La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1333 Culés

49

"Przed czym niby chroni mnie maseczka? Nic mi nie da! Nie zatrzymuje wirusa!" Co chwilę widzę takie opinie. Zanim się coś takiego napisze proponuję sprawdzić do czego maseczka (lub np zasłanianie ust i nosa szalikiem czy innym materiałem) ma służyć. Celem nie jest ochrona osoby noszącej, a głównie pozostałych. Prawdą jest, że większość maseczek ma większe otwory od wielkości wirusa więc może on przez nie przeniknąć. Tylko nie przed takim scenariuszem ma osłanianie twarzy chronić. Wirus sam w sobie nie jest zatrzymywany przez pierwsze lepsze maseczki ale przenosi się drogą kropelkową. Nie lata sobie dookoła osoby chorej, a znajduje się np w jej ślinie. Chodzi więc przede wszystkim o to, żeby jej drobinki przy mówieniu albo kichnięciu nie przedostały się na innych. Jeżeli komuś zależy na lepszej ochronie samego siebie niech kupi profesjonalne maseczki medyczne. Tylko czy zawsze chodzi o ochronę własnego tyłka? Warto też pomyśleć o innych, a nie tylko o sobie. Zgadzam się, że nie zawsze otaczają nas inni ludzie, a jak na pustej ulicy złapie was policjant bez maseczki to da mandat co może wydawać się bez sensu. Problem jest taki, że zasady muszą być proste by dało się je egzekwować. Nie mówię, że uważam, że jest świetnie bo walka z wirusem w Polsce jest nieco nieudolna ale irytuje mnie oburzenie o maseczki w sytuacji kiedy w zasadzie ich noszenie dostarcza co najwyżej marginalnego dyskomfortu. Wszystkim przeciwnikom proponuję sprawdzić badania na temat roznoszenia wirusów w grupie która nie nosi maseczek i takiej która nosi. A jeśli ktoś uważa, że "co tam to tylko mocniejsze przeziębienie" to i tak warto zastanowić się jak może zadziałać wirus na osoby o obniżonej odporności które możemy mijać każdego dnia. Dodam jeszcze, że są kraje na świecie gdzie nawet przy zwykłym przeziębieniu osoby chore noszą maseczki by nie zarazić innych i co więcej robią to bez przymusu. Zgadzam się, że panika w mediach jest na wyrost ale patrząc na wielkich oświeconych dla których nakaz noszenia maseczek jest zamachem na ich wolność, a najlepszą opcją jest bunt przeciwko wszystkiemu jest mi po prostu smutno jak głupia/samolubna/krótkowzroczna jest część społeczeństwa.

5

@Marchew Ale to nie przemówisz innym bo to jak do ściany.

12

@Marchew Jeżeli po takim czasie ktoś nie skumal, że po prostu maseczki w jakimś stopniu minimalizują ryzyko przenoszenia się wirusa to już tego nie skuma, nie ma bata

konto usunięte

2

@Marchew moim zdaniem bardziej chodzi o to, ze jest to przymus. Niejednokrotnie bardzo glupi, jak w parku czy na ulicy samemu. Ludzie widząc glupi przepis, odrazu odruchowo wspominją czasy komuny i wcześniejsze. Wiec rodzi się bunt.
Zresztą cała ta epidemia " zostala podkręcona" co nie znaczy, że jej nie ma. Poprpstu jak epidemia trwa iles tam i ktos nie zna chorego, zaczynają się spekulacje to normalne.
Gdyby powiedzieć wprost, ze tak naprawdę choruje dużo więcej osób, ale śmiertelność jest mniejsza i robimy to w trosce o osoby chore i straszę moim zdaniem mogłoby być inaczej.
A nie cos na zasadzie idiotycznych przepisów, tutaj trąbią że wirus ale na wiecu wyborczym to nie ma, czy w Sejmie. Przyklad idzie z góry, ale nie takie nadany sila. Argument siły, wywołuje wręcz przeciwną sytuację.
Jak komuś zle w maseczce i dostanie grzybicy, to zawsze można kupić przyłbice za 15 ziko i moim zdaniem dużo lepsza od maseczki. Polecam.
Sam mam mieszane uczucia, zgodze się, że wirus jest ale to jak został napompowany i to jak sam go przeszedłem bardzo łagodnie odpychają mnie od ludzi którzy twierdzą jak to bardzo nie jest śmiertelne.

3

@Marchew niestety w społeczeństwie mamy zbyt dużo pseudo buntowników z mentalnością 15 latków , którzy będą negować fakty. Uważają oni, ze maseczki uderzają w ich godność i honor xdddddd.

4

@Marchew a ja się nie dziwię, że ludzie się buntują. Morawiecki idzie w tłumie ludzi bez maseczki i się tłumaczy, że jest w pracy i nie musi. A zwykły człowiek może dostać 500 zł za brak maseczki gdy jest sam na pustej ulicy. Dochodzi pamiętny obiad w restauracji także Morawieckiego. Ja ostatnio minąłem na ulicy patrol dwuosobowy policji, żaden z nich maseczki nie miał. Niedługo pewnie wystawią komuś mandat.

Bardziej chodzi o to, takie moje zdanie przynajmniej :)

3

@Marchew Nie mam ani czasu, ani w sumie ochoty wchodzić w głębszą dyskusję. Z częścią się zgadzam. Maseczka ma jak najbardziej sens w zamkniętych pomieszczeniach, w komunikacji miejskiej, pkp, taxi, jak również w dużych skupisach ludzi na ulicy. Natomiast rygor i wymóg noszenia jej wszędzie na świeżym powietrzu jest zwykłą pokazówką spanikowanej władzy, ktora jak widać skutecznie kanalizuje strach i negatywne emocje kierując je przeciw określonej grupie ludzi.
Mnie pewnie też wielu chętnie wrzuci do jednego wora z wyznawcami płaskiej Ziemi, orędownikami szkodliwości 5g itd.
Wielu ludzi, jak widać również Ty, bardzo szybko sięga bo mocne sformułowania. Władza się cieszy.

1

@Marchew Ale jaki wirus? Nie chcę to nie noszę i nikt mnie nie zmusi, jak Ci będą kazać założyć kondona na głowę też założysz?

3

@Marchew Poczekaj, zaraz przyjdzie pan z końcówką nicka 92 i Ci zacznie prawić jak to się dałeś omamić przez media :)

16

@Godlo xddddd chyba najgłupszy post dzisiejszego dnia :(.

3

0

@football123 Cieszę się, a teraz zakładaj maseczkę i na oczy też :)

6

@Godlo Jak tym działaniem będę mógł ocalić czyjeś życie to założę ;)

2

@Marchew Ale rób sobie co chcesz, chodź w tej masce to końca życia bo ten niby wirus nigdy nie zniknie, tylko nie wmawiaj innym co mają robić..

0

@SuperPatsonFCB Zgadzam się z Tobą tylko czy to powód do buntu przeciwko maseczkom i rozsądnemu zachowaniu zmniejszającemu ryzyko? To wskazuje na to, że Morawiecki czy też patrol który mijałeś zachowują się niepoważnie. Nie sądzę, żeby należało z powodu niechęci do władzy rezygnować z zachowań których celem jest dbanie o dobro społeczne. To, że sytuacje takie jak przytoczone przez Ciebie czy też Kaczyński jadący wiosną na cmentarz kiedy świeżo co zamknęli cmentarze są absurdalne to się zgadzam.

0

@Stoiczkow Zgadzam się, że w wielu sytuacjach noszenie maseczki nie jest konieczne tylko jak zbudować zasady by były przestrzegane przez jak największą grupę? Kiedy zaczniemy komplikować z zależnością od liczby i odległości ludzi zrobi się to bardzo zagmatwane i trudne do oceny. Oczywiście chciałbym by nakazu nie było, a ludzie sami nosili maseczki w sytuacjach gdy warto to robić tylko niestety jak pokazały ostatnie miesiące bez przymusu tego nie robią. Praktycznie nikt nie nosił maseczek w zamkniętych, zatłoczonych przestrzeniach. Jeżeli ludzie sami nie potrafią się bezpiecznie zachować nakaz jest konieczny, a obowiązek robienia czegoś zawsze w niektórych sytuacjach jest krzywdzący bo musi być uogólniony.

2

@Godlo Prawdopodobnie masz rację i wirus zostanie na zawsze tak jak np grypa tylko problem jest taki, że obecnie nie mamy na niego leków i szczepionek. Chodzi o to by zyskać czas na ich stworzenie. Gdy metody leczenia zostaną opracowane nie będzie konieczny taki rygor.

2

@Marchew Rozumiem Twoje stanowisko. Oczywiście zawsze znajdzie się pewna grupa osób, która będzie poddawała w wątpliwość pewne reguły, fakty, czy choćby dobre, zdroworozsądkowe maniery.
Ja uważam, że obecna narracja i działanie rządu, to nic innego jak próba odwrócenia uwagi od własnych zaniedbań. To mnie najbardziej irytuje. Do tego hipokryzja i brak jakiejkolwiek spójności na przestrzeni pół roku, nie wspominając już braku jakiegokolwiek działania.
Chaos sieci komunikacyjnej, informacyjnej w służbie zdrowia, braki kadrowe w służbie zdrowia i sanepidzie, gdzie wiadomo o tym od lat. Chaos organizacyjny w samych placówkach szpitalnych. Brak jakiekolwiek wsparcia organizacji wolontariatu w kwestii choćby pomocy osobom starszym, jak choćby zwykłe dostarczenie zakupów! Brak jakichkolwiek działań wybiegających do przodu.
A przecież każdy wiedział co będzie na jesień. Zamiast tego jest podkręcanie paniki, nakazy, kary i szukanie winnych, znaczy wygodnych kozłów ofiarnych.

Co do maseczek. To można wyodrębnić kilka logicznych punktów.
Lotniska, dworce, przystanki mpk, metra, pkp, wszelka komunikacja, wszystkie pomieszczenia zamknięte. A nawet centra miast, gdzie z reguły jest duży ruch pieszych. Natomiast tak zwane "sypialnie", osiedla gdzie jest niski ruch ludzi to według mnie przesada. Władza poszła na skróty, specjalnie i wygodnie wskazując palcem winnych.

1

@Stoiczkow Zgadzam się z Tobą. Niestety rząd się mota podejmując bezsensowne decyzje. Mój wpis nie odnosił się do sensowności decyzji podejmowanych przez rządzących w związku z pandemią, a jedynie do buntu przeciwko maseczkom jakby to one były winne. Z moich obserwacji wynika, że wiele osób koncentruje na nich całą frustrację. Jak pisałem nie uważam by w każdej obecnie wymaganej sytuacji maseczki były konieczne ale mamy rząd jaki mamy i nagłe wprowadzanie przepisów bez dokładniejszego przemyślenia nie jest niczym nowym. Zostało zastosowane rozwiązanie zdecydowanie najprostsze. Czy można było lepiej? Pewne tak, ale i to co zostało wprowadzone skutecznie powinno ograniczyć rozprzestrzenianie wirusa. Obrażanie się i całkowite rezygnowanie z maseczek w ramach protestu uważam za absurdalne. Owszem, nie sądzę by były one potrzebne w momencie gdy sam siedzę w pustym parku na trawniku ale przepisy zazwyczaj nie są perfekcyjne i często powodują dziwne sytuacje. Moim zdaniem warto skupić się na sednie czyli dbałości o resztę społeczeństwa dla której coś co nam się wydaje niegroźne może być zabójcze. Wydaje mi się, że rozmawiamy na trochę inne tematy ale miło, że można zamienić parę słów z kimś kto potrafi dyskutować na poziomie.

1

@Marchew Chińczycy noszą maseczki bez przymusu od wielu lat, bo smog, bo tłok, bo wirusy. A u nas od razu węszy się podstęp i gada o jakimś łamaniu praw. Nie dziwię się, że ten sprytny kraj środka nas wyprze.

konto usunięte

0

@Marchew to nie wirus zabija ludzi a strach. Inaczej mówiąc jest wyłącznie wirus strachu napędzany przez media przez ekipe, która tym kieruje. Jeśli nie wiesz co to za ekipa, to przypomnij sobie może jak 2 mld miało pójść na nowotwory, a poszło na TV. Dziwnym zbiegiem okoliczności, nikt nie mówi o nowotworach, innych problemach zdrowotnych, tylko wszyscy mówią o tym słowie na "k" z powodu sezonowego przeziębienia czy grypy. Statystki mówią o zabójczym wirusie wprost - nawet nie 1%, a testy PCR kompletnie nie służą do tego, do czego wykorzystuje się je teraz.
Pomijam już fakt, że zarazki szukają naturalnego siedliska, wadliwej tkanki - aniżeli są przyczyną wadliwej tkanki. Dlatego może postaraj się zrozumieć osoby, które dbają o siebie, o swoją immunologie w inny sposób, niż tylko załóż maskę, umyj ręce i izolacja. Niektórzy po prostu nie mogą się nadziwić, że przeciętny Kowalski żyje jak robot, wraca do domu, siada na kanapie przed tv, przed komputerem czy meczem, żłopie alkohol, zajada swoje emocje fast foodami, słodyczami, pali szlugi i żeby nie wymieniać calej innej gamy destrukcyjnego autosabotażu i mówi mu się żeby robił tylko to co mu jego "autorytet" z telewizji mówił :)
Może gdyby maski nosiły tylko osoby chore tak jak jest to zgodne z prawem, a policja nie robiła takiego terroru na zdrowych jednostkach, to nie byłoby tematu.
Nie byłoby tematu, gdyby w tv mówili o tym jak wzmocnić organizm, jak podnieść odporność, o niezwykle istotnym układzie limfatycznym, który został zapomniany i "nieodkryty".
Od oryginalnego opisu Hipokratesa układ limfatyczny został zaniedbany zarówno przez środowiska naukowe, jak i medyczne ze względu na niejasność w strukturze i funkcji. Nawet po ponownym odkryciu 400 lat temu układ limfatyczny był uważany za wtórny układ naczyniowy, który wspiera układ krwionośny. Jednak seria przełomowych odkryć w badaniach limfatycznych znacznie poszerzyła nasze zrozumienie nie tylko organogenezy, funkcji i budowy anatomicznej układu, ale także biologii komórkowej i molekularnej. W szczególności znaczną uwagę poświęcono wyjaśnieniu kontroli molekularnej fizjologicznej i patologicznej limfangiogenezy, ponownie oceniając jej podstawowe role w ludzkim zdrowiu i samopoczuciu. Biorąc pod uwagę funkcje życiowe układu limfatycznego i niewielką wiedzę na temat układu, badania limfatyczne są naprawdę kopalnią złota, która zaprasza ambitnych młodych naukowców i klinicystów.
Niestety nie jest to na rękę tym, którzy dokonali najprostszego biznesu świata - stwórz problem, opowiadaj o nim i podaj na niego rozwiązanie - lek, szczepionka czy inna magiczna pigułka, która wszystkich uratuje. W tej bajce nie ma smoków, na zdrowie się pracuje nieraz bardzo ciężko i długo.
Gdyby chociaż w mediach głównego ścieku wspomniano o tym, żeby wychodzić na słońce, bo witamima D3 bardzo istotna, żeby się ruszać, bo wtedy limfa pracuje, żeby chodzić do parków, lasów i innych miejsc bogatych w jony ujemne, żeby nawadniać go, podawać mu to czego potrzebuje i nie stresować go. Czy ktokolwiek o takich prostych rzeczach powiedział ? Wspomniał ?
Oczywiście że nie, wszystkich zamknięto w domach, zamknięto wejście do lasu, zamknięto całą gospodarkę i oczywiście supermarkety otworzyli, żeby każdy mógł kupić browary, słodycze, lody, fast foody, fajki, alkohol, papier do dupy, makaron z Włoch i ryż z Chini :D
Bardzo współczuję wszystkim.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: