- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1390 Culés
Gorące dyskusje
Verore
2
Teoria spiskowa, w którą wierzysz? Ja zacznę: w Smoleńsku nie było wypadku
29 odpowiedzi
Verore
1
To uczucie, gdy w sklepie pytają o dowód.https://x.com/Transfery_/status/2062920545302093859
29 odpowiedzi
Bocheno1
3
Widzę nową dziunię na LR, chłopcy prężą mięśnie... :) bo takie jest odwieczne prawo natury... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1390 Culés
12
Teraz czas na zakaz chodzenia z dziadkiem na ryby :D
3
@DonMatteo901 W takiej afryce tradycją od pokoleń jest polowanie na albinosów.
4
@kylo12 w sumie racja, polska w wielu aspektach przypomina afryke
7
@DonMatteo901 Ciul z psychiką dziecka, tradycja najważniejsza xDD
22
@sebasek99 w latach 90 ciotka na wsi łapała kury i na schodku rąbała łby żeby nam na niedziele na rosół dać. W dzisiejszych czasach poszła by za to siedzieć xD
Dobrze że ja mam silną psychikę haha
21
@sebasek99 Teraz to strach z dzieckiem z domu wyjść bo jeszcze coś złego zobaczy i będzie miał skrzywiona psychikę i skończy się samobójstwem :D
5
@sebasek99 Jaką psychiką? Jak uczenie dziecka polowanie ma się odbijać negatywnie na jego psychice?
1
@TheMugShot Jak pójdzie do szkoły i zaczną mu mówić, że to barbarzyństwo,
zwierzęta mają uczucia itd. to może mu sie pomieszać troszke
12
@TheMugShot Myślę, że takie zabicie sarny na jego oczach albo uczestnictwo w pokocie, to dosyć duża trauma. Widzi śmierć żywej istoty, krew. Dodatkowo to legitymizuje przemoc i okrucieństwo wobec zwierząt. Ale wiadomo, że heheh mięczaki, kiedyś to było. Co nie @pt9 i @klopx ?
12
@sebasek99 Właśnie przez takie podejście wychowujemy kalekie dzieci. Więckiewicz w Ślepnąc od świateł był bardziej dosadny.
0
@DonMatteo901 To jest jakieś bardzo pokrętne rozumowanie. Ja bym rozumiał i w zasadzie popierał gdyby polowań zakazano gdyż jest to po prostu robienie rozrywki z zabijania żywych stworzeń CHYBA że te polowania służą np. zachowaniu balansu w lokalnej populacji/ekosystemie. Ale zakazanie samym dzieciom uczestnictwa w polowaniu? Po pierwsze dlaczego rząd ma zakazywać rodzicom zabierać ich dzieci na polowanie? Jeszcze możnaby to zaakceptować gdyby przemoc nie bała tak ogólnie powszechna w mediach i dzieci faktycznie byłyby jakoś szczególnie na nią wrażliwe ale przecież wiemy jak jest. Po drugie nie bardzo rozumiem co szkodliwego może być w zabraniu dziecka na polowanie? Znowu argument w stylu gier że dziecko się napatrzy zabijania i samo zacznie zabijać bo to robot czy coś? xD Wg. mnie to już bardziej może mieć to pozytywny wpływ - tak jak każdy lubi zjeść bekonik ale ubijania świni nie ma ochoty oglądać, tak uczestniczenie w polowaniu może komuś uświadomić że mięsko nie rośnie na drzewie.
1
@usztafik Nie wydaje mi się, aby to była jakoś mocno potrzebna umiejętność w życiu, a zainteresować dziecko przyrodą można w inny sposób.
8
@sebasek99 Bardziej chodzi mi o to, ze rodzice przez pryzmat mediów i innych idiotyzmów hoduje dzieci pod kloszem. Jak zimno to nie można na dwór, jak wycinać to broń boże nożyczkami, jak słońce to lepiej w domu siedzieć bo rak skóry itd. Siostra pracuje w dużym przedszkolu w Wawie i jest przerażona jak wyglądają dzisiejsze dzieci. Niesamodzielne, leniwie, bez zainteresowań, blade, flakowate, bez życia.
1
@usztafik Ja się spotkałem z czymś innym. Mam młodszego brata w wieku przedszkolnym, więc kilka razy mogłem sobie poobserwować i jedynie co, to widzę wpływ kultury internetu, ale tak to nadal głośne, latające wszędzie potwory. Przesadzasz.
No i gdzie tu porównywać do tego mordowanie zwierząt na ich oczach.
2
@klopx siedzieć? Kiedy byłem mały i hodowaliśmy kury, gołębie to z tatą czy wujkiem razem się takimi rzeczami zajmowaliśmy, to jest normalne
0
@sebasek99 do Rambo mi daleko ale potrafiłem zrobić sekcję żaby a po tym wszystkim normalnie spałem w nocy jak gdyby nigdy nic :D
No cóż... błędy młodości. Zapewne jest dla mnie w piekle przygotowany specjalny kocioł ;)
@Triv44 dokładnie. I zdrowy jesteś? No popatrz. Kto by pomyślał :P
0
@klopx Dobra, ale wiesz, że jak tobie się nic nie stało, to nic nie znaczy, nie znaczy, że to jest regułą. Nie dość, że ludzie różnie reagują, to jeszcze na te polowania nie zawsze zabiera się dzieci w miarę "przygotowane" do tego widoku.
Poza tym pomiędzy zabiciem kury a polowaniem jest jednak znaczna różnica - w motywach, wyglądzie procederu (broń palna swoje robi).
4
@NaFazieHitman No to raczej problem jest ze szkolnictwem, a nie polowaniem xd
@sebasek99 No to wychodzi, że polskie dzieci są wyjątkowo wrażliwe, bo w większości innych rozwiniętych krajów polować mogą dzieci w wieku 9, 11, czy 15 lat lub nawet nie ma dolnych granic. Jeśli dziecko jest w stanie pojąć ideę polowania, a zdecydowanie jest to dużo wcześniej niż w wieku 18 lat, to takie doświadczenia w niczym nie przeszkodzą, a w kwestii podtrzymania zawodu i rozwoju zainteresowań mogą tylko pomóc.
0
@sebasek99 Różnica jest taka, że sarny nie złapiesz za nogi, nie położysz jej na schodku i nie odrąbiesz głowy. Sarna jest za duża. Musisz więc to zrobić na odległość. Oczywiście nie jestem za zabijaniem zwierząt po to by robić sobie z nimi fotkę. Motyw zawsze jest ważny. Gdyby moja ciotka zabiła tą kurę a później by ją wyrzuciła za płot to byłoby to chore. Mam nadzieję, że chociaż w tej kwestii się rozumiemy.
Tekst z "tobie nic się nie stało to nie znaczy że to jest regułą" jest słabiutki. Bo możesz tak sobie argumentować nawet zakaz robienia samodzielnie kanapek do szkoły. Nie tędy droga ;)
1
@sebasek99 Trzymanie dzieci pod kloszem skończy się zawsze w jeden sposób: dziecko nie zostanie przygotowane do dorosłego życia.
Uczestnictwo w polowaniach to pewnie promil dzieci w Polsce, ale dalej ktoś to robi i w taki sposób przekazuje chociażby wiedzę o tym, że mięso nie bierze się ze sklepu. Potem tacy ludzie nie rozumieją tego i wypowiadają dyrdymały typu pieniądze pochodzą z bankomatu, broń zabija, a komunizm to dobry ustrój tylko jest jeszcze dobrze go nie wprowadzono. Ponadto, najważniejsza kwestia jest taka, że dziecko uczone jest od samego początku życia, które NIE JEST kolorowe, tęczowe i bezproblemowe. Poza tym, kiedy dziecko widzi jak coś jest zrobione, nabiera do tego szacunku, podczas gdy lekceważącą i protekcjonalna postawa prowadzi do roszczeniowosci.
Oczywiście wszystko sprowadza się do rodzica, który powinien przekazać dziecku odpowiednie wartości i państwo nie powinno mieszać się w wychowanie, jeśli dziecku nie dzieje się krzywda. A takie wydarzenia jak polowania kształtują młodego człowieka i uczą go wdzięczności oraz szacunku.
0
@TheMugShot Ja nie mówię, że jestem w pełni za tym . Dopiero w wieku 18 lat to za długo, myślę iż powyżej lat 16 już powinno być dozwolone, gdyż człowiek jest wystarczająco dorosły, bardziej samodzielny oraz dostatecznie rozumie niektóre sprawy.
Natomiast śmieszy mnie podtrzymywanie tego w kontekście najmłodszych. Dziewięciolatek nie nadaje się na to, za dużo może mu to poprzekładać w głowie, zbyt dosłownie wziąć niektóre rzeczy, jeszcze nie pojmuje całego kodeksu etycznego związanego z łowiectwem (strzelamy aby się nie męczył, szacunek do zwierzęcia itd.). To rodzi też zbyt duże możliwości do nadużyć, ponieważ nie ma co także idealizować myśliwych, nie każdy z nich jest rozsądnym człowiekiem, zapalonym przyrodnikiem, wręcz leśniczym, a i na takich polowaniach alkohol leje się strumieniami. Szesnastolatek się od tego zdystansuje, ma własny rozum, więc może nie wpaść pod wpływy takich. Natomiast młodsze osoby już nie.
@klopx Czasami się dobija zwierzynę z bliska.
"Tekst z "tobie nic się nie stało to nie znaczy że to jest regułą" jest słabiutki."
Pokazuje pewien błąd w myśleniu, jaki ci się przytrafił. Trochę z pogranicza argumenty anegdotycznego. Nie jesteś reprezentantem wszystkich dzieci na świecie, więc fakt, że tobie takie coś nie zrobiło traumy, nie oznacza, że innym nie.
@Shad Wszystko to da się przekazać nie zabierając je na polowanie. Można to zrobić w bardziej pośredni sposób.
2
@sebasek99 ja się wycofuję z dalszej rozmowy :D co prawda nie planowałem tego ale niestety przeczytałem to co odpisałeś do @TheMugShot i stwierdzam z przykrością że nie ma chłopie ratunku haha "alkohol leje się strumieniami" :D spadłem z krzesła gdy to przeczytałem :P
0
@klopx No, alkohol i polowanie, to dla niektórych nieodłączne połączenie. Takie są niestety realia w Polsce.
0
@sebasek99 No, a ja nie widzę problemu by dziecko, czy nastolatek był np: przy zabijaniu karpia na święta. Tu chodzi też o to, że będzie to stopniowe, coraz większe zakazywanie i rodzic będzie miał praktycznie zerowy wpływ na wychowanie dziecka. Przecież w takim polowaniu nie chodzi o to, by dziecka musiało zobaczyć śmierć zwierzęcia. Chodzi o interakcję z rodzicem/rodziną, pobyt na świerzym powietrzu, przeżycie przygody itp.
1
@klopx Dużo więcej alkoholu jest np: w ochotniczej straży pożarnej, a jakoś nikt nie zabrania chodzić dzieciom do MDP :D (byłem w straży i tam no nie ma dnia bez alkoholu :D).
0
@sebasek99 no oczywiście że kiedyś było mniej " mięczaków ". Widać to doskonale gdy staram się zatrudniać osoby młode. Jak coś nie pasuje to mają doła i nie mogą pracować lub się obrażają i odchodzą z pracy. Społeczeństwo jest kalekie i nienauczone rozwiązywania problemów. Co do polowań - nie jestem fanem chociaż byłem na kilku. Nie mam żadnej traumy ani nic z tych rzeczy. Mysliwi zawsze zachowywali się humanitarnie inz szacunkiem do zwierzyny która pozwalała wykarmić im cała rodzinę .
1
@sebasek99 Nie ma to jak wyrobić sobie opinie na jednym dziecku, paru obserwacjach i zarzucanie mi przesadę. Tak się składa, że moja siostra skończyła pedagogikę specjalną i głównie opiekuje się dziećmi z lekkim upośledzeniami (autyzm, z.asparagera) jednak pracuje rownież prywatnie oraz publicznie w różnych placówkach. Ma codziennie styczność z różnymi dziećmi, masą pedagogów, opiekunek, przedszkolanek i moje zdanie poparte jest w miarę rzetelną obserwacjach najmłodszych przez ludzi którzy zajmują się tym zawodowo. Krótko mówiąc, nie masz pojęcia co piszesz.