La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1238 Culés

14

Jestem w związku z jedna dziewczyna, kiedy zaczynaliśmy się spotykać była nikim, miała problemy ze zdrowiem, potrzebowała leczenia i opieki, a ja jej to zapewniałem czując, że możemy stworzyć w przyszłości piękne małżeństwo i tak też się stało. Pierwsze lata były cudowne, wszystko układało się idealnie, zakochałem się w niej na amen. Pracowała w mojej rodzinnej firmie z 121 letnia historia. Zarabiała naprawdę dobre pieniądze, lecz jak to zawsze bywa nic nie trwa wiecznie i apetyt rośnie w miarę jedzenia. Po pewnym czasie zaczęły się szantaże, ze odejdzie gdy nie dostanie podwyżki, doszło nawet do sytuacji, że powiedziała, że może odejść ode mnie kiedy tylko chce, a ja zaślepiony miloscia zgodziłem się i robiłem wszystko pod nią i tak żeby jej pasowało. Niestety to nie pomogło, na imprezach firmowych mieliśmy takie konkursy, na których kompromitowała mnie razem z jej znajomymi. Oczywiście nigdy nie usłyszałem od niej przepraszam, to zawsze ja musiałem przepraszać, ale jak wiadomo wina zawsze leży po obu stronach. I tak to leciało, aż do pewnej kolejnej imprezy. Mając na uwadze poprzednie razy, na ktorych nie wszystko szło po mojej myśli bardzo zależało mi dobrze wypaść, lecz i tym razem zostaliśmy skompromitowani, ale zamiast powiedzieć, ze jej przykro za to jak się zachowała ze swoimi znajomymi to pojechali na wakacje. W tym momencie coś we mnie pękło, za namowa innych ludzi powiedziałem dość tego! Wiedziałem, że potrzebuje twardej ręki, żeby to się skończyło. Zatrudniłem odpowiedniego człowieka, który miał to ogarnąć. Zaczął zwalniać jej grono przyjaciół, którzy zamiast ciężko pracować zasłaniali się nią, a ona mając wielki talent przysłaniają ich braki, lecz to nie pomagało w konkursach w których przede wszystkim liczyła się ciężka praca dla zespołu. Wybuchła wojna, po kilkunastu latach powiedziała, że odchodzi do innej firmy. Mimo wiedzy, że firma boryka się z problemami finansowymi, chce zrobić to za darmo, chociaż bardzo dużo firm mogłoby wyłożyć za nią spore pieniądze, którymi później będzie można wypełnić po niej luke i podreperować budżet. Co najbardziej mnie dziwi, to że większość ludzi stoi po jej stronie wmawiając wszystkim, że firma upadnie. Ja za to wiem, że firma przetrwa wszystko bo ma grono wspierających ja ludzi, na dobre i na złe, którzy są tu ze względu na historie a nie ze względu na jednego pracownika :))

2

@mistermajkel dość

3

@mistermajkel weź ja zostaw

2

@18wojtek99 a Ty musisz trochę popracować nad myśleniem. Ten tekst ma dużo większy przekaz niż Ci się wydaje. Podpowiem Ci, że ma coś wspólnego z tym co się dzieje od dwóch dni.

1

@mistermajkel Zapomniałeś uwzględnić, że ta dziewczyna od kilku dobrych lat ciągnie Twoja firmę :v

2

@mistermajkel Jedno jest pewne Skoro ta firma ma tak długą historię to przetrwa niejedną taką rozkapryszoną dziewczynę

0

@mistermajkel rozumuem że dziewczyną jest Messi a firmą Barcelona :D

0

@Adey A ty teraz chcesz udawać mądrego czy jak? Jakbyś pomyślał trochę tą 1/4 mózgu to byś zrozumiał ;)

0

@mistermajkel
Amen. Uwielbiam takie racjonalne, chłodne oceny sytuacji. Posłużenie się w tym przypadku metaforą jeszcze dodało smaczku.

Dodam kilka zdań od siebie.
Uwielbiam geniusz Messiego, uważam go za absolutnie najlepszego piłkarza w historii tej dyscypliny. Nie jestem w stanie go sobie wyobrazić w koszulce innego Europejskiego klubu, ale potrafię z dystansem spojrzeć na pewne sprawy. Od wielu lat przy sukcesach Barcelony pierwszym beneficjentem laurek i pomników był Leo, co jest całkowicie zrozumiałe. To gra zespołowa, ale D10S wyznaczył nowe standardy. Z tym, że... Za wielką władzą idzie wielka odpowiedzialność. Tak jak w życiu -akcja rodzi reakcję, tak i wszystko działa w obie strony. Kto jako pierwszy w porażkach i kompromitacjach (NA BOISKU, nie w biurach) analogicznie ma być wywoływany do odpowiedzialności jako pierwszy, jeżeli nie największa gwiazda, legenda, kapitan.. ? Jeżeli jego barki przez lata były w stanie dźwigać splendor osiągnięć całej drużyny, tymbardziej powinny wytrzymać ciężar wstydu i porażek, na dobre i na złe. Wygrał z klubem wszystko i nade wszystko powinien powiększać swoją legendę tutaj. Od momentu zostania 1 kapitanem jego problemy z mentalnością i silną psychiką wyszły na wierzch, bez zasłony. Barcelona straciła prawdziwego wodza, przywódcę wraz z odejściem Puyola. Największą krzywdę jaką można było zrobić Leo to opaska kapitańska po odejściu Iniesty. To Pique powinien być samcem alfa tego stada (bo ma do tego warunki), a Leo nadal powinien być tym magicznym, dużym dzieckiem od grania w piłkę.
Rozumiem, że rządzi się swoimi prawami w tej drużynie, ale nikt mnie nie przekona, że w mniejszym stopniu od reszty odpowiada za te najbardziej dotkliwe porażki. Doskonale pamiętam młodego, walczącego Messiego u Pepa i doskonale pamiętam ukształtowanego, dorosłego już Leo u Enrique, który pressował i potrafił wrócić pod swoje pole karne, żeby wygarnąć piłkę.

Ma mój dozgonny szacunek, podziw i wdzięczność, ale odejściem teraz splami swoją legendę. Mógł odejść w wielu momentach panowania tego zarządu.. Po Bayernie za Roury podczas kadencji śp. Tito, po PSG & Juve za Enrique, po Romie czy rok temu po Liverpoolu - zrozumiałbym. Ale nie teraz, gdy za max. pół roku zmieni się zarząd, a klub czeka zmiana pokoleniowa przy jednym z największych kryzysów klubu w historii. Teraz definitywnie kończy się cykl, ale przez pierwsze aleje nowego Barca powinna iść mając Messiego u boku.

Mimo, że dołożył od siebie do obecnego stanu rzeczy więcej niż może się wydawać to nie chcę nawet myśleć, że jego 20-letnia już historia w tym klubie skończy się w taki sposób. Ani on, ani Barcelona na to nie zasłużyli.

Visca El Barça.


« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: