La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1368 Culés

0

Są pogłoski, że UEFA będzie chciała pomału wpuszczać kibiców na stadiony, jak myślicie czy teraz podczas meczu gdy kibic wbiegnie na boisko to czy będzie on dodatkowo karany za możliwość narażenia zawodnika covidem?

0

@kielon93 Będą do niego strzelać ^^ A tak serio to prawdopodobnie tak

0

@kielon93 Możliwość narażenia kogoś na zarażenie covidem występuje tylko wówczas gdy ktoś jest nosicielem wirusa To tak zgodnie z logiką nawet jeśli komuś postawią taki zarzut to będzie bezpodstawny chyba że testy wykażą inaczej

0

@maroon No dobra, ale nie wiadomo czy jest nosicielem czy nie, przecież nie wszyscy robią sobie testy codziennie. Maseczki też każdy musiał/musi nosić, nawet jeśli nie jest nosicielem :D Chodzi o potencjalne narażenie

0

@Mario96w Jeśli jesteś facetem to chodząc po ulicy po której poruszają się kobiety potencjalnie narażasz je na gwałt, wyjeżdżając na ulicę samochodem jesteś potencjalnym mordercą Nie popadajmy w skrajność - jeśli zbadają taka osobę i będzie nosicielem to sprawa jest jasna - kontakt z tą osoba sprowadza zagrożenie na innych Jeśli nie jest nosicielem to nie może zarażać - czyli nie można jej postawić zarzutów o narażenie kogoś na zarażenie Test oczywiście musiałby być zrobiony bezpośrednio przed lub po tym incydencie Jeśli taka osoba by wbiegła nie znając swego stanu zdrowia to byłoby to dla niej jak gra w ruletkę Oczywiście to czysto hipotetyczne rozważania Nie mogłaby być jednak karana za coś co nie istnieje - oczywiście jeśli zostałoby to dowiedzione że nie było żadnego zagrożenia - gdyby tak było to oznaczałoby zupełny chaos w sensie prawnym Tak jakby na przykład osobę która wbiega na czerwonym świetle na przejście gdy nie ma samochodów można ukarać za złamanie odpowiedniego przepisu ale nie można postawić jej przecież zarzutu o spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym czy choćby wypadku w którym by ktoś ucierpiał - bo taka rzecz nie nastąpiła choć hipotetycznie mogłaby nastąpić gdyby ktoś tam przejeżdżał

0

@maroon Ale do czego to porównujesz :D Gwałciciele i piraci drogowi nie rozprzestrzeniają się tak jak wirus. Zrozum że jest duża szansa, iż każdy może być potencjalnym nosicielem i nie bez powodu każą wszystkim chodzić w maseczkach (teraz tylko w niektórych miejscach) pod groźbą mandatu. Abstrahując już od tego co my sądzimy o tym całym koronaświrusie, to pandemia wciąż trwa i jak coś odjebiesz to będziesz za to płacił i tyle ^^ Sam to sobie wytłumaczyłeś tym przykładem o światłach. Facet który wbiega na czerwonym będzie karany za możliwość spowodowania wypadku, a nie za niedoszły wypadek, czyli adekwatnie kibic, który wbiega będzie karany za narażenie kogoś, a nie za samo zainfekowanie :)

0

@Mario96w Jeśli w sposób niebudzący wątpliwości udowodni że nie był nosicielem to nie będzie mógł być karany za narażenie kogoś Jak można narazić kogoś na coś co nie istnieje- czyli w tym hipotetycznym przypadku osoba zdrowa nie może zarazić chorobą którą nie jest zainfekowana Ktoś kto wbiega na czerwone światło nie jest karany za możliwość spowodowania wypadku tylko za złamanie przepisu który zabrania przechodzić na czerwonym świetle A jeśli chodzi o maseczki to tak samo nie ma kary za narażanie kogoś tylko kara jest za złamanie przepisu który nakazuje nosić maseczki

0

@maroon A jak myślisz po co jest ten przepis żeby nie przechodzić na czerwonym świetle, albo żeby nosić maseczki :) Jeśli do tej pory nie zrozumiałeś o co mi chodzi to nie będę się powtarzał, dzięki za pogawędkę ^^

0

@Mario96w W sensie prawnym jest to zupełnie co innego Ustawodawca wprowadza jakiś przepis owszem po to aby zapobiec pewnym sytuacjom ale aby ktoś odpowiadał za coś prawnie to należy taki stan rzeczy udowodnić Czym innym w sensie prawnym jest złamanie przepisu o przechodzeniu na czerwonym czy złamanie nakazu noszenia maseczki a czym innym możliwość spowodowania wypadku czy narażenie kogoś na utratę zdrowia Nawet kary za te rzeczy są inne - ale żeby ukarać kogoś za te ostatnie wymienione rzeczy najpierw należy udowodnić że do nich doszło - w tym przypadku osoba zdrowa nie ma nawet takiej możliwości aby narazić kogoś na zarażenie

0

@maroon Ale osoba zdrowa nie wie czy jest osobą zdrową i tu cały czas mówimy o ryzyku. Pomyśl gdyby karać tylko za czyn dokonany to masowo zwiększyłaby się liczba popełnianych przestęp, bo ludzie byliby świadomi większego marginesu błędu, a kary jak słusznie zauważyłeś mają zapobiegać pewnym sytuacjom ^^

0

@Mario96w "Raport mniejszości" się kłania A kary za czyn niedokonany oznaczają niebywały chaos prawny i takie pole do interpretacji że w zasadzie każdy mógłby się do takiej kary kwalifikować

0

@maroon Czyn dokonany mam tu na myśli odnosząc się do tematu zarażenie kogoś i Twój przykład czyli spowodowanie wypadku przechodząc na czerwonym, a czyn niedokonany czyli złamanie przepisu, który profilaktycznie ma zapobiegać takim sytuacjom. Przecież to proste jak budowa cepa :D Są jasno określone przepisy pod groźbą kar, które mają na celu odstraszać od popełniania takich czynów. Wyobrażasz sobie nie karać kierowców, którzy jeżdżą najebani po terenie zabudowanym 100 na godzinę bo przecież zagrożenie nie istnieje według nich i łapać ich dopiero jak kogoś zabiją? Chłopie to byłby dopiero chaos xD I tak samo jest z tym pieprzonym wirusem, wbiegając na stadion do piłkarzy facet może czuć się zdrowy i co z tego jak jest przepis że nie może bo jest szansa że może kogoś zarazić. Tu nie ma co dyskutować stary

0

@Mario96w Widzę że się nadal nie rozumiemy Osoba zdrowa nie może zarażać , prawda? Skoro nie może zarażać to kontakt z nią nikogo nie naraża Przecież to wynika z logiki Oczywiście jeśli w sposób niebudzący zastrzeżeń udowodni że jest zdrowa Sam podałeś właśnie idealny przykład - kierowca najebany jadący 100 na godzinę odpowie jedynie za złamanie określonych przepisów ruchu drogowego ale nie odpowie za spowodowanie wypadku do którego nie doszło Zresztą przy wirusie jest podobnie - osoba która ma kwarantannę i wyjdzie sobie na miasto nie odpowiada prawnie z artykułu o narażenie kogoś na utratę zdrowia tylko konkretnie z przepisu dotyczącego złamania zasad kwarantanny Dopiero osoba chora na COVID która uciekła ze szpitala odpowiada z artykułu o narażenie innych na utratę zdrowia

0

@maroon Ale co Ty się do tego karania z tytułu przepisu przyczepiłeś :D Co to zmienia? Jak wciąż kara się za możliwość spowodowania gorszego czynu. No chyba po to te przepisy są xD Osoba, która złamie kwarantanne, mimo że jest karana z innego tytułu niż narażenie na utratę zdrowia, to wciąż chodzi o to że w praktyce naraża ludzi na utratę zdrowia.. Skoro się logiką posługujesz to powinno być chyba oczywiste prawda? Jeszcze raz dla jasności.
Każdy człowiek, który nie stosuje się do przepisów wprowadzonych na rzecz epidemii, naraża innych na utratę zdrowia. I to nie jest istotne, że się wczoraj badał i był zdrowy. Łamie przepis i w jakimś choćby i najmniejszym stopniu NARAŻA innych. Przeczytaj to kilka razy conajmniej bo wytłumaczyłem już najprościej jak się dało, mam nadzieję że się zrozumiemy w końcu :P

0

@Mario96w No dobra - ale wracając do hipotetycznego przypadku wtargnięcia na stadion - ta osoba nie odpowie za narażenie zdrowia piłkarzy chyba że udowodnią jej ponad wszelką wątpliwość że była w tym momencie chora Żaden sąd nie ukarze osoby zdrowej za to że mogła kogoś zarazić bo po prostu nie mogła tego zrobić

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: