- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1032 Culés
Gorące dyskusje
clyde
80
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
89 odpowiedzi
marcin62
5
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
NeroTFP1
61
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1032 Culés
0
Tak wydaje się miliony na kampanie wyborcze przed każdymi wyborami, a ja się zastanawiam o ile różniłyby się wyniki, gdybyśmy poszli do wyborów bez żadnej kampanii. 72 procent Polaków znowu głosowało na opcję pochodzącą z PiSu lub PO. Trzaskowski swoją kampanią nie ma żadnych szans zmienić poglądów lub przekonać do siebie twardego elektoratu Dudy, bo to jest nieprawdopodobny beton. Wyborcy Trzaskowskiego to byliby głównie ci, którzy widzą co się dzieje za kadencji Dudy i zdają sobie sprawę z konsekwencji, jakie może nieść za sobą monopol władzy jednej partii. W zasadzie przed każdą kampanią jest jasne, że pierwsze dwa miejsca zajmie PO i PiS. Jasne, kampanie mogą sporo dawać dla takiego Hołowni czy Bosaka, ale w wyborach prezydenckich, szczególnie trzy lata przed wyborami parlamentarnymi, nie ma znaczenia to, czy Hołownia miał dzisiaj 13 procent czy 9 i czy Bosak ma 5 czy 7. Zwycięzca bierze wszystko, to nie są parlamentarne.
To jest przerażające, chętnie bym sprawdził taki scenariusz w alternatywnej rzeczywistości. To znaczy głosujemy w tym świecie normalnie, w tej rzeczywistości w której żyjemy, po kilku miesiącach dość intensywnej, momentami zbyt intensywnej, kampanii. Ale też głosujemy w świecie drugim, gdzie nie było żadnych wieców, spotów, billboardów, nie była prowadzona żadna kampania. Jestem przekonany, że wyniki by były albo te same, albo bardzo zbliżone. Dajcie znać co myślicie :D