- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1177 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
31 odpowiedzi
BISHBASHBOSH
17
Uważam, że to jeden z największych błędów tego klubu. Jeszcze gorszy niż wydanie na Rogue 40... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
MesQueUnClub_87
33
Dzisiaj wjechał kebab domowy. Mięso mieszane wołowina-kurczak, sos czosnkowy i... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1177 Culés
10
Dobra, rozbuduję swoją wypowiedź na temat hegemonii.
Zauważcie, że odkąd Bayern i Juventus przejęli kontrolę nad swoją ligą, to w europejskich pucharach wypadają... No, blado. W każdy razie - bez triumfu. Jest jeszcze PSG, ale tutaj jest trochę inna sytuacja. Co prawda, hegemon podobny, tak jak w Bundeslidze czy Serie A, ale przecież liga francuska od zawsze miała problemy z europejskimi pucharami...
Gdy Bawarczycy mieli w lidze godnego rywala na swoim poziomie - Borussię Dortmund pod wodzą Kloppa, to nagle obie ekipy znalazły się w finale Ligi Mistrzów. Rywalizacja w lidze na najwyższym poziomie mocno nakręca przeciwnika, który chce się tylko rozwijać i rozwijać, oraz stawać się coraz lepszym zespołem, bo ma świadomość, że ktoś już powoli sięga tej samej półki. Gdy jesteś hegemonem i wygrywasz ligę na stojąco - ciężko o jakikolwiek rozwój. Kto ma nakręcać taki Juventus w lidze? Nie widzę takiej drużyny. Później ten brak rozwoju odbija się na europejskich pucharach. Tak jest w przypadku PSG, Juventusu i mimo wszystko nadal Bayernu. Juventus "liznął" dwukrotnie finału Ligi Mistrzów w ostatnich latach, ale z marnym skutkiem. Bayern, od czasów wcześniej wspomnianego niemieckiego finału, nawet w tym finale nie zagościł.
To kto zdominował europejskie puchary? Głównie Hiszpania, oraz trochę Anglia. Czyli ligi, które nie mają jednego hegemona. Barcelona w ostatnich czasach swoją ligę wygrała najwięcej razy, ale nie można tego porównać do dominacji z Niemiec, Włoch czy Francji. Zawsze czuć oddech Realu czy Atletico na swoich plecach. I ciężko przed sezonem powiedzieć, że na pewno wygra Barca, albo Real (a w Bundeslidze czy Serie A już raczej wiadomo, kto majstra zdobędzie). W Anglii jest podobnie. Nawet, jak City wygrał tę ligę najwięcej razy w ostatnim czasie, to były przełamania w postaci Chelsea za czasów Conte, czy obecnie Liverpoolu. City sezon temu wygrało ligę, Liverpool - nie, dlatego The Reds nakręcili się jeszcze bardziej właśnie dzięki Obywatelom i wskoczyli na wyższy poziom. W przyszłym sezonie, to Guardiola będzie chciał rozwinąć na tyle zespół, żeby mógł pokonać Liverpool - I tak to właśnie działa. W Niemczech czy Włoszech zawsze słyszy się kolejno o walce Dortmundu czy Interu/Napoli, a wiemy, jak zakończenie każdego sezonu wygląda.
Jeżeli chodzi o Bayern, to tutaj jest delikatna zagadka. Napisałem wcześniej, że przy dominacji jednego zespołu ciężko o rozwój - Bawarczycy poniekąd łamią moją teorię, ale... Na razie nie możemy powiedzieć, że ją złamali. Liga przez nich jest wygrywana co roku, Puchar bardzo często, a weryfikacja przyjdzie w Lidze Mistrzów. Przy Flicku mogą wyglądać obecnie na zespół kompletny, ale tak jak mówię, chcę zobaczyć jak ten zespół będzie funkcjonował na tle topowej drużyny, z którą w tym sezonie jeszcze nie grali. To są moje spostrzeżenia. ;d
1
@Hiacynk City też wypada blado. Tottenham, Chelsea, BVB, Barcelona. Ligę Mistrzów może wygrać tylko jedna drużyna. Hegemonia jednej drużyny w lidze nie ma znaczenia.
2
@robsesh Ale kto mówi o City konkretnie? Chodzi mi o zespoły z lig nie zdominowanych (LaLiga, Premier League). Nie widzisz różnicy? ;d
0
@Hiacynk Ciekawa teoria i w sumie ma to ręce i nogi ale jednak wydaje mi się, że te mecze w Champions League.... To są tylko 2 mecze na jednym szczeblu, bardzo często decyduje zwykły fart czy błędy przeciwnika, mentalność.
Sezon temu dużo nie brakowało, żeby Ajax wygrał CL albo przynajmniej doszedł do finału bo byli w gazie w tym czasie. A w lidze też nie mają jakiejś szczególnej konkurencji bo PSV czy Feyenoord raczej ostatnio nie mają podjazdu do Amsterdamu.