La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1751 Culés

6

LeBron James po raz 10 w finale NBA.Król basketu.
https://x.com/RamiroUribeJr/status/1310061459716452354

konto usunięte

5

@Encore Oby wygrał finał, dla Kobyego!

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

@Encore Tylko 3 razy wygrał? Słabo

5

@Encore Z tego 6 przegrał. Król jest jeden- Michael Jordan. A teraz w LAL najważniejszym graczem jest Davis.

6

@Arkon Bez LeBrona to Lakers nawet w play offach nie byli xD.

4

@kiper09 Jest królem.

6

@Arkon Boże jaka bzdura haha XD

0

@Arkon naczelny hejter LBJa w akcji widzę xD
Jordana na żywo oglądałem za dzieciaka, jak bodaj w TVNie leciało.
Był kapitalny i nikt mu tego nie odbiera. Być może najlepszy w historii, a na pewno najlepszy kiedy grał. Tak samo LBJ jest najlepszy obecnie. Żaden zawodnik, przez te 17 lat, nie zbliżył się poziomem, jako całokształt, do LeBrona.
Ja wiem, że my - kibice Barcelony (przyzwyczajeni do sukcesów) marginalizujemy sam fakt dotarcia do finału (patrz Atletico z Cholo na ławce, czy ostatnio Tottenham), ale...10 razy DOPROWADZIĆ drużynę do finału NBA, to wielka sztuka. W znaczącej większości meczów był decydujący. Świadczą o tym m.in. statystyki.
Kiedy zobaczymy na ile lat kariery MJ docierał do finału, a ile razy to zrobił LBJ to jest różnica. MJ co prawda wygrywał wszystko, ale nie można ot tak marginalizować osiągnięć LBJa

0

@michal26 Dobrze, że Cię lubię, bo nie wybaczyłbym Ci tego hejtera, nawet w żartach. :) Ok, a teraz do meritum. Nie jestem aż takim fanem Lebrona. Dużo wyżej cenię choćby Kobego. Do Michaela nie ma startu. Zobacz sobie na kariery graczy, z którymi Jordan wywalczył tyle mistrzostw. Żaden nie był wielką gwiazdą, nawet Pippen po zmianie klubu był co najwyżej dobry. Co innego taki choćby Wade, który był autentyczną gwiazdą NBA. Jordan, gdyby nie przerwa, zdobyłby tych tytułów zdecydowanie więcej, ale o to mniejsza. U mnie Jordan>Kobe>James.

0

@Arkon nie no. Oczywiście pół żartem ten hejter. Także dobrze, że sie nie obraziłeś, bo nie mialem zamiaru obrazić a nic :)
No, ale idealnie wpasowałeś się swoją wypowiedzią w przekrój osób, które krytykują LeBrona za co się da :) Nawet musiałem wyrzucić swoje żale na La Ramblii w głównej sekcji :D

0

@michal26 Ależ ja doceniam Lebrona, ale innych cenię wyżej. Zszokuję Cię pewnie jeszcze bardziej, ale nawet nie uważam go za najlepszego koszykarza obecnie. Zbyt często zawodził w decydujących momentach, do tego ilość strat i słabe wolne.

0

@Arkon z wolnymi LeBrona jest jak z karnymi Messiego :D
Szanuje zdanie, ale moim zdaniem - lepszego obecnie nie ma. Może inaczej. Momenty mają inni. Tyle lat jednak na tak wysokim poziomie, to żaden nie trzymał. Kobe także :)
Ale to moje zdanie.

0

@michal26 Generalnie ludzie bardziej cenią obecnych sportowców od tych byłych. Najlepszy przykład Maradona- zamiast doceniać geniusz, wypominają używki.
Przyznaję, że liczyłem na Leonarda, ale niestety on ma za trenera Doca. Cała drużyna Clippers zawiodła, a moim zdaniem mają największy potencjał. Tyle, że Balmer jest zakochany w Riversie, niestety.

0

@Arkon też liczylem na "Wielką Łapę", bo potencjał ma nieziemski.
No Maradona akurat, to średni przykład, bo był mocno przehejpowany. Ja np. bardzo cenie Deynę, a z zagranicznych to ciężko powiedzieć xD Oczywiście mowie o byłych, z max lat. 90.

0

@michal26 Maradona przehejpowany!? Nie gadam z Tobą. :) Geniusz o talencie Messiego, z tym że pokazał go na najważniejszej imprezie- Mundialu. Żaden piłkarz nie zdominował tak jednej imprezy. Do tego przeciętne Napoli doprowadził do mistrzostwa w najsilniejszej wtedy Serie A. Deyny nie pamiętam za bardzo. Z polskich piłkarzy wielki potencjał miał Dziekanowski, ale miał trochę pecha, że go nie puścili do Interu, no i wykończyły go sławne imprezy.

0

@Arkon Ja mogę jedynie na statystyki patrzeć i powtórki. Nie widziałem go na żywo. Mam 26 lat. Odniosłem właśnie takie wrażenie (czyli, że hype ma większy niż zdolności). Przez swój tryb życia osiągnął mniej, niż mógł. Talent moim zdaniem Messi i tak ma większy niż miał Maradona :) Świetny piłkarz, ale to wszystko.

To opinia 26 latka, który go nie widział nigdy w całym meczu :)

0

@michal26 Obejrzyj sobie dokument "Diego", mnie też otworzył oczy na wiele rzeczy. Problem z Messim jest taki, że nie ma aż takiego wpływu na zespół, szczególnie Argentynę, ale po części i Barcelonę. Statystyki to nie wszystko, Maradona grał głębiej niż Messi, stąd mniej goli. Poza tym wtedy w lidze włoskiej grali najlepsi obrońcy świata, a gwiazdy nie były tak chronione przez sędziów.

konto usunięte

1

@Arkon Jeśli można winić Lebrona za jakiś przegrany finał to tylko za ten z Dallas w 2011 roku. W 2007 Cleveland nie miało prawa grać w finale, ale Lebron ich tam wprowadził. Wszystkie finały z Warriors to kontuzje czy to Irvinga, czy Love. Michael miał Rodmana i Pippena, którzy byli koniami i byli w stanie grać wszystko. Nikogo nie usprawiedliwiam, bo taki jest sport i kontuzje są ich elementem, ale to taka mała adnotacja do tych porażek. Sam LBJ w tych finałach grał jak potwór, ale nie możesz wygrywać, kiedy drugim najlepszym zawodnikiem jest Matthew Dellavedova.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?