La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1498 Culés

konto usunięte

23

Przez lata propaganda PRL-u robiła wszystko, aby wymazać Ernesta Wilimowskiego z kart polskiego futbolu. Dla władzy był wstrętnym zdrajcą spiskującym przeciwko narodowi. Doszło nawet do tego, że w prasie i mediach podawano informację o jego śmierci, co zresztą mocno zakorzeniło się w społeczeństwie. Podobnie było z próbą przyjazdu "Eziego" do Polski, jednak pomysły te zostały brutalnie stłumione w zarodku.

I o ile Wilimowski świętym nie jest, a sam czyn gry dla reprezentacji III Rzeszy do chwalebnych nie należy, to jednak dzisiaj chciałbym przedstawić kilka powodów, które powinny go nieco usprawiedliwić. I może niekoniecznie wybielić, ale przekonać, że wizerunek wstrętnego zdrajcy nie jest właściwy, a bardziej zaklasyfikować Wilimowskiego jako zagubionego człowieka.

POWODY, BY SPOJRZEĆ NA NIEGO LEPIEJ:
⚽ Wilimowski chciał żyć. Po prostu. W chwili wybuchu wojny był 23-letnim chłopakiem, które jedyne, co potrafił, to grać w piłkę. I w zasadzie prawie na pewno zginąłby pierwszego dnia wojny. Bał się i musiał uciekać. Wszystko za sprawą Georga Joschkego, który był lokalnym liderem NSDAP. Joschke nie mógł mu wybaczyć Wilimowskiemu, że ten przeszedł kiedyś z niemieckiego 1. FC Kattowitz do polskiego Ruchu Hajduki Wielkie. Joschke chciał i zemściłby się już pierwszego dnia, korzystając ze swoich ogromnych wpływów.

⚽ Do podpisywania volkslisty Wilimowskiego namawiał m. in. ówczesny trener reprezentacji Polski - Józefa Kałuża, który wprost mówił: "Podpisujcie volkslistę. Co nam przyjdzie z martwych Polaków?".

⚽ Wilimowski nie interesował się polityką, on chciał tylko grać w piłkę. Dlatego robił wszytko, aby uniknąć służby w Wehrmachcie, nie musieć walczyć i zabijać Polaków. W tym celu wstąpił do niemieckiej policji, a gra w reprezentacji III Rzeszy była jedną z nielicznych okazji, aby uniknąć walki na froncie w szeregach niemieckiej armii.

⚽ Podczas wojny Wilimowski pomógł wielu Polakom, co zresztą zostało potwierdzone. Załatwiał nawet bilety na mecze...

⚽ Wilimowski to był typ zakompleksionego introwertyka, który w zasadzie poza piłką nie potrafił nic. A co było ważniejsze od futbolu? Matka! Sam Wilimowski urodził się jako Pradela - jego ojciec zginął podczas I wojny światowej. Nazwisko Wilimowski odziedziczył w wieku 13 lat po swoim ojczymie, który go usynowił, gdy okazało się, że młody potrafi grać w piłkę. Sam "Ezi" był bardzo mocno związany z matką, dlatego wstępując do niemieckiej reprezentacji troszczył się nie tylko o swój los, ale przede wszystkim o jej. Zresztą, Wilimowski miał okazję użyć swoich wpływów. Gdy jego matka w 1942 roku trafiła do obozu koncentracyjnego, z Auschwitz wyciągnął ją właśnie syn. Użył on wpływów u Hermanna Grafa - niemieckiego pułkownika, który był w stanie użyć swoich wpływów.

⚽ Sam Wilimowski wielokrotnie chciał przyjechać do Polski, ale... władza nie pozwalała. Niekoniecznie z powodu samej gry, ale ponownie w obawie o los matki, która dopiero w latach 50 mogła wyjechać z Polski.

⚽ Nigdy tak naprawdę nie dowiemy się, co czuje osoba, która obawia się o życie swoje oraz bliskich. Do czego jest w stanie doprowadzić strach, bo w zasadzie przecież Wilimowski był dobrym człowiekiem.

STATYSTYKI I REKORDY WILIMOWSKIEGO:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-9127283#comment-9127283

@Alcazar @Danny Gaucho @Yosemite @Colon

7

@NeroTFP "Józefa Kałuża, który wprost mówił: "Podpisujcie volkslistę. Co nam przyjdzie z martwych Polaków?"

Święte słowa. Jeżeli wpisanie na volkslistę daje ci chociaż 1% szans na przeżycie - podpisz ją.

1

@NeroTFP Śmieszne, że na wikipedii jest przedstawiony jako polsko-niemiecki piłkarz

konto usunięte

3

@NeroTFP Przyjemnie się czytało, tak samo jak poprzednie statystyki. Dobra robota. :)

konto usunięte

3

@Wilczeq Chyba najlepsza wersja to polski piłkarz, reprezentant Polski, reprezentant III Rzeszy - tak chyba można najlepiej to podsumować.

Oficjalnie w metryce nie widnieją dane ojca, wpisane jest tam "ojciec nieznany", ale właśnie spekuluje się, że zginął on na wojnie. Sam Wilimowski razem z matką mieszkali na pograniczu polsko-niemieckim na Śląsku, a później Katowice zostały przyłączone do Polski, jeśli dobrze pamiętam.

1

@NeroTFP Jasne, że nie należy go tak negatywnie osądzać, ale co się dziwić, że niektórzy to robią skoro są tacy, którzy mówią, że nienawidzą Figo, piłkarza, dlatego że zmienił klub

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: