- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1411 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
5
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
kocuur
10
Zazdroszczę emerytom i rencistom przez najbliższy czas. Oni mogą obejrzeć wszystkie mecze na... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
AmigoBlancos
3
Konaté piłkarzem Realu Madryt kontrakt do 2030 roku ✅️Dumfries podpisał kontrakt z Realem do... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1411 Culés
2
Trafiłem na ciekawą informację, zgodnie z którą "Władca Pierścieni" to powieść mająca związek (nawet bardzo duży) z chrześcijaństwem. Nie zdziwiłoby mnie to o tyle, że Tolkien, Owen Barfield, Charles Williams i C.S. Lewis byli dobrymi przyjaciółmi, a trzech ostatnich tworzyło w dużym oparciu o wiarę. Wszyscy należeli do grupy oksfordzkich "Iklingów". Nie spotkałem się jednak wcześniej z taką opinią na temat LOTR. Po przemyśleniu tego jak powstał Melkor (późniejszy Morgoth) ciężko nie znaleźć odniesienia do powstania Lucyfera. Wątek zmartwychwstania Gandalfa, który trzeciego dnia (!) o wschodzie słońca przyjeżdża z odsieczą i już nie jest Gandalfem Szarym, a wokół niego widnieje poświata, również wygląda znajomo.
"Władca Pierścieni" J.R.R. Tolkiena to głęboko katolicka opowieść o poświęceniu i zbawieniu. Podróż ze złowieszczym pierścieniem - symbolem grzechu - do krainy zła, gdzie zostaje on ostatecznie zniszczony, to na nowo przeżywana Droga Krzyżowa.
Taką opinię przedstawił angielski krytyk Joseph Pearce. Ubolewa, że większość czytelników nie dostrzega tej najważniejszej warstwy "Władcy Pierścieni", przez co jest on książką "głęboko niezrozumianą". Czy chrześcijanin może mieć zaufanie do powieści, w której czyta o czarodziejach, elfach i magii? - zastanawia się Pearce w książce "Tolkien. Człowiek i mit".
Zdaniem Pearce'a, kwestia zasadnicza dla każdego, kto chce naprawdę zrozumieć "Władcę Pierścieni", to teologia. Moc Chrystusa przemawia nawet bardziej w Tolkienowskim Śródziemiu niż w Narni, którą wymyślił C.S. Lewis, przyjaciel Tolkiena.
Tolkien w swoim liście napisanym krótko po publikacji "Władcy Pierścieni" napisał, że znaczące fakty z życia pisarza mają wpływ na dzieło. Mówiąc o "faktycznie znaczących" wydarzeniach Tolkien wyznaje: "Na przykład urodziłem się w 1892 r. i we wczesnym dzieciństwie mieszkałem w «Shire» sprzed ery mechanicznej". "Co może ważniejsze - podkreśla - jestem chrześcijaninem (można to wydedukować z moich opowieści), a w istocie rzymskim katolikiem".
1
@AV0CAD0 polecam obejrzeć ten filmik
0
@Spotles dobry materiał, dzięki
2
@AV0CAD0 We Władcy Pierścieni są wplecione wątki historyczne oraz wszelkiego rodzaju religie. Nie tylko chrześcijaństwo. Pisałem o tym pracę maturalną. Pojawiają się tam na przykład elementy mitologii germańskiej i celtyckiej, a zdecydowanie głównym czynnikiem który wpłynął na Tolkiena była industrializacja oraz I wojna światowa. Tam naprawdę da się doszukać bardzo wielu torów jeśli umie się patrzeć.
O tutaj nawet można trochę o tym poczytać:
https://en.wikipedia.org/wiki/J._R._R._Tolkien%27s_influences
Generalnie bardzo ciekawy i pojemny temat.