- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1415 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
75 odpowiedzi
Arkon
5
Mam do Was specyficzne pytanie. Jesteście zwolennikami obecnej koalicji, ale musicie zagłosować... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
Roobo
11
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1415 Culés
2
Co do dzisiejszego superpucharu to ja muszę wyznać, że czułem radość, czułem optymizm, widząc ten cały anturaż, widząc tę całą otoczkę, tych kibiców na trybunach stadionu Ferenca Puskasa w Budapeszcie. Może nie był to jeszcze pełny stadion, ale cieszę się, że kibice wracają, cieszę się, że trybuny żyją, cieszę się, że restrykcje są znoszone, cieszę się, że wszystko wraca do porządku bez redefiniowania tej dyscypliny na nowo. Natomiast jeśli chodzi o samo spotkanie to co tu mówić panowie? Przypomina mi się słynne hasło z czasów olimpijskiej kadry śp. Janusza Wójcika - "zmieniamy szyld i jedziemy dalej" - bo umówmy się - odszedł Thiago, odszedł Coutinho, odszedł Perisić, który był ważnym ogniwem w tym lizbońskim "final 8", w ich miejsce przyszedł Leroy Sane i Bayern nie stracił nic na swojej jakości, oni się nie zatrzymują, oni wchodzą z marszu w nowy sezon demolując Schalke 8:0 na inauguracje Bundesligi i trener Flick wychodzi na konferencję i mówi, że "powinniśmy strzelić 3-4 bramki więcej" - To puentuje dzisiejszą filozofię i politykę Bayernu, to jak oni funkcjonują nie tylko w aspekcie sportowym. Ten mecz z Sevillą nie był dla nich łatwy, natomiast w ogólnym rozrachunku liczy się końcowy rezultat. To pokazuje nam jakim hegemonem stał się ten klub, jak idzie po swoje, jakie ma aspiracje, jaką ma świadomość własnego potencjału, jaką ma świadomość własnej wartości na boisku. Dzisiaj Bayern to jest drużyna poukładana, dzisiaj Bayern to jest drużyna z widocznie wyznaczoną hierarchią, to jest drużyna grająca na pełnej intensywności, to jest drużyna kompletna, tam wszystko gra, tam wszystko działa, tam wszystko funkcjonuje jak w dobrym niemieckim samochodzie. To dzisiejsze spotkanie tylko nas utwierdza w tym przeświadczeniu. Muszę wam powiedzieć, że po finale Champions League w Lizbonie zadzwoniłem prywatnie do Roberta, ucięliśmy sobie kilkuminutową pogawędkę i on zdradził mi, że jest szczęśliwy w tym miejscu, że na tę chwilę jest piłkarzem spełnionym na płaszczyźnie klubowej - bo umówmy się - W Madrycie, w Paryżu, w Barcelonie trawa nie jest bardziej zielona niż w Monachium. Dowiedziałem się jeszcze tak w kuluarach, że podczas uroczystej kolacji klubowej w pewnym momencie wstał Oli Kahn i z tzw. niemieckim rygorem powiedział, że czas na świętowanie będzie wtedy, gdy ten sukces powtórzą w kolejnym sezonie. Ja myślę, że to uplastycznia nam pogląd, że dla tych chłopaków "Sky is the limit".
0
@szymek029 No nie zgodzę się, z tym, że nic się nie zmieniło. Bayern był dużo słabszy niż wtedy w Lizbonie i mógł dziś wrócić do domu, gdyby nie ten zawodnik z nr 16, który sam na sam strzela kartofla po ziemi
1
@JohnA a to teraz nie wróci do domu?
0
@Triv44 wrócić do domu bez pucharu. Skrót myślowy, który jest jasny dla każdego myślącego człowieka.