- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1280 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
To uczucie, gdy w sklepie pytają o dowód.https://x.com/Transfery_/status/2062920545302093859
29 odpowiedzi
Verore
2
Teoria spiskowa, w którą wierzysz? Ja zacznę: w Smoleńsku nie było wypadku
29 odpowiedzi
Bocheno1
3
Widzę nową dziunię na LR, chłopcy prężą mięśnie... :) bo takie jest odwieczne prawo natury... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1280 Culés
8
Czemu nie było takiej zadymy jak dostaliśmy lanie od Romy i Liverpoolu? Kompromitacja była już wtedy, po pierwszym blamażu powinno się pożegnać ziomków grających za nazwiska. Zarząd musi odejść, to jasne. Ale gracze nie powinni wchodzić na głowę klubowi. Setien pięknie mówił jak będzie prowadził klub, przyszedł i co? Pół składu nie słucha trenera i jest obrażone bo trzeba grać, foch bo asystent trenera każe im biegać za piłką. Ten klub to ostatnio po prostu mem. Ręce opadają. Jak Messi zostanie i wymusi zostanie swoich kolegów to nic się nie zmieni. Albo odejdzie zarząd i święte krowy, których nie powinno tu być od 2 sezonów albo kompromitacji będzie ciąg dalszy. Jak piłkarzom się nie chce biegać za piłką i starać bo hajs się zgadza i nic im nie zrobią to jaki w tym sens? Jeśli zarząd poda się do dymisji i Messi zostanie, to dalej trzeba się pozbyć świętych krów. Messi wiecznie grać nie będzie, a jego najlepszy amigos to od 2 sezonów powinien grzać ławę. Więc albo dymisja zarządu, Messi zostaje i żegnamy ziomków którym się nie chce grać, albo Messi odchodzi, dymisja zarządu i rewolucja bez Messiego. Innej opcji chyba niestety nie widzę.
0
@lencka Akurat z Bayernem to zdaje się do końca trenera słuchali, ale rewanż z Live zawalili właśnie piłkarze.
0
@lencka Bo Roma wydawała się jednorazową wpadką. LFC spowodował zamęt i wydawało się że będą w końcu zmiany - a dziś wiemy że zmian nie było. Więc z dzisiejszej perspektywy łatwo jest napisać "czemu nie było zadymy wtedy". Ale wtedy nikt nie mógł założyć że zarząd Bartomeu będzie aż tak beznadziejny jak okazał się być.
0
@Persyfl Z Bayernem to mi się wydaje że nie bardzo mieli jak słuchać trenera bo trener chyba sam nie ogarniał co się dzieje :P Setien też jest trochę winny, tyle gadał o szansach dla młodych, zablokował rezerwom Puiqa i Fatiego żeby byli do dyspozycji w LM i nie dał im zagrać. Nadal mnie trochę piecze jak sobie o tym pomyślę. Rewanż z Live to chyba przegrali w głowach, lekceważeniem przeciwnika na zasadzie "oj tam mamy przewagę z pierwszego meczu, co oni tam nam mogą zrobić, przecież się zesrają przed nami". No i wyszło jak wyszło.
1
@lencka Trener nie ogarniał, ale piłkarze konsekwentnie do końca grali to samo.
Setien jest bardzo winny. Dostał do przerwy 4 bramki, a w przerwie przeprowadził 1 zmianę, która wniosła tak niewiele, jak tylko się dało.
Tak, w głowach przegrali z Live, ale ci sami piłkarze, którzy teraz próbują stawiać się ponad klubem.
1
@Azi W sumie prawda. Po Liverpoolu przede wszystkim powinien polecieć Valverde. Dwóch takich kompromitacji rok po roku po prostu się nie wybacza. A nie odszedł chyba dlatego, że piłkarzom było przy nim wygodnie. Biegać nie trzeba było zbyt długo, ćwiczyć też niekoniecznie bo przecież przygotowanie fizyczne nie jest ważne. Tak go wychwalali w wywiadach, że taki świetny trener, świetny człowiek. Zwolnili go w połowie sezonu, wzięli Setiena który chyba do końca nie wierzył że dostał szansę trenowania Barcy, jeszcze przyszedł koronawirus. Przygotowanie fizyczne u nas leżało, niby mówili w wywiadach że LM taka ważna, na tym się skupiamy, ale panom piłkarzom chyba się nie bardzo chciało grać i teraz mamy dno dna.
1
@Persyfl Niestety to prawda. Tyle było podkreślania że skupiamy się na LM, a jak przychodziło do gry to przykro było to oglądać. O braku zmian to nawet nie ma co mówić, bo nie można tego logiczne wytłumaczyć. Siadło też przygotowanie fizyczne moim zdaniem i to ostro. A ci dostali łomot to głowy w dół i wyjebongo bo co im zrobią. Teraz okazuje się ze jednak mogą coś im zrobić czyli adios z klubu i nagle wielkie oburzenie. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, a ci się uczepili klubu bo hajs płynie szerokim strumieniem. Za to /między innymi/ trzeba winić zarząd. Dawali kosmiczne kontrakty podstarzałym zawodnikom, którzy wygrali wszystko i którym się nie chce a teraz są efekty.