- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1427 Culés
Gorące dyskusje
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
27 odpowiedzi
KrychaFCB
21
Ta baba to chodząca kompromitacja a o jej dymisji ani widu, ani słychu.https://twitter.com/chrzani... » Czytaj dalej
10 odpowiedzi
clyde
17
Chyba wiem co Szymon Hołownia miał na myśli jak mówił, że lekarze będą dzwonić do... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1427 Culés
0
Jest na sali jakiś księgowy który wytłumaczy na czym polegał transfer Pjanica ? Oczywiście uważam go za bezsensowny deal bo lepiej było po prostu sprzedać Arthura za 40-50mln. Jakoś inne kluby robią mnient takich idiotycznych transferów (Paulinho, Neto z Cilessenem, Pjanic z Arthurem)
13
@pt9 Paulinho był genialnym transferem
0
@dv7wisnia co nie zmienia faktów że był to jakiś wałek księgowy
0
@pt9 im mniej wiesz, tym lepiej śpisz :). Jest pare trików na "dopinanie" budżetów
5
@pt9
Z finansowej perspektywy, mogłoby się wydawać, że Juventus fizycznie płaci FC Barcelonie 10 mln euro za młodszego i bardziej perspektywicznego piłkarza. W rzeczywistości oba kluby wykażą około 60 mln euro zysku z tej transakcji. Prześledźmy w jaki sposób. Na wstępie musimy się jednakowoż na chwilę zatrzymać, aby zrozumieć, w jaki sposób kluby piłkarskie traktują transakcje w sprawie piłkarzy. Podstawową kwestią jest to, że przy zakupie gracza koszty są rozłożone na kilka lat, ale wszelkie zyski ze sprzedaży są natychmiast księgowane na kontach.
Zasadniczo kluby uznają zawodników za aktywa, więc nie ponoszą one w pełni opłat za transfer w roku, w którym gracz został zakupiony, ale zamiast tego odpisują koszty równomiernie przez cały okres trwania umowy zawodnika poprzez amortyzację danego gracza. Ponieważ Arthur został zakupiony przez FC Barcelonę w lipcu 2018 r., za 30 mln euro na 6-letniej umowie, roczna amortyzacja wyniosła 5 mln euro, tj. 30 mln euro podzielone przez 6 lat. Oznacza to, że jego wartość księgowa zmniejsza się o 5 mln euro rocznie, więc po dwóch
latach jego wartość na kontach wyniosła 20 mln euro.Jeśli Arthur rzeczywiście zostanie sprzedany za 80 mln euro, zysk FC Barcelony ze sprzedaży gracza, z perspektywy księgowej, wyniesie 60 mln euro, tj. przychody ze sprzedaży wynoszą 80 mln euro pomniejszone o pozostałą wartość księgową 20 mln euro. Uwaga: ignorujemy zmienne opłaty transferowe w wysokości 9 mln euro, ponieważ kryteria płatności nie są nam znane.Można na to spojrzeć z innej perspektywy: zysk gotówkowy ze sprzedaży Arthura wyniósłby 50 mln euro (przychody ze sprzedaży wynoszą 80 mln euro minus cena zakupu wynosząca 30 mln euro), ale dodajemy 10 mln euro amortyzacji gracza, która została już zaksięgowana na kontach, które w sumie dają 60 milionów euro zysku księgowego.Z drugiej strony, Pjanic został kupiony przez Juventus w lipcu 2016r. za 35 mln euro na 5-letniej umowie, więc roczna amortyzacja wyniosła 7 mln euro (35 mln podzielone przez 5 lat). Oznacza to, że jego wartość księgowa zmniejsza się o 7 mln eur rocznie, więc po dwóch latach jego wartość księgowa wyniosła 21 mln euro.W lipcu 2018 r. Juventus przedłużył kontrakt Pjanica o dwa lata – do 2023 r. Oznaczało to, że pozostała wartość 21 mln euro na kontach
została następnie amortyzowana przez 5-letni okres obowiązywania nowej umowy, zmniejszając roczną amortyzację do 4,2 mln euro. Oznacza to, że jego wartość na kontach wynosi obecnie 13 mln euro.Jeśli Pjanic zostanie sprzedany za 70 mln euro, zysk Juve ze sprzedaży gracza z perspektywy księgowej wyniesie 57 mln euro – przychody ze sprzedaży w wysokości 70 mln euro pomniejszone o pozostałą wartość księgową 13 mln euro.W ten sposób zarówno Barcelona, jak i Juventus zwiększyły swoje zyskio około 60 mln euro, pomimo tego, że faktyczna różnica między transferami wynosi zaledwie 10 mln euro.
Pomimo, że wszystko to wygląda trochę szemranie, to jest to powszechnie stosowana praktyka księgowa przez wiele klubów. Problemem jest nie sama księgowość klubów, a FFP, które patrzy tylko na księgi i poniekąd „zmusza” zarządy do „kombinowania” w ten właśnie sposób. Warto też dodać, że z dniem 30. czerwca, kończy się okres rozliczeniowy Barcelony, jak i Juventusu. Tym samym można zasadnie spekulować, dlaczego transfer został dopięty tak szybko i na takich warunkach.
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Zoker Super, dzięki za wyjaśnienie!
1
@dv7wisnia Paulinho był dramatycznym transferem. W LM był fatalny, a LL wygralibyśmy i bez niego. Gdyby miał 25 lat to ok ale wzięliśmy emeryta zamiast ogrywać kogoś na przyszłość. Poza tym jakby kosztował 100mln każdy mówiłby o niewypale, a kibice patrzą na niego przez pryzmat oczekiwań w tamtym czasie, a były one żadne.