- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1118 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1118 Culés
1
Nie ma to jak spóźnić się na pociąg 10 sekund. Świetne uczucie
10
@zadafcb Za PO byś zdążył :D
2
@zadafcb Ja kiedyś spóźniłem się na tramwaj, konsekwencją czego było spóźnienie na pociąg. Do tej pory mam w myślach obrazek zamykających się drzwi tramwaju, kiedy sam stałem po drugiej stronie ulicy z wyrazem bezsilności na twarzy :D
0
@Viscael11Barca aj weź. Autobus miejski spóźniony 5 minut, a kierowca jedzie jakby był 10 minut przed czasem...
1
@zadafcb Oj tak... W takich chwilach ma się ochotę wyrządzić niewyobrażalną krzywdę każdemu rujnującemu cenne sekundy :D
5
@zadafcb
Kiedyś w dobie adrenaliny wskoczyłem do startującego pociagu. Biegłem na niego najpierw z 20 min ,bo u koleżanki się zasiedziałem :D
Po tym manewrze konduktor az pociąg zatrzymał .Przyszedł do przedziału i lekki opiernicz dostałem .Byłem taki zmachany ,że przez 2 min miałem ciemno przed oczami
Nie polecam
6
@Kapitan hawk pewnie Czaskoski układał rozkład tak jak autobusom w Warszawie.
1
@zadafcb Ale jaka radość jak się zdąży na styku! Kiedyś rano śpieszyłem się na pociąg, była zima, auto nie odpala, a mam jakieś 3km. na dworzec więc z buta nie było opcji. Kobieta z bloku obok akurat do pracy jechała i mi zaproponowała sama z siebie że mnie podwiezie. Kobiecie tak zależało żebym zdążył że przy ograniczeniu do 50 koło 100 śmigała. Widocznie stwierdziła że albo zdążymy albo zginiemy próbując. (oczywiście trochę przesadzam, było wcześnie rano, małe miasto i ulice całkiem puste więc nikomu nie zagrażaliśmy). Wysiadłem na dworcu minutę po planowanym odjeździe, pociąg jeszcze stał więc sprint ok. 100m do pociągu i zdążyłem jeszcze wejść jak już się drzwi zamykały.
Tak trochę nie na temat, ale taka fajna historią dla mnie, jak obca osoba mi pomogła, aż się miło robi.
2
@Ghostface Czasami w takich sytuacjach liczą się detale(i szczęście). Kiedyś jak wiedziałem, że jestem na styk i spieszyłem się na autobus, nie zawiązałem jednego buta, bo intuicja podpowiedziała mi, że bym nie zdążył. Słusznie, bo do autobusu wbiegłem dosłownie w ostatniej sekundzie :P Ostatnio czytałem nawet historię jednego przypadku z wypadku górskiego, gdzie gdyby nie przelatujący obok "jednoosobowej ekipy" ratunkowej helikopter, akcja opóźniłaby się o 4 godziny, co w konsekwencji przesunęłoby ją o 12 śmiertelnych dni, gdyż 4 godziny później rozpoczęła się uniemożliwiająca prowadzenie akcji ratowniczych burza.