La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1125 Culés

2

Zgoda z każdym słowem. Choć wina leży po obu stronach, bo żeby było dziecko, potrzeba dwojga. Prawda jest taka, że kryzysu małej dzietnosci i wymierania polskiego społeczeństwa już nie unikniemy.

3

@BorzyKrzys nie rozumiem czemu w tym świecie kobiety muszą mieć swoje inne powody i mężczyźni swoje, inne.
Kobiety nie, bo kariera. Mężczyźni nie, bo nie chcą brać odpowiedzialności.

Generalizowanie. Jedni nie chcą dzieci, no nie chcą pracować na 2 etatach żeby ją utrzymać. Inni nie chcą mieć dzieci i już, od tak bez powodu. Jedne kobiety wolą robić karierę. Inne nie chcą mieć dzieci, bo nie.
Tak było, jest i będzie. Zwiększyła się świadomość ludzi. Kiedyś była 4 to i 5 się wykarmi. Teraz ludzie chcieliby dać dziecku coś więcej. Wyksztalcenie, normalny dom. Zmieniły się realia i podejście z którym wiąże się odpowiedzialność.

Komentarz usunięty

0

@BorzyKrzys Terlikowski widzę, że też genderowo agituje, jak to powiedział ostatnio znany prawicowy polityk.

0

@dniel Ale Terlikowski nie omawia całej sprawy, tylko konkretny komentarz. Zresztą taki komentarz jaki Ty napisałeś można napisać o wszystkim.

0

@BorzyKrzys i dalej część ludzi nie zrozumie, że czas nie stoi w miejscu, bo w ich czasach było inaczej

0

@dniel Myślę, że mimo wszystko duża część ludzi dzisiaj nie decyduję się na dzieci mając bardziej niż wystarczające warunki do ich odpowiedniego utrzymania i wychowania. I nie wynika to z większej świadomości, a może przesadnych wymagań czy oczekiwań. I ta mityczna "kariera" jest jednym z elementów tego problemu.
Ludzie w moim wieku, czyli wczesnych dwudziestu lat piszą o karierze. I czym ta kariera jest? Praca na kasie to kariera? Praca w korpo? Czy dopiero kierownik w banku, służbowy samochód, telefon i laptop?
Dwójka młodych normalnie zarabiających ludzi, jest w stanie utrzymać 2 czy 3 dzieci bez żadnego problemu. Nie mieszkając w pałacu, czy ogromnym domu, nie jeżdżąc mercedesem z salonu, ale zapewniając dziecku trochę więcej niż konieczne minimum.
Nie znam się, więc nie będę tu się doszukiwał skąd ten problem się wziął i kiedy się pojawił, ale mając jako taki przegląd opinii, wśród znajomych czy w internecie, zauważyłem to o czym piszę. Że młodzi ludzie wolą nie mieć dzieci, mimo że stać ich na to, bo przecież dziś najpierw trzeba przez 20 lat nerwy stracić w pracy by dochrapać się jakiegoś wyższego stanowiska, następnie trzeba wyłysieć gnając za pieniędzmi, kupić samochód z najwyższej półki i postawić dom. Tak jakby przyszłemu dziecku te rzeczy były konieczne do życia czy szczęścia.

Po przeczytaniu całej wypowiedzi z Twita wyżej, widzę że tam chodziło u udowodnienie że winne nie są kobiety, a mężczyźni. Ja odcinam się od tego, nie o to mi chodziło. Odnoszę się tylko do tego, że zarzut do młodych ludzi, że wolą "kariery" jest jak najbardziej prawdziwy i jest jednym z problemów, który sprawia że mniej ludzi chce mieć dzieci.

konto usunięte

0

@Ghostface piszesz bardzo ogólnikowo. Sprecyzuj jaka kwota to normalne zarobki i co to znaczy zapewnić dziecku trochę więcej niż minimum. Bo ja jako ojciec dwójki dzieci coś na ten temat wiem

0

@LucaBrasi Bo i w szczegóły nie mam zamiaru wchodzić. W całym poście chciałem wyrazić tylko mój "sprzeciw" przeciwko pogoni za pieniędzmi i szeroko pojętą karierą, które to, według mnie, wpływają negatywnie na zakładanie rodziny itd.
U mnie tylko jeden rodzic pracował, drugi zajmował się domem, mną i rodzeństwem. Co to znaczy, że zapewniali mi więcej niż konieczne minimum? Mieszkałem w czystym, wyremontowanym, jednak małym mieszkaniu. 2 pokoje na 4 osoby. Nigdy nie było sytuacji, że chodziłem głodny, zawsze w domu było dość różnorodnego jedzenia, mogliśmy sobie pozwolić na "wyskoki" jak pizza czy kebab. Miałem telewizor, miałem komputer, w odpowiednim czasie również telefon - nie z najwyższej półki, ale w pełni wystarczające. Co roku jeździliśmy na wakacje. Regularnie otrzymywałem kieszonkowe, które umożliwiało mi odłożenie sobie na coś pieniędzy, czy chociażby mogłem pozwolić sobie na wyjście na lody, czy później na piwo z kolegami.
Nie spełniali jednak wszystkich moich zachcianek, nie byłem rozpieszczony. Nie mieszkaliśmy w ogromnym domu, rodzice nie jeździli samochodem z salonu. Nie wyprawialiśmy imprez na 100 osób na komunię czy urodziny. Na "18" nie dostałem samochodu itd.
Miałem zapewnione bardzo dobre warunki i mam je do teraz, bo jeszcze studiuję. Gdyby moi rodzice nie zdecydowali się na dzieci w młodym wieku, to mogli bez problemu wybudować dom czy kupić wspomnianego już przeze mnie "mercedesa" z salonu. Zdecydowali jednak i słusznie, że nie jest im (ani przyszłym dzieciom) potrzebne to do szczęścia i wolą założyć rodzinę.

Warunki, które opisałem wyżej, jest w stanie zapewnić dzieciom 24-25 letnie małżeństwo, świeżo po studiach.

konto usunięte

0

@Ghostface teraz rozumiem. Tylko obawiam się że w dzisiejszych czasach jest to coraz trudniejsze.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: