- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1326 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
63 odpowiedzi
gumaz
2
Do ludzi, którzy mieszkają na wsiach, wyludnia się u Was, czy wręcz przeciwnie buduje się... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1326 Culés
4
A propos wczorajszych wydarzeń i nagonki na Setiena.
Czy naprawdę wszyscy spodziewaliście się błyskawicznej zmiany stylu, wyników i wprowadzania młodych?
Setien w przeciwieństwie do Guardioli musi szyć z tego co ma, nie mógł sobie przeprowadzić rewolucji w połowie sezonu, a chyba nikt nie ma wątpliwości, że to jest element od którego trzeba zacząć. Tacy piłkarze jak Alba, Pique, Busquets, Suarez, Messi, Rakitic czy Ter Stegen to osoby, które pamiętają ostatnią LM pięć lat temu. Ponadto, w kadrze na stale zagościli tacy ludzie jak Umtiti czy Dembele, którzy łamią się na co drugim treningu. Z całego trzonu klubowego tylko Ter Stegen i momentami Messi przejawiają jakiekolwiek ambicje, reszta gra już z myślą o emeryturze czy ze świadomością zjazdu formy.
Valverde był zaprogramowany na wyniki i robił to skutecznie, choć moim zdaniem, poprzednie mistrzostwa zostały przesrane przez Real i Atletico, a nie wygrane przez Barcę. Niemniej jednak, Setien nie mógł wprowadzić swojej filozofii od razu, głównie przez czas w jakim znalazł się w klubie. Wymaganie od zawodników bez formy i kondycji (głównie przez lekkie treningi Ernesto i debilne tournee) biegania oraz spełniania pewnych założeń okazało się za trudne. A nawet jeśli, to dzięki cudownemu zarządowi, kadra została tak skompletowana, że naszym najlepszym skrzydłowym jest 17-letni chłopak. Setien nie ma jak wprowadzić swojej filozofii, bo do tego potrzebni są ofensywni gracze grający poza środkiem pola. Dobitnie było to widać w meczu z Bilbao, w pewnym momencie w środku znajdowało się 6 zawodników Blaugrana: Messi, Suarez, Griezmann, Arthur, Busquets i Vidal. Bez skrzydłowych robiących przewagę i rozciągających grę nie da się grać ofensywnego futbolu, a brak takowych zawodników w kadrze to jest wina wyłącznie zarządu, bowiem Setien nie przeprowadził ani nie poprosił jeszcze o żaden transfer.
Kolejna kwestia dotyczy wprowadzania młodych zawodników i tutaj znowu wracamy do tematu świętych krów. Setien nie jest idiotą i doskonale wie, że na tym etapie sezonu, gdy nie ma kim zastąpić pewnych zawodników, nie może wojować przeciw nim. Guardiola pierwszego roku pozbył się największych raków w szatni, bo przejął klub w okresie transferowym. Setien nie ma tej możliwości i nawet jeśli chce wprowadzać juniorów, to musi to koordynować z resztą składu, która nie po to ma takie tygodniówki, by grzać ławę. Oczywiście znaleźliby się trenerzy, którzy rewolucję zaczęliby od razu, idąc w konflikt z własnymi piłkarzami, ale w tej sytuacji poniekąd rozumiem Setiena, tym bardziej, że jego filozofia opiera się na zaufaniu i wzajemnej współpracy, nie na robieniu sobie wrogów. Piszę o tym, ponieważ Setien wprowadził kilku młodych w Betisie, to samo również zrobił w Las Palmas i moim zdaniem, brak juniorów to efekt złego timingu w objęciu posady, nacisków zarządu oraz sposobu prowadzenia drużyny, który polega na wcześniej wymienionych czynnikach, a nie na raptownej zmianie podejścia.
Pominę już rządy Rosella i Bartomeu, którzy przysłużyli się bardziej Realowi niż Barcy oraz to, że mamy potężne braki na pewnych pozycjach (brak wiarygodnego trzeciego stopera, brak skrzydłowych, brak zmiennika i następcy ćwierćmózga Alby, brak alternatywy dla Busquetsa, brak alternatywy dla Suareza, etc), ale trzeba jeszcze wspomnieć o jednej rzeczy, mianowicie o samym stosunku piłkarzy do Setiena. Nie jest tajemnicą, że Quique przychodził jako trener "niechciany" przez szatnię, bo większość klubowa chciała zostać przy Valverdę. W ciemno obstawiam, że za zwolnieniem Ernesto było grono piłkarzy, którzy byli w kadrze, a nie otrzymywali szans. Biorąc pod uwagę wąską kadrę drużyny, mógłbym zaryzykować stwierdzenie, że to było może 2-3 piłkarzy, kilku innym było obojętne kto trenuje, a przeważającej części zmiana trenera była wybitnie nie na rękę. Także Setien mógł sobie wymagać czegoś, ale czy reszta ma zamiar wypełniać te założenia? Zaczynam w to powątpiewać.
Oczywiście dostrzegam wiele wad Setiena, począwszy od jego lekkiego języka, który objawia się podczas konferencji prasowych, poprzez politykę wiecznej wdzięczności za zatrudnienie w Barcelonie, kończąc na nieumiejętnym wkomponowywaniu piłkarzy do składu, bo ani Griezmann, ani Arthur, ani Firpo nie pokazali takiej jakości, jakiej od nich oczekujemy. Niemniej jednak zestawiając wszystkie za i przeciw Setienowi, biorąc pod uwagę również okoliczności przejęcia drużyny, jej profil, serię konfliktów na linii piłkarze-zarząd, messidependencie i brak możliwości przewietrzenia szatni, ostatecznie uważam, że Setien ponosi mniejszą winę za wyniki niż przykładowo zarząd czy piłkarze.
Być może opinia będzie trochę kontrowersyjna, ale moim zdaniem przegranie mistrzostwa może być paradoksalnie nam na rękę. Będzie to sygnał w stronę reszty oraz jakiś powód do tego, by zastanowić się nad przyszłością i przydatnością niektórych zawodników. Ponadto, istnieje szansa, że ci wszyscy Pique, Rakitice, Busquetsy, Alby i inne Suarezy może w końcu zrozumieją, iż ich prime minął i nie są już w top 3 swoich pozycji na świecie.
Jestem zdania, że Setienowi należy dać jeszcze jeden rok, głównie przez to, że będzie mieć szanse na przewietrzenie szatni oraz na przepracowanie okresu przygotowawczego z drużyną, który dla przeważającej części trenerów jest kluczowy. Uważam, że mądry presezon i możliwość włączenia do kadry kilku nowych zawodników oraz pozbycia się chociaż części starych mógłby wnieść mnóstwo świeżości do polityki Barcy. Pewnie są to marzenia ściętej głowy, ale uważam, że Setien w tym wypadku jest ofiarą, nie winnym. Sprawiedliwe rozliczanie go z innymi trenerami takimi jak Tito, Pep, Valverde, Enrique czy nawet Tata Martino będzie wtedy, gdy Setien dostanie cały sezon: od presezonu i po ostatnie mecze ligowe w sezonie 2020/21.
Jest to moja prywatna opinia i nikt nie musi się ze mną zgadzać :)
0
@Shad Weź daj jeszcze rok trenerowi, którego zawodnicy nie słuchają i mają go serdecznie w d....
Fajny chłop, ale wpadł w bagno i raczej nie popływa tutaj dobrze.
4
@Shad Co do Valverde . Pierwszy sezon to sezon z 1 PORAŻKĄ , więc jak można mówić że to Real przegrał mistrza, A nie my go wygraliśmy ? Trochę umniejszanie zasług Ernesto
1
@Cobra303 Pierwszy sezon racja, potem już trochę gorzej.