- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 837 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
8
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
76 odpowiedzi
Arkon
5
Mam do Was specyficzne pytanie. Jesteście zwolennikami obecnej koalicji, ale musicie zagłosować... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Roobo
13
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 837 Culés
14
Nadal uważacie Serie A za silną ligę? Juve, hegemon od 9 lat przegrywa ze średniakiem ligi francuskiej i od dawna nie był nawet w półfinale LM, Napoli nie ma szans ze średnią w tym roku Barcą, że o Interze nie wspomnę. Naprawdę nie wiem na jakiej podstawie tę ligę niektórzy tak wysoko cenią...
6
@Arkon Ta liga jest wielka. Ale tylko u nich w kraju :)
0
@Arkon Serie A = Ligue 1
1
@Arkon Serie A,Ligue 1 I Bundesliga to ogórkowe ligi,choć w Niemczech Bayern przynajmniej jest serio mocny,La Liga też powoli się stacza poziomem
15
@Arkon Hmm, ale takie sensacje były, są i będą. Równie dobrze można odwołać się do sezonu 17/18, gdzie Barcelona - ówczesny Mistrz Hiszpanii z jedną porażką w lidze odpada z Ligi Mistrzów ze średniakiem Serie A, czyli z Romą. Dla mnie ciężko to porównać. Europejskie puchary to kompletnie inna bajka niż liga z 38 kolejkami.
Nie czytałem nigdzie, że ta liga obecnie jest potężna. Po prostu dobrze się ją oglądało w tym sezonie, bo padało dużo bramek. Nadal to jest 3/4 liga w Europie.
Zgodzę się jednak, że hegemonia nie działa dobrze na ligę. Z Bundesligi od 7 lat nikt nie zagościł w finale Ligi Mistrzów, o Ligue 1 już nie wspominając, a Juventus mimo wszystko dwukrotnie tam wystąpił w ostatnich latach - wiadomo z jakim skutkiem.
2
@Arkon a Atalanta rozwala Valencię. Ciężko po pojedynczym meczu oceniać całą ligę. My też odpadliśmy z Roma i czy to znaczyło że Serie A jest potężna a LL cienka?
0
@skakun95 Tu pełna zgoda.
3
@Jaca27 ta ogorkowa Liga Niemiecka strzelila ponad 20 bramek a stracila 5 bramek przeciwko druzynow z Premier League w LM, w cwiercfinale sa dwie druzyny z Bundesliga :)
1
@Arkon Hmmm, to może na takiej, że taka Roma wpierdziel wpuściła wielkiej Barcy?
0
@Joe_Pesci Może aż tak nie, ale niewiele wyżej.
1
@Arkon Napoli to siodma druzyna Serie A :)
0
@Jaca27 Ogórkowa to niestety jest Ekstraklasa, to są średnie ligi, z tym że ja najbardziej lubię Bundesligę, bo mają mnóstwo świetnych skrzydłowych.
0
@Nieznajomy Sevilla odprawiła Romę, rezerwy Barcy wywaliły Inter z LM.
@koksik2700 wyszedł im 1 mecz życia, a Barca zagrała na stojąco...ale ok, niech będzie. Barca wywala Inter oraz Napoli z LM, Sevilla wywala Romę z LE. Juve też odpada z drużyną z Francji.
0
@Hiacynk Masz rację, tylko że Juve już od paru lat kompromituje się w LM, a tytuł zdobywa seryjnie. Dłużej niż jakakolwiek drużyna z TOP 5(nie lubię tej nazwy).
0
@Nieznajomy Tyle, że to już seria choćby Juve. A Valencia to zły przykład, bo to cień drużyny sprzed roku. Zobaczymy jak Atalanta zagra z P$G.
0
@koksik2700 Barca wielka to była kilka lat temu.
0
@RadekACCA Inter druga siła i odpadł w grupie. :)
4
@Arkon Nie jestem fanem tego typu argumentacji i uważam, że nie powinno łączyć się lig krajowych i europejskich rozgrywek. Równie dobrze można było napisać w podobnym tonie o Premier League i zakwestionować ich siłę.
Chelsea i Tottenham zostały sklepane przez mistrza z ogórkowej ligi, który skopał ich bardziej od tamtejszych ogórków, Liverpool skompromitował się przegrywając z najsłabszym Atletico od wielu lat, Kanonierzy przeszli jak zawsze samych siebie i wyeliminował ich mistrz Grecji.
0
@Arkon trudno , zespol jest w przebudowie , brakuje im doswiadczenia itd ale zeby od razu dyskredytowac ? liga wraca na wlasciwe tory , Atalanta zaskoczenie sezonu , Milan wraca na wlasciwe tory , Juventus to wciaz swietna ekipa ,mam nadzieje ze odrodzi sie Napoli
zespoly z Seria A nie maja budzetow zblizonych do klubow z Premier League :) Wlochy to nie Anglia jesli chodzi o ekonomiczne aspekty , mimo to liga daje rade
0
@Khajio idealnie w punkt :D
0
@Khajio To na jakiej podstawie liczyć siłę danej ligi? Jednak ranking pucharowy jest najbardziej obiektywny. Idąc tym torem rozumowania napisałbym, że Ekstraklasa to przepotężna liga, bo nie liczą się porażki z drużynami z Kazachstanu. :) Dla mnie sytuacja wygląda dokładnie tak jak pokazuje ją ranking. Jest TOP 2 czyli Premier League i La Liga, a dopiero potem Bundesliga i Serie A.
1
@Arkon Patrząc na ilość Polaków grających w tej lidze mamy odpowiedź o poziomie tych rozgrywek.
0
@RadekACCA Ja tego nie widzę. Kiedyś, kilkanaście lat temu rzeczywiście to była najsilniejsza liga świata, teraz zostały tylko popłuczyny. Nawet szkolenie jest dużo gorsze niż w Niemczech, Anglii czy Hiszpanii albo Francji.
1
@Janiama Niestety masz rację, do tego wielu najlepszych jak Lewy gra gdzie indziej. Tak naprawdę z czołowych polskich piłkarzy są tam Szczęsny i może Zieliński oraz Milik(mam nadzieję, że odejdzie do silniejszej ligi, choćby Atletico).
2
@Arkon Juventus, ostatnie sześć lat w Lidze MIstrzów:
dwa finały,
porażki z Bayernem, Realem, Ajaxem i Lyonem,
Czy nazwałbym to kompromitacją? Myślę, że tylko porażkę z Lyonem. Odpadnięcie z Bayernem czy Realem - żaden wstyd. Ajax... Cóż, Juve mogło ich przejść, ale wiemy, że holenderski zespół wcześniej pokonał Real i był o krok od finału. Myślę, że z "kompromitacją" trochę przesadziłeś. Oprócz obecnego sezonu, to reszta jest wytłumaczalna.
Jednak wiem o co Ci chodzi. Nie ma wątpliwości przecież, że Premier League i LaLiga są silniejsze od Bundesligi i Serie A. Ja się tym absolutnie zgadzam. Tylko wyrywane porażki z kontekstu są trochę nie na miejscu. Widzisz, Juventus się zbłaźnił w tym sezonie, a Barcelona dwa sezony wcześniej ze średnią Romą. Tak to już jest, że nie przewidzisz. Czasem murowany faworyt odpada.
0
@Hiacynk Pełna zgoda. Chodzi mi tylko o opinie ludzi, którzy stawiają Serie A na równi z Premier League czy La Ligą, a to moim zdaniem bzdura. Ja na przykład coraz bardziej lubię Bundesligę, choć zdaję sobie sprawę, że nie ma podjazdu do w/w lig.
1
@Arkon Nie jestem fanem takiego sprawdzania siły ligi.
Dajmy na ten przykład Liverpool. Liverpool przez prawie cały sezon grał na bardzo wysokim poziomie, ale zdarzył im się bardzo słaby okres przed ligą mistrzów. W czasie kryzysu zdążyli przegrać z najsłabszym od lat Atletico, co skutkowało zmianą nastawienia wielu kibiców i to ponownie La Liga była dla wielu najlepsza. Jakby nie było, to Hiszpanie wyeliminowali postrach Angielskich boisk.
Dajmy kolejny przykład, którym będzie Dortmund z poprzedniego sezonu w meczu z Tottenhamem. Niemcy mieli aż ośmiu zawodników kontuzjowanych, w tym sześciu podstawowych graczy. Dortmund poległ i zaczęło się wyśmiewać ligę Niemiecką z tego powodu. Nie mówię że Tottenham nie zasłużył na wygraną, ale ten mecz był moim zdaniem niemiarodajny.
Nie oglądam ligi Włoskiej, ale pamiętam jak wielu sympatyków tejże ligi narzekało na poziom po powrocie Juventusu, Interu, Napoli czy Lazio do gry. Jak już chcemy porównać siłę danych lig poprzez rozgrywki europejskie, to musimy czekać na dwa zespoły w podobnej dyspozycji i bez poważnych osłabień. Atalanta i Lipsk, City i Bayern.
1
@Arkon Kiedyś jak powątpiewałem w siłę tej ligi i pisałem,że jest co najwyżej wyrównana , to nie zostałem zrozumiany.
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8761373#comment-8761385
0
@Khajio Oczywiście, że takie przypadki się zdarzają, ale są incydentalne. Mimo wszystko ranking UEFA jest najlepszym wyznacznikiem siły danej ligi. Mimo wpadek Barcy czy teraz Realu albo klubów angielskich jednak te dwie ligi są zdecydowanie na czele od lat. Wcześniej taką siłą była Serie A, ale to było kilkanaście lat temu. Jak sam wiesz ja coraz bardziej lubię Bundesligę, ale z całym szacunkiem dopóki nie będzie 2, 3 siły mogącej walczyć z Bayernem ta liga nie dorówna La Lidze i Premier League. Daleko nie szukając Twoja BVB była nawet krytykowana przez Hoenesa za tak szybkie sprzedawanie najlepszych graczy. W tym roku już odszedł Hakimi, a i Sancho jest blisko. To samo Lipsk i Werner. Jeszcze jedna refleksja- nie wiem czy zauważyłeś, ale często Serie A na tym forum jest uważana za dużo silnejszą od Bundesligi, co dla mnie jest śmieszne.
1
@Arkon Na Hoenesa nie ma już słów po prostu. Oczekuję on od Borussi walki co sezon z Bayernem o mistrzostwo, ale zapomina jakiej klasy klubem jest Dortmund. Niżej naskrobałem kilka dni temu dwa punkty, dlaczego Borussia nie będzie topowym zespołem przez dłuższy czas i dlaczego nie będzie potrafiła walczyć jak równy z równym z Bayernem.
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8783652#comment-8783783
Z ostatnim zgadzam się i dla mnie osobiście te ligi są na dość podobnym poziomie. Obie ligi przez ostatnie dziesięć lat nie potrafiły utrzymać wypracowanej przewagi, która pozwalałaby na stałe odcięcie się od swojego rywala i gonić top 2. Liga Włoska jest tak często przeceniana na tle Bundesligi nie z powodu poziomu, a przez historię klubów, oglądalność i nazwiska zawodników przechodzących tam. Gdy typowy kibic widzi legendarny Milan w wysokiej formie i nic nieznaczące Monchengladbach w wysokiej formie, to najczęściej będzie uznawać Milan za lepszy klub, ponieważ to Milan i grał tam kiedyś Kaka.
1
@Khajio Zgadzam się Inter czy Milan to jednak firmy wielokrotnie wygrywające w przeszłości LM czy PE. Jednak patrząc na ich obecną formę wcale nie jestem pewny, że wygrałyby z w/w Moenchengladbach. Z jednej strony szkoda, że w Bundeslidze nie można być w pełni właścicielem klubu, bo wtedy jestem przekonany, że taki klub jak BVB mógłby sobie pozwolić na transfery przynajmniej takie jak Bayern czy nawet Inter(strasznie mi szkoda Hakimiego). Tak przy okazji jakieś nowe plotki z ligi niemieckiej? Słyszałem, że Upamecano przedłużył kontrakt, ale z niską klauzulą(50 mln?), więc i tak w ażdej chwili może odejść.
1
@Arkon Za dużo się nie dzieje. Kluby będą wydawać pieniądze głównie w przypadku sprzedaży zawodników, a jak na razie mało kto odchodzi ze swoich klubów.
Weston McKennie z Schalke jest blisko transferu do Monaco.
Marc Roca jest bardzo blisko transferu do Lipska, chodź nie wiem po co im on.
Jamie Bynoe-Gittens ma pójść w ślady Sancho i tak samo jak on przeniesie się do Dortmundu z City. Mówi się, że podobna skala talentu.
Ricardo Rodríguez jest tematem w Eintrachcie, Hoffenheim, Wolfsburgu i Hercie.
Tahith Chong z United jest blisko dwuletniego wypożyczenia do Bremy.
Javi Martínez jest bliski podpisania umowy z Rennes.
Djibril Sidibe jest kandydatem do wzmocnienia Leverkusen.
Upamecano ma klauzulę, ale dopiero od przyszłego sezonu. I tak podszedł im na rękę, ponieważ mógł w przyszłym roku odejść za darmo.