La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1572 Culés

19

Do napisania tego postu tknęło mnie to, że ostatnio ileś razy miałem niestety okazję przeczytać komentarze, które podważały, jakoby tzw. reformy z 2013 roku związane z OFE były czymś złym. Pamiętam szczególnie, że ten temat przewijał się przy Tusku, gdy ramblowi janczarzy PO twierdzili, że ówczesna pseudo-reforma OFE to coś złego. Oczywiście jedyne na co potrafili się zdobyć to dyletanckie teksty, że nikt nic nie ukradł, jeżeli to była kradzież, to czemu nikt nie siedzi itp.
A jak było faktycznie?
PO przez swoje nieudolne zarządzanie finansami publicznymi prowadziło do znacznego wzrostu długu publicznego. Ekipa ta w 8 lat zadłużyła Polskę na 550 mld zł, wychodzi to średnio po 70 mld rocznie (doliczając zadłużenie, o którym piszę poniżej). Dane te łatwo sprawdzić/zweryfikować. Dodatkowo, nieudolne były działania związane ze zwiększeniem dochodów - "tymczasowe" (wciąż obowiązujące) podwyższenie VAT nic nie pomogło, np. dochody z VAT spadły w 2010 i 2013 r., co przy jednoczesnym nominalnym wzroście PKB ekonomicznie nie powinno mieć miejsca. Nie pomagały przy tym sztuczki księgowe Jacka Rostowskiego, który przerzucał długi budżetu państwa np. na Krajowy Fundusz Drogowy i ZUS.
Oczywiście zadłużenie nie może u nas za bardzo urosnąć - problemem jest art. 216 Konstytucji. Zgodnie z jego ust. 5 "nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń finansowych, w następstwie których państwowy dług publiczny przekroczy 3/5 wartości rocznego produktu krajowego brutto". Ponadto, ustawa o finansach publicznych szczegółowo określa progi ostrożnościowe, w przypadku przekroczenia których rząd zobowiązany jest do podjęcia określonych (także w tej ustawie) kroków.
Zgodnie z tą ustawą przewidziano trzy progi ostrożnościowe: 50%, 55% i konstytucyjny 60%.
W 2013 r. Tusk i ekipa zawiesili pierwszy próg (tj. przekroczenie 50%). Problem zaczął się pojawiać, gdy dług zaczął dobijać do drugiego. Zawieszenie go byłoby dużym problemem zwłaszcza w relacji z zagranicznymi inwestorami.
I wtedy właśnie wpadnięto na pomysł zabrania środków z OFE. PO uchwaliło ustawę, podpisaną następnie przez ówczesnego prezydenta, która wprowadzała szereg zmian w OFE.
Najważniejsze były działania w zakresie czysto fiskalnym.
Zgodnie z nimi obligacje Skarbu Państwa na łączną kwotę 153,15 mld złotych będące w posiadaniu OFE zostały przekazane do ZUS. Ta operacja przekształciła jawny dług publiczny Polski na przyszłe zobowiązania państwa wobec emerytów. Zmienił się też charakter tych zobowiązań z pisemnego kontraktu (jakim są obligacje) na niewiele znaczącą i niezbyt konkretną obietnicę, będącą cyfrowym zapisem w ZUS. Warto wskazać, że obligacje skarbowe to papier wartościowy, który m.in. może być przedmiotem obrotu na światowych rynkach finansowych. Za zobowiązania wynikające z tytułu emisji skarbowych papierów wartościowych Skarb Państwa odpowiada całym swoim majątkiem. Odpowiedzialność ta ma formę odpowiedzialności finansowej, której skutki ujmuje się w ustawie budżetowej. Należy zaznaczyć, że są one jak najbardziej realnym papierem wartościowym, faktycznym nośnikiem wartości majątkowych, a nie pustymi cyframi w jakiś wirtualnych rachunkach. Podsumowując, realny papier wartościowy, nabyty od Skarbu Państwa został zamieniony na nic nie warty wirtualny zapis w ZUS.
Umarzając te obligacje rząd Tuska jednym ruchem obniżył dług z 53,1 proc. PKB w 2013 r. do 47,8 proc. PKB w roku 2014. Próg ostrożnościowy przestał być problemem.
Oczywiście jasne było, że sprawa wyląduje przed Trybunałem Konstytucyjnym.
I rzeczywiście, TK w dniu 4 listopada 2015 r. wydał orzeczenie w tej sprawie. Zgodnie z nim składki emerytalne przekazane do Otwartych Funduszy Emerytalnych to środki publiczne oddane funduszom i w pewnym uproszczeniu państwo może z nimi robić, co zechce. Cały wyrok dostępny pod adresem: http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20150001917.
Czytając uzasadnienie niestety od razu widać, że jest pisane pod z góry założoną tezę.
Gdyby Trybunał rozstrzygnął, że rząd nie miał prawa zrobić „skoku na OFE”, nasze państwo musiałoby oddać ponad 150 mld zł (powiększoną o odsetki ustawowe). Spowodowałoby to automatycznie finansową katastrofę finansów publicznych Polski z powodów przekroczenia progów ostrożnościowych.
Co do sędziów TK w tym przypadku moim zdaniem absolutnie nie można mieć pretensji - uważam, że niestety zostali postawieni pod ścianą. Ich orzeczenie było natomiast wyrazem odpowiedzialności za losy państwa, inny wyrok spowodowałby natychmiastową katastrofę finansową Polski.
Ciekawym może być też fakt, że na taki wyrok bardzo liczył... PIS, szykujący się do władzy po wygraniu wyborów. Odmienny wyrok TK spowodowałby, że objęliby rządy w stanie katastrofy finansowej, a wcześniejszych emeryturach i 500+ prędko byśmy nie usłyszeli.
Napisano na ten temat mnóstwo artykułów, ze swojej strony pragnę polecić szczególnie dwa poniższe, które w sposób bardzo skompresowany i przystępny wyjaśniają skutki tych pseudo reform Tuska i ferajny:
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Dwa-lata-temu-dwoch-takich-zwinelo-OFE-7310502.html
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Trzy-lekcje-od-Trybunalu-Konstytucyjnego-7284564.html
Dlatego ilekroć słyszę lub czytam Tuska mówiącego o uczciwości, odpowiedzialnym zarządzaniu, niezadłużaniu państwa czy działaniu w interesie Polaków, mam po prostu odruch wymiotny.
A gdy czytam posty ludzi, którzy twierdzą, że te zmiany w OFE to przecież nic złego, popierających wręcz działania Tuska, zastanawiam się tylko, jak fanatyzm partyjny potrafi tak bardzo zaburzać umiejętność zdroworozsądkowego myślenia.

1

@kamill// nie czytałem bo za długie, ale OFE rozjebało KO i PiS. Pierwsi zaczęli drudzy dokończyli

2

@tbas dlatego może przeczytaj i nie sprowadzaj tego do napieprzanki POPIS, tekst wcale tak długi nie jest ;)

4

@kamill// Super tekst ale nie zgadzam się z "Co do sędziów TK w tym przypadku moim zdaniem absolutnie nie można mieć pretensji - uważam, że niestety zostali postawieni pod ścianą.Ich orzeczenie było natomiast wyrazem odpowiedzialności za losy państwa..." To po prostu był wyrok zgodnie z interesem partii rządzącej, bez względu na losy państwa. Inny wyrok skończyłby przygodę tego rządu bo okazałoby się, że nie dość że nie potrafili zarządzać państwem to jeszcze okradli ludzi. A wyrok spowodował, że fanatycy będą dzisiaj mówić że to wszystko było legalne bo przecież był wyrok TK, nikt nie siedzi z tamtej ekipy i inne bezsensowne frazesy.

1

@Valverde_In rozumiem Twoje argumenty, ja bym jednak nie był tak surowy. Weź pod uwagę konsekwencje przekroczenia progu 55% - na poziomie finansowym byłaby to katastrofa dla kraju.
A sam wyrok jest też niestety ekstremalnie niebezpieczny na przyszłość - nie widzę powodów, że na jego podstawie np. nie znacjonalizować akcji będących w posiadaniu OFE, wtedy "kilka" spółek nagle obudziłoby się jako spółki Skarbu Państwa :)
Ale to ryzyko już się raczej nie zmaterializuje...

1

@Valverde_In
Czy wyrok był niezgodny z prawem? Co to znaczy okradali ludzi?

5

@pax widać, że niewiele zrozumiałeś z mojego postu...

1

@kamill// To tak tak, nie neguję tego bo to mówi samo przez się, zwłaszcza zbliżanie się do konstytucyjnego progu 60%. Przecież już sam próg 55% oznaczałby, że nie można dawać sobie podwyżek za dobrze wykonaną "pracę", a tego przecież rządzący by nie chcieli. By żyło się lepiej! ;)

3

@Valverde_In 55% powodowałaby, że:
a) w projekcie budżetu na kolejny rok:
nie przewiduje się istnienia deficytu budżetowego państwa lub uchwala się budżet zapewniający spadek relacji długu Skarbu Państwa do PKB w stosunku do roku bieżącego
nie przewiduje się wzrostu wynagrodzeń pracowników państwowej sfery budżetowej
waloryzacja rent i emerytur nie może przekroczyć poziomu wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych w poprzednim roku budżetowym
wyklucza się możliwość udzielania z budżetu państwa nowych pożyczek i kredytów
ogranicza się wzrost wydatków wielu instytucji państwowych, takich jak: Kancelaria Sejmu, Kancelaria Senatu, Kancelaria Prezydenta RP, Trybunał Konstytucyjny, Najwyższa Izba Kontroli, Sąd Najwyższy, by nie przekroczył wydatków w administracji rządowej.
b) Rada Ministrów jest zobowiązana do przeglądu wydatków budżetu państwa, finansowanych środkami pochodzącymi z kredytów zagranicznych oraz przeglądu programów wieloletnich
c) Rada Ministrów jest zobowiązana do przedstawienia programu sanacyjnego, mającego na celu obniżenie relacji długu publicznego do PKB
d) wprowadza się ograniczenia wysokości wydatków jednostki samorządu terytorialnego
(za wikipedia :) )

Więc moim zdaniem dosyć daleko idące konsekwencje.

1

@kamill// ciekawy temat, taktyk!

2

@kamill//
Wspaniały argument. :)

Dalej nie widzę odpowiedzi na tezy które zasugerowałeś. Jakie więc wnioski. Kto ma rację: Ci co twierdzą, że ktoś cos komus ukradł czy Ci co twierdzą, że "przecież nikt nic nie ukradł". Przeczytałem tekst, doskonale pamiętam jak było. Ten Tekst niczego nie wyjaśnia, wskazuje jedynie procedurę przeniesienia funduszy z OFE na ZUS plus Twoje wymiotne subiektywne odczucia. Rozwalono tzw. drugi filar, co nie było dobre - chociaz reforma OFE była potrzebna. np. OFE ciągnęło od2 do10% prowizji od każdej przekazanej składki mimo że ich inwestycje nie zawsze były tafione, czy więc dobrze inwestowali czy przynosili straty i tak zawsze od Ciebie swoej dostawali .
Przeczytałem częściowo uzasadnienie wyroku możesz wskazać wyrok na polityczne zamowienie?
"Zmienił się też charakter tych zobowiązań z pisemnego kontraktu (jakim są obligacje) na niewiele znaczącą i niezbyt konkretną obietnicę, będącą cyfrowym zapisem w ZUS".
Należy podkreślić, że jakkolwiek ubezpieczony ma indywidualny rachunek w OFE, to – podobnie jak na koncie i subkoncie w ZUS-ie – zaewidencjonowane tam środki mają charakter wierzytelności (zapisów księgowych).

NIe twierdzę, że było to dobre. Tylko piszesz o kradzieży, więc szukam tego wyjaśnienia.

3

@pax co do wyroku moim zdaniem w uzasadnieniu na siłę było szukanie potwierdzenia, że operacja była dopuszczalna, nie było rozważanych za bardzo argumentów przeciwnych. W odniesieniu do tego wyroku, taki jak mój był odbiór większości ludzi-specjalistów, którzy go komentowali (w 2015 r., nawet załączyłem przykładowy link, który moim zdaniem fajnie to opisuje, inne można pewnie bez większego problemu znaleźć w necie).
Co do zamiany papierów wartościowych w wirtualne zapisy, to chyba jasno opisałem na czym ta operacja polegała.
Że ktoś coś ukradł to już subiektywna ocena, każdy sam sobie może ocenić to działanie w kategoriach moralno-etycznych.
A co do tej prowizji to ewidentnie widać, że starasz się szukać koła ratunkowego w tej dyskusji, żeby ratować swojego idola - nigdzie nie pisałem, że OFE działały super czy też źle, jakie miały wyniki i czy za dużo zarabiały na ubezpieczonych, czy należało je zlikwidować, odniosłem się tylko do rozpaczliwej (i wątpliwej prawnie) próby Tuska w zakresie redukcji zadłużenia Polski.

1

@kamill//
"A co do tej prowizji to ewidentnie widać, że starasz się szukać koła ratunkowego w tej dyskusji, żeby ratować swojego idola".
Więcej byś zyskiwał w dyskusji, gdybyś nie wyrażal swoich subiektywnych narzucajacych ocen wobec innych. Możesz wskazać gdzies tutaj bronię Tuska? Pisalem że rozwalono drugi filar i że operacja nie była dobra. Jak ktos wskazuje Ci, że pewnych rzeczy nie ująłeś w tekście, albo ma inne zdanie na ten temat to wychodzisz z tekstem o "ratowaniu idola". Słabe i niepoważne, szkoda, liczyłem na merytoryczną dyskusję.

1

@pax szkoda, ja też, a musiałem czytać o jakiś za dużych prowizjach, zupełnie nieistotnych w tym kontekście.

1

@kamill//
Prowizje dotyczyły OFE i tej właśnie reformy, ja musiałem czytać o twoich wymiocinach zamiast o OFE, więc sam rozumiesz.

0

@pax a to przykro mi, mam nadzieję, że nie poczułeś zbyt dużego zniesmaczenia. Pozdrawiam!

1

@kamill// nie przetlumaczysz im, daj sobie spokój. Ci ślepo zapatrzeni ludzie podważają każdy argument, nawet jeśli jest poparty dowodami. OFE to tylko igła w stogu siana. Nie będę wspominał gazu, LOTu itp itd.

2

@kamill// Dzięki za ten post!!! Niestety obecnie każda partia to złodzieje. Problem polega na tym, że przez 4 lata ludzie zapominają o tym co Ci będący w opozycji już nakradli, jakie afery wywołali, a wierzą w kolejne obietnice i ściemę o uczciwości, która budowana jest na aferach aktualnie rządzących.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: