- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1447 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1447 Culés
10
Pięknie się wczoraj oglądało Bayern. Dominacja w środku pola, zaangażowanie, walka, przygotowanie fizyczne, pressing od pierwszej do ostatniej minuty, pełna kontrola na boisku. Nie ma żadnych wątpliwości, że LM wygrała najlepsza obecnie drużyna. Flick wykonał niesamowitą robotę z zespołem. Mecz, który również pokazał, jak w zespole ważne są skrzydła.
Bardzo się cieszę z sukcesu Roberta, który przez te wszystkie lata ciężkiej pracy zasłużył na to trofeum. Brawo Bayern, brawo Lewandowski!
2
@DLFCB Powiem Ci szczerze, że spodziewałem się więcej po obu drużynach. Wynik jednak "na styku". Zobaczyłem wczoraj drugą linię PSG i tak sobie pomyślałem "co za mizeria", odnoszę wrażenie, że przy tym wyniku, gdyby druga linia PSG miała więcej jakości to mogliby humory Bawarczykom popsuć. Tak jak swojego czasu ManU, transfery Depaya, Martiala, Lukaku, Sancheza na przestrzeni kilku okienek za miliony monet a w obronie Jones:D tak i tu skupili się na ofensywie a druga linia stoi.
0
@escarabajo A zauważyłeś jak psycha siadła Neymarowi i Mbappe tak od tej 75 minuty? Głowy w dół, chaos i jakieś desperackie próby dryblingu. Wiedzieli, że ich środek nie da rady w tym meczu nic zrobić.
0
@Brosik Neymar był niemiłosiernie sponiewierany, głowa mogła paść. Współczuję chłopakowi, mimo że nie przepadam za nim, Mbappe młody, ma czas. Zastanawia mnie co innego. Icardi wszedł do PSG z buta, gol za golem. Przyszedł słabszy mecz z Atalantą, gdzie zagrał "mecz życia" Choupo i w następnych dwóch to on wchodzi z ławki, a Icardi oba mecze nawet nie wstaje. Dziwi mnie w tym przypadku zachowanie Tuchela.