- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 869 Culés
Gorące dyskusje
clyde
83
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
89 odpowiedzi
NeroTFP1
64
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
marcin62
5
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 869 Culés
2
https://x.com/ZuziaFruzia23/status/1318526065107783680
Pandemią hipokryzji i paradoksów...
3
@FC1899Barca z tymi maseczkami idiotyzm. Przecież większość osób nie wie czy jest chora i czy dalej zaraza.
0
@Janas11224 Jak ktoś sie nad tym zastanawia to na umyśle zdrowy nie jest
6
@FC1899Barca jeśli przechodzisz bezobjawowo to możesz zarażać nie wiedząc, dlatego każdy ma mieć maseczke
1
@Pogba W sumie śiertelność związana chorobami układu krążenia jest kilkadziesiąt razy większa...powinni karać za bierne palenie, bieri palacze powinni nosić maseczki, czy po prostu zostać w domach?
1
@Pogba kolego. 4 miliony Polaków jest już zakażonych. Zakazi się zdecydowana większość. Choruje na tą chorobę max 5% Polaków zakażonych. Gdyby każdemu zrobić teraz testy, to by wyszło, że juz mieliśmy, albo mamy koronawirusa w swoim organizmie.
Na logikę. Do końca życia mamy w tym chodzić? A potem co? W Kombinezonach?
0
@michal26 ja te testy mam robione dość często i nic mi nie wyszło (tfu tfu)
1
@LucaBrasi oby tak pozostało :)
0
@michal26 no oby. Wiesz, ja się tego świrusa aż tak nie boję. Boję się jedynie, że się zarażę i będę przechodził bezobjawowo. Bo wtedy mogę zarazić moich bliskich, dla których może to być śmiertelne. Na szczęście mam te testy często
0
@michal26 Ludzie przywołują zalecenia z marca, a nie wiedzą już nawet jaki działania miały od początku cel.
Chodziło o wypłaszczanie krzywej, żeby nie przeładować systemu opieki zdrowotnej. Przez cały czas tylko o to, nie o powstrzymanie zarażenia większości Polaków, a rozciągnięcie tego w czasie.
Żeby nie doprowadzić do tego, co mamy teraz, czyli braku miejsc respiratorowych dla chorych z COVID, wyłączania szpitali z powodu chorych lekarzy, pielęgniarek i ratowników.
Poza tym testy na DNA wirusa nie pokazują, czy już się miało, a przeciwciał nie badamy.
0
@LucaBrasi To przede wszystkim Twoi bliscy muszą dbać o odporność. Zarazić mogliśmy też grypą wcześniej, więc wiesz. Jest dużo chorób. Grunt by nie dać się zwariować. Z koroną trzeba nauczyć się żyć. Do kwietnia też nie wiedziałem co to będzie ale dzisiaj o wiele bardziej spokojny i pragmatyczny jestem :)
0
@YeastMoss ale z tego co mi wiadomo, to zbyt dużo chorych lekarzy i pielęgniarek nie ma. Moim zdaniem powinni pracować pomimo pozytywnego testu i dopiero przy objawach przestać pracować. A dzisiaj jeden pozytyw, to cały oddział na kwarantannie...przecież to jest główny powód paraliżu służby zdrowia.
0
@michal26 A wiadomo Ci, że ile konkretnie jest?
Jak mają pracować? Zastanów się nad tym dwa razy. Jeśli lekarz wychodzi dodatni, to najpewniej znaczy, że miał kontakt z resztą personelu i pacjentami. Wtedy wszyscy z otoczenia muszą być wyłączeni przynajmniej do czasu możliwego potwierdzenia/wykluczenia zakażenia. Chcesz narażać pacjentów w szpitalu na zachorowanie na COVID? Nawet osoby nie rozumiejące o co chodzi z "chorobami współistniejącymi" przyznają, że to nie jest dobry pomysł.
Dodatni lekarz może wykonywać pracę z dokumentacją albo udzielać e-porad, ale idąc do pacjentów stanowi dla nich zagrożenie.
Powodem paraliżu nie jest więc fakt logicznej polityki, jaką jest wyłączanie z pracy zarażającego personelu. Powodem paraliżu jest:
- chroniczny niedobór personelu (najmniej w całej Unii)
- niedobór środków ochrony osobistej
- społeczeństwo, które ignoruje zasady sanitarne, przez co personel zaraża się poza pracą
Ale masz rację. Obecnie spartoliliśmy jako Państwo sprawę tak bardzo, że dodatni personel będzie musiał pracować przy pacjentach. Bo po co wykorzystać okres między falami zakażeń do dobrego przygotowania się, lepiej udawać że nic się nie dzieje, a potem robić gorączkowe ruchy w przeciągu tygodnia.
0
@FC1899Barca Czy zdajecie sobie, drodzy komentujący, sprawę, że kiedy pandemia się zaczęła, w Polsce nie wystarczyło maseczek dla operujących chirurgów? Były takie niedobory sprzętu, że trzeba było przez cały dzień wykonywać operację w tych samych jednorazowych maseczkach.
Dlatego odradzano ich stosowanie przez zdrowe osoby - żeby produkcja trafiała do najbardziej potrzebujących.
Wobec tego czy "hipokryzją" i "idiotyzmem" jest zmiana zaleceń, kiedy tego niedoboru już nie ma?
Kontekst zmienia wszystko.
0
@YeastMoss w jaki sposób mają zarazić pacjenta? Mają przynajmniej maseczki, a często kombinezon. Pomyśl co piszesz. Sam zaprzeczasz teorii, którą popierasz.
Ja mówię o dodatnich, czyli na ten moment - według wyliczeń WHO - ponad 4 milionach Polaków. Oczywiście objawowi nie powinni zarażać.
Według wielu wirudologów najbardziej zarażają osoby chore i bardzo młode (dzieci). Osoby 20-50 praktycznie nie zarażają, chyba że mają objawy.
0
@michal26 "Pomyśl co piszesz. Sam zaprzeczasz teorii, którą popierasz. "
Bardzo się mylisz w ocenie sytuacji. Każdy dodatni zaraża, bo ma replikację wirusa w nosogardle (dlatego wyszedł mu dodatni wymaz).
Kombinezony przeznaczone są dla personelu pracującego na jednostce przeznaczonej dla COVID (tzn. OIOMy dla COVID i wydzielone części pozostałych oddziałów). Personel taki wykonuje swoją pracę przy pacjencie, po czym zdejmuje kombinezon i przejściu przez śluzę pracuje dalej bez kombinezonu.
W przypadku pracownika dodatniego musiałby on mieć na sobie środki ochrony przez cały dzień, tzn. musiałby izolować się od rodziny w domu i nosić je w drodze z pracy, do pracy i przez wszystkie godziny pracy.
Personel w szpitalu jest w większości mobilny. Weźmy na przykład chirurga:
- zaczyna pracę odprawą z resztą zespołu,
- potem idzie na obchód obejrzeć pacjentów, potem idzie do poradni przyjąć kilkudziesięciu pacjentów
- lub zajmuje się wykonywaniem operacji (i tu powinien przebrać sprzęt na czysty, nie ma umożliwiającej to infrastruktury w szpitalach, nie wspominając o tym że personel operujący w kombinezonach ma absolutnie beznadziejne warunki do pracy, co tworzy ryzyko większych powikłań)
- konsultuje pacjentów na innych oddziałach
Pojedyncze rozszczelnienie powodowałoby natychmiastową kontaminację w miejscu aktualnego przebywania.
To jest absolutnie nie do wykonania, nie licząc jednostek zamkniętych (np. OIOMów tylko dla COVID) przy założeniu że lekarz tam mieszka przez cały czas trwania choroby.
Nie mówiąc już o tym, że absolutnie łamie to prawo pracy.
"Według wielu wirudologów najbardziej zarażają osoby chore i bardzo młode (dzieci). Osoby 20-50 praktycznie nie zarażają, chyba że mają objawy."
Chyba źle rozumiesz tę informacje. Chodzi o to, że dzieci częściej mają przebieg bezobjawowy, a kontaktują się z największą ilością innych osób (a więc są głównym wektorem transmisji), podczas gdy starsi częściej są objawowi a z wiadomych względów rozsądniej stosują środki ochrony i dystansowania społecznego. Nie świadczy to o jakiejś biologicznej cesze uniemożliwiającej dodatnim, bezobjawowym dorosłym zarażanie innych, tylko o statystycznym rozkładzie zarażających z w/w względów.