 1 planuje walki, zna słabości przciwników, wykorzystuje je, wykorzystuje własne potężne atuty (wzrost, zasięg, masa, siła) z maksymalną skutecznością, trzyma obronę, jest groźny w ataku, umie zadać potężny cios, zawsze pamięta że walka ma 12 rund i zawsze rozkłada siły, zawsze jest maksymalnie skupiony na przeciwniku
Lennox nr 2 swoich atutów nie wykorzystuje, walczy w sposób wręcz im zaprzeczający, nie zwraca uwagi na słabe punkty przeciwnika, nie przejmuje się że może otrzymać cios (owszem, amortyzuje, ale ustawia się tak blisko że nie jest to zbyt mądre), szafuje energią nie patrząc na to ile jej ma i jest zmęczony pod koniec walki, zadaje za to więcej ciosów.

Lennox nr 1 jest o wiele silniejszy i groźniejszy od Lenoxa nr 2 i wydaje się że Lennox nr 1 bez wysiłku poradziłby sobie z przeciwnikami z którymi męczy się Lennox nr 2.

Lennox nr 1 to świetny profesjonalista z chłodnym umysłem, zawsze wzorowo przygotowany fizycznie i taktycznie,czego nie można powiedzieć o Lennoxie nr 2.

Lennox nr 2 ma jedną zaletę - nie jest nudny.

Fenomen dwóch Lennoxów nieźle by tłumaczyła chimeryczność Lennoxa i Jego podejście do walk (bo podobno, jak wieść niesie, był chimeryczny...), gdyby nie to.. że podczas niektórych walk pojawiają się na ringu obaj. Dziwnym trafem, zawsze wtedy pierwszy pojawia się Lennox nr 1. Ktoś podejrzliwy mógłby stwierdzić, że wygląda to tak jakby robił test, czy może do tego przeciwnika wprowadzić Lennoxa nr 2, ale po co być aż tak podejrzliwym?

0

@Kusco15 Generalnie nie ma co porównywać Kliczki d tych gigantów pokroju Tysona Czy Lenoxa bo to sensu nie ma, on był daleko za nimi

0

@Kusco15 Zaraz wielu ludzi którzy uważaj Mike Tysona za najlepszego mnie wyśmieje ale uważam że Lennox Tysona nie chciał nokautowac w ciągu 4 rund i dlatego go holował. Cofanie się i powolne wymęcznie przeciwnika to standardowa taktyka Lennoxa. Używa jej niemal.. w każdej walce? W mniejszym lub większym stopniu - Briggs, Kliczko, McCall 2, Tua, Bruno, Grant?.
LL ładował w Mike'a ciosy, ale.. gdy pod koniec Mike wyrwał się rozpaczliwie LL odruchowo huknął 2 ciosy z pełną siłą i Mike aż przysiadł.
W następnej rundzie LL uderzył już łagodniej - wyra źnie lżej, i dopchnął jeszcze Tysona ciałem w dół jakby mówił "dobra stary, już wystarczy" bo nie chciał zrobić krzywdy kumplowi.
Te 2 ciosy, na czystym instynkcie, to są ciosy z zupełnie innej bajki niż reszta walki. Inny power, inna dynamika. Te ciosy są serio. I to widac. Po tych ciosach Tyson nie wiedział co się dzieje.
A Tyson jest słaby jak dziecko w tej walce, i po prostu wolny, z wyjątkiem samego początku i tego zrywu. LL by Go skończył chyba w 4 rundy max, gdyby to była walka na serio.
Żeby Tysona w tej walce pokonać, nie trzeba bynajmniej Lennoxa. Tutaj jest właściwie tylko nazwisko Tysona.


Z Hollym.. Holly na początku solidnie przegrywa pojedynek na lewe proste (co nie dziwne, jako że jest niższy i ma krótszą rękę) ale w dodatku jest bezproblemowo ogarniany w klincz i tam kontrolowany. Dość popularna teoria o zmianie taktyki przez Evandera, jakoś nie tłumaczy dlaczego Lennox Go po prostu nie złapie za łeb - bo widać wyraźnie, że w tej sytuacji jest bezradny. Bo tu się nie da "zmienić taktyki"
Lennox przestał utrzymywac walkę w dystansie i klinczować w półdystansie, To On dąży do półdystansu - wniosek - ta walka wygląda tak, bo Lennox tak chce.

Z Mavrovicem LL wygrywa przez pierwsze 4 rundy pojedynek na lewe proste (jak obejzrysz ponownie, to zobaczysz) a cała reszta.. Z Mavrovicem to może ja się mógłbym mocować, ale nie Lennox. Mówimy o facecie który pogiął w łapach ogromnego Granta a McCalla łapał w klincz jak małego chłopczyka. Nie mówiąc o sile z jaką blokował szarżującego Kliczkę. Stoparenaście kg nasterydowanego, wyćwiczonego ciężarami i treningami zapaśniczymi mięcha. Masz siłę fizyczną i umiejętności, to je masz. Lennox jest w stanie w każdym momencie walki z Chorwatem wbić tamtego lewą ręką w liny i skasować kilkoma ciosami z prawej, albo mocno naciągnąć lewą ręką na upper z prawej. Jest też w stanie wygrać wszystkie rundy punktowo jabem, jak tez złapać tamtego w klincz, złożyć w pół, spaść cielskiem na plecy i skasowac płuca może w 3 rundy. Widać zresztą że fizycznie Chorwata nie przyciska. Widać też, że to właśnie On zrezygnował z walki w dystansie i to On poszedł w wymiany.
Wniosek - ta walka wygląda tak, jak wygląda bo Lennox tak chce.


Nie mówiąc już o tym, że z groźniejszymi przeciwnikami, LL walczy dość podobnie - Spokojnie przesuwa się do tyłu na nogach, kontruje lewym prostym (tak nawiasem mówiąc to świetny jabber i dobry counter), przeciwnika w półdystansie ogarnia w klincz, wchodzi dość lekko prawą ręką, aby nie wejść posunięciem ciała na kontrę (chyba że szuka sytuacji - wtedy wchodzi tą prawą b. dynamicznie aby nie dac przeciwnikowi czasu na reakcję), gdy przeciwnik się do Niego dobiera bierze ciosy amortyzując przez odchylenie głową (to bardziej ekonomiczne niż bujanie cielskiem) wykorzystując swój refleks i timing, potrafi też zawinąć sierpami. Walczy bardzo ekonomicznie, tracąc bardzo mało sił,wymęczając przeciwnika i go kończy.

0

@Kusco15 3Jasne że nawet zniszczony Mike Tyson to był pięściarz który miał cios, i był jednak dość nieobliczalny (ile zostało Tysona w Tysonie?) więc ostrożność i niewystawianie się na ów cios - były wskazane.
Dwa że po koszmarnej i totalnie głupiej wtopie z Rahmanem Lennox na ringu wygłupiać się przestał (i nic w tym dziwnego...)

Przecież Lennox i Tyson to kumple z młodych czasów, razem trenowali a Mike ugościł Lewisa w swoim pokoju jak się pierwszy raz spotkali. Czemu Lennox miałby zrobić dodatkową krzywdę kumplowi, skoro mógł skończyć walkę tak jak ją skończył?

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@Kusco15 4Rewanż z Holyfieldem.
08.004 Holly wchodzi do przodu Lennox lewą ręką na Jego głowie powstrzymuje Go i trzyma dystans
dalej Lennox trzyma walke na jabie dodając też lewe sierpy - generalnie dystans
08.021 - Lennox ogarnia Evandera w klincz i dogina w dół dookoła za kark- warto zauważyć że niemal wszystkie klincze są korzystne dla Lennoxa, który może stopować Evandera w półdystansie i wymęczać Go od góry. Evander z kolei w zasadzie nie może boksować na dystans, musi przechodzic do półdystansu.
08.29 -Lenox wciska Evandera w klincz pod siebie i dociska całym cielskiem
Znowu dystans, widac ze Evander po prostu nie ma tutaj jak walczyć.
Lennox czuje się pewniej, zaczyna schodzić w dół i bić ciosy na tułów.
Cały czas dystans, Lewis kontroluje go doskonale.
Holly podskakuje w miejscu i chyba nie wie co robić
09.09 - Holly próbuje wejść z ciosem, Lewis unika z lekkością i karci
09.12 - Holy próbuje wejść do przodu, Lewis cofa się łatwo utrzymując dystans wyciągniętą ręką
09.24 - znów klincz, Holly coś działa, Lewis Go stopuje
09.31 - znów Holly próbuje do przodu, Lennox lekko utrzymuje dystans
09.38 - Lewis stopuje Evandera klinczem
09.50 - to samo
09.59 - Lennox ładuje Holly'emu naprawdę nieprzyjemny cios
Końcówka rundy -klincze, Lewis naciska z góry, plącze i stopuje Evandera
początek drugiej rundy, dystans, no niestety lewy Evandera z lewym Lennoxa nie daje rady
012.30 - znów klincz, znów Lewis ciśnie
znów dystans, Holly praktycznie bezradny
012.58. Lennox przechwytuje Evandera jedną ręką w klincz i Go tam wiąże. No, potem dokłada drugą.
znów dystans, znów Holly robi za tarczę
013.16 -znów klincz, znów Lennox ciśnie z góry
znów dystans znów przewaga Lennoxa
tam nawet przy okazji sprzedaje Holly'emu uppera
013.55 - Holly próbuje wejść, Lennox stopuje Go i kontroluje lewą ręką przełożoną od góry przez bark
013.58 - Holy próbuje sierpami na tułów, Lennox po prostu osłana się łokciami
znów klincz, Lewis się kładzie na Evanderze
014.08 - Lennox robi akcję i łatwo ucieka do tyłu
znów dystans, znów Lennox
Lewis zaczyna już opuszczać rękawice bardzo nisko, luzuje się zupełnie, wystawia na cios, kontroluje Evandera lewą ręką, szpanuje pracą nóg, pełny luz
na koniec rundy znów klincz, znów ogarnia Evandera


No a potem walka wygląda tak, że Lewis stara się bić mniej jabów, robi sobie lekki wytrzymałościowy sparring zadaniowy (klincze z uppercutami), albo po prostu sobie żartuje - odbicie od lin i złapanie Holly'ego w klincz zanim ten cokolwiek zauważył (komentarz ze studia pozostawię bez komentarza), robi uniki dołem (!) przed ciosami Evandera, lata na nogach trwoniąc energię (przez co się męczy pod koniec)
Nie wiem gdzie tutaj widać jakąś dyspozycję czy coś Hollyfielda chyba że w podskakiwaniu w miejscu. Co gorsza, na moje oko, to On się prezentuje sporo gorzej niż w pierwszej walce. Tam zbierał cięgi, ale walczył z ogniem, sercem, próbował. Tutaj walczy nieomal z rezygnacją, bez wiary w zwycięstwo. Owszem jak Mu dają okazję to się stara, próbuje prowokować, itd, ale generalnie stary lis wie że jest bezradny i boksuje tylko dlatego bo kibice zapłacili za rozrywkę.
Jak dla to upokorzajace.
Ja wiem jedno - to niemożliwe, żeby z pięściarz z groźniejszymi przeciwnikami walczył jak profesor, mając niemalże idealnie rozpalcelowany każdy aspekt walki, w kompletnie innym stylu pięściarstwa - a przeciwnikami, którzy nie są Mu w stanie w żadnym aspekcie zagrozić - ani siłą fizyczną, ani siłą ciosu - toczy wymęczające, prowadzone kretyńsko do bólu, wojny, w zupełnie innym stylu pięściarskim. Tym bardziej że z tymi drugimi kilka pierwszych rund często ma "profesorskie", a dopiero później zaczyna się zachowywać na ringu jak przygłup, w dodatku nieskuteczny.
To po prostu nie jest możliwe.

0

@Kusco15 5Mavrovic to bokser europejski, boksujący na prostych.
Z tego co pamiętam pierwsze 4 rundy to pojedynki na lewy prosty, i Lennox odbija Chorwata od swojej lewej reki z taką łatwością, że z drugiej ręki mógłby popijać w tym czasie drinka z palemką. Gdyby walka potoczyłaby się dalej w tym schemacie to byłoby nudno jak za pierwszym razem.
Po czterech rundach LL poszedł do przodu i poszedł w, ekhm, wojnę. Dlaczego nie użył klinczy ani w ogóle swojej gigantycznej przewagi siły i masy na drobnym i słabowitym przeciwniku, oraz np dlaczego nie wykonał swojej popisowej sztuczki z naciąganiem chwytem przeciwnika na uppecut (dzięki czemu walił w punkt jak z armaty -Michael Grant, V. Kliczko)

0

@Kusco15 6Cóż, dogłębne przemyślenia naprowadziły mnie na kilka możliwych opowiedzi, z których należy wybrać najbardziej prawdopodobną:

1) Mavrovic był po prostu nadludzko silny, co z pewnością pokazał w swoich innych walkach, miotając po ringu przeciwnikami jak wiechciami słomy

2) Poprzedniego dnia impreza była ostra, i gorzałka oraz inne specyfiki znów zaczęły działać po 4ej rundzie, skutkując tym ze Lewis zapomniał o jabowaniu, Chorwat dwoił Mu się w oczach , a zawroty i ból głowy nie pozwałały porządnie przyklinczować. Ech ten Lennox imprezowicz...

3) Akurat Lennox trafił na partię fałszywek anabolików, zamiast sprawdzonego towaru, no i para zeszła...

3) Lewis, który był nielubiany, nieceniony (bo duży, jabber, klinczer, "nudny") ale za to inteligentny a w dodatku był własnym promotorem, wiedział że do spełnienia swoich marzeń, czyli zostania wielką sławą HW i.. bogatym człowiekiem potrzebuje widowiskowych wojen kóre przekonają do Niego ludzi.
Bo inaczej nie chciano by Go oglądać.
Do efektownych walk potrzebował przeciwnków na odpowiednim poziomie - a tych tak jakby nie było.
Było kilku niebezpiecznych pięściarzy, lub potencjalnie niebezpiecznych, z powodu rozmiarów, siły fizycznej, siły ciosu. Zabawa z takimi mogłaby być niebezpieczna, dziwnym więc trafem w takich walkach Lennox zawsze idealnie rozkładał siły (np był zupełnie swieży w 12ej rundzie z Tuą), wykorzystywał wszystkie swoje atuty perfekcyjnie, minimalizował ryzyko, walczył jak szachista.
Dziwnym trafem natomiast widowiskowe wojny trafiały mu się z cherlawymi, wacianymi kurduplami (oczywiście w porówniu do Lennoxa). W tych epickich bojach Lewis ogólnie zachowywał się jak idiota, skacząc naokoło po ringu, zadając mnóstwo wyjątkowo słabych ciosów (a, zapomniałem - chłopaki mieli po prostu tytanowe szczęki ), jakoś nie uświadczyłeś tam porządnej klinczerki, naprawdę dynamicznych bomb, brak trzymania dystansu, ciągłe dążenie do półdystansu (co było totalnie bezsensowne, bo po jaką cholerę bić się w półdystansie z mniejszymi?).
Walki te były zawsze energiczne, Lewis zawsze przy takiej aktywności wysiadał pod koniec kondycyjnie, były widowiskowe, sprawiające wrażenie wyrównanych, ale zawsze jednak dość pewnie wygrywane przez Lennoxa.
Te walki podaje się dzisiaj często jako przykład wielkości Lennoxa, jako Jego najważniejsze walki i pokazuje na nich styl Lennoxa.
I zdecydowanie nie były "nudne".
Czyli:
-albo LL doskonale "wyczuł rynek" i sprzedał ludziom to co chcieli kupić, jak się okazało - skutecznie - i doskonale na tym wyszedł
-albo po prostu stylowo Mu nie leżeli cherlawi, waciani kurduple. W takim przypadku, z dzisiejszych pięściarzy, jako godnych przeciwników Lewisa widzę np Tomka Adamka

0

@Kusco15 7Z Mercerem... Jak można bić się z kimś kto ma krótsze ręce, słabszy cios, jest wolniejszy, ma gorszą pracę nóg, jest niższy, mniej giętki, ma gorszy refleks, słabszy cios, jest o wiele słabszy fizycznie i jest bezradny w klinczu?
Wypunktujmy sobie to:
Walka jest ostra i wyrównana, pomimo że w TEJ walce:
-Lenny jest szybszy
-Lenny jest wszechstronniejszy
-Lenny jest silniejszy fizycznie i wygina czasem w klinczach Mercera jak plastelinę (pewno dlatego stara się rzadziej klinczować, za to przytyka do Mercera podwójną gardę, co, jak wiadomo, straszliwie wymęcza przeciwnika )
-Lenny zadaje więcej ciosów
-Lenny mocniej bije
-Lenny jest szybszy, ruchliwszy na nogach
-Lenny jest wyższy
-Lenny ma lepsze uniki
-Lenny ma lepszego jaba i większy zasięg
Może bym dzisiaj zobaczył coś więcej, ale w sumie w to watpię.
Z tego co pamiętam, w tej walce nic nie wynika z boksu Mercera. Wszystko wynika z boksu Lennoxa. A Lennox z pełnym zaangażowaniem, w pocie czoła i z wielkim wysiłkiem robi dokładnie to co mógłby robić gdyby był kompletnym bokserskim idiotą: sygnalizuje ciosy, nie wykorzystuje zasięgu, nóg, nie używa swojej potężnej masy i siły, nie ustawia jabem, nie robi tych swoich nagłych krótkich przyspieszeń na jeden ruch, odsłania się.
Na dodatek gdy w pierwszej chyba rundzie Lennox sprawdza Mercera fizycznie przyklinczowywując Go testowo od góry, zgniata Go jak kulkę paieru.
Dlatego uważam że ta walka to fake (aczkolwiek Mercer pewno tego nie zauważył...)

0

@Kusco15 8Jeśli nie brać pod uwagę walk z McCallem 1, Vitkiem i Rahmanem 1 - Lennox toczył dzikie i zawzięte wojny z przeciwnikami którzy nie mogli mu zagrozić siłą fizyczną i siłą ciosu a puncherów eliminował "na gładko" nie dając Im szans? Zastanawiające

konto usunięte

0

@Kusco15 Kliczko najlepszy w historii. Obaj przegrali swoje największe walki, na dodatek walcząc w bardzo przeciętnym okresie dla wagi ciężkiej. Pozdro.

0

@QuaReL Witalij to bokserska maszyna. Nie było nigdy wcześniej 202cm, 113kg gościa który wyrzucał 1000 ciosów na walkę (rekord z K. Johnson) byłby szybki, miał wybitny refleks, umiejętności kontrpuncherskie, siłę ciosu i fizyczną, najmocniejszą szczękę w historii HW, jab, ringowe IQ i świetne klincze

0

@koziar Nie były czasy Kliczków przeciętne. Powtarzass mity. Era Kliczko to pierwsza era superciezkich. Era Mike Tysona to przy czasach Kliczko była słaba... To samo można powiedzieć o Tysonie. Zresztą Witalija przegrane to były takie sobie bo na skutek kontuzji. Z AJ Władimir miał 41 lat. Z Furym przegrał po 10 latach dominowania. No szok że w końcu mu się noga powinęła nic Furemu nie ujmując

konto usunięte

1

@Kusco15 To nie ja powielam mity, tylko Ty żyjesz w swoim świecie.
Ranking magazynu The Ring według ekspertów, trenerów i historyków którzy siedzą w boksie całe życie. A nie, zaraz. Kusco wie lepiej. https://www.ringtv.com/488242-ring-greatest-heavyweight-time/

0

@koziar Oczywiście że wiem lepiej bo myślę samodzielnie. Nie obchodzą mnie rankingi bo to często konkurs popularności, której Kliczką brakuje. Oni w Ameryce nie walczyli, nie byli sławni, toczyli walki z nieznanymi zawodnikami (dla wielu nieznany=słaby) w Niemczech i nikogo to nie obchodziło więc mają pozycję w boksie jaką mają

0

@koziar Jak myślisz jaki sens miałobu mówienie dla ekspertów ESPN że Kliczko jest zbyt nowoczesny dla Alego skoro o Alim filmy dokumentalne mają większość oglądalność niż walki Kliczko w USA? Serio oczekujesz od ludzie logicznego i racjonalnego myślenia?

2

@Kusco15 @szymon6847 kiedyś prosiłeś żeby cię oznaczyć @MensculinVeB

konto usunięte

0

@Kusco15 Konkurs popularności. Teddy Atlas, Don Turner, Dan Rafael Adam Pollack czy Malignaggi i Twoje ,,wiem lepiej" świetnie podsumowuje całą dyskusję. Pozdrawiam.

0

@koziar Jasne. Że tak. Myślisz że te że byli świetnymi bokserami czy trenerami nie znaczy że są ludźmi? Jak myślisz czy chociaż któryś z nikt pofatygował się żeby sprawdzić czy Ali walczył z jakimś bokserem co miał 110kg ? Nie

0

@koziar Takie powoływanie się na autorytety to objaw braku argumentów. Nie chcesz się pogodzić z tym że Witalij to nr1 i choćbyś widział wszelkie argumenty to cię nic nie przekona. Powiedz mi na jakiej podstawie opierasz twierdzenie że np Joe Frazier to lepszy zawodnik niż Kliczko?

konto usunięte

0

@Kusco15 Wiesz mi nie zależy aby Cię przekonać. Napisałem, po prostu, że ludzie znający się na boksie mają kompletnie inny pogląd niż Twój.
Tu ranking ze względu na profesję, warto zwrócić przede wszystkim uwagę na historyków, którzy mają największą, historyczną wiedzę o boksie. To wszystko z mojej strony.
https://www.ringtv.com/wp-content/uploads/2017/03/heavyweights-chart2.jpg

0

@koziar Tak jak mówię. Historycy nie wdają w analizy typu czy Frazier był naprawdę tak dobry jak się sądzi czy może Chisora był dużo lepszy. Oni mają dużo wiedzy "suchej" np jeśli Frazier jest dużym nazwiskiem a Chisora małym to Kliczko jest niżej niż Ali bo "Ali ma lepszy resume". Nigdy im do głowy nie przyszło stosować np tą matematyczną metodę w stylu ilu Ali pokonał 110kg bokserów? Bo jaką jest szansa że Ali pokonał najlepszego supercieżkogo skoro nawet średniego ciężkiego nie pokonał? To tak jakby Manny pacquiao był lepszym nazwiskiem niż np Mariusz Wach. Niby nazwisko ma ale w bezpośredniej konfrontacji to szans nie ma.
Zresztą to zestawienie kompletnie kompromituje fakt że Tyson jest wyżej niż Lewis. Nie masz argumentów i usilne posługiwanie się argumentami temu dowodzi. Witalij czy to czysto sportowo czy osiągnięciami jest nr1 w HW.

0

@koziar Tym ludziom znającym się na boksie prawdopodobnie ani razu nie zdarzyło się analizować walk w slow motion żeby dowiedzieć co naprawdę działo się na ringu.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: