- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1524 Culés
Gorące dyskusje
QQL5
1
No i część SAFE pójdzie na rzecz Ukrainy.Powie mi ktoś dlaczego mamy spłacać kredyt za... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
TR3YWAY
1
Kumpel lat 30, ogarnięty, dobrze wyglądający, a jego największym marzeniem jest związek z... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Spider_Man
4
O, nalepka na sedes komentuję. Panowie bo Was nie widzę @Giwera śpisz znowu? @michaleu ,... » Czytaj dalej
11 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1524 Culés
7
Wczoraj było przede wszystkim o przeszłości to dziś dla odmiany bardziej skupimy się na przyszłości, czyli Chinach.
Nie jest tak, że do niedawna chińskie skoki w ogóle nie istniały. W PŚ jako pierwszy wystartował Piao Xuefeng w 2000 roku, po kilku lat pojawiło się tam większe grono zawodników, jednak żaden nie wywalczył punktów. Czterokrotnie startowali w drużynówkach, a ostatnie punkty zawodów drugiej rangi zdobyli latem 2009.
Na 2022 są zaplanowane Igrzyska w Pekinie, więc zmobilizowali się do utworzenia dobrej reprezentacji. Zaangażowali takie postacie jak Mikę Kojonkoskiego i Heinza Kuttina, a w 2017 wysłali dzieci na przygotowania do Norwegii. Obecnie mają pięciu zawodników uprawnionych do startu w PK, rekordzistą kraju jest Chao Li, który w Planicy uzyskał 128,5 metra. Większą rolę odgrywają w kobiecych skokach, ale po dwóch dobrych sezonach w ostatnim rozczarowały.
Co przyniesie ich projekt? Jak widzieliśmy na przykładzie większych reprezentacji, które tu omawialiśmy pieniądze w skokach są ważne, ale nie wystarczą do sukcesów. Na ten moment nie zapowiada się na to, że za niecałe dwa lata Chińczycy wejdą do drugiej serii olimpijskiego konkursu drużynowego, ale w dalszej przyszłości coś może z tego być. Jednak nie wydaje mi się, żeby kiedykolwiek stali się potęgą, a na ich miejscu przed Igrzyskami skupiłbym się na innych dyscyplinach.
@NeroTFP @pawelfcb2010 @Alcazar @MesQueUnClub96 @lyshkozz @Triv44
2
@Kompletny Chiński projekt miał przygotować ich na Igrzyska w Pekinie. Realnie jednak patrząc jeżeli w ogóle miałoby się to udać to najwcześniej na Igrzyska we Włoszech w 2026 roku. Pomysł ciekawy, ale nie rozumiem dlaczego nie rozpoczęli tego projektu od razu po przyznaniu im tych Igrzysk. Nie wiem też czy po Igrzyskach w Pekinie będą chcieli kontynuować tą zabawę.
Obecnie została już chyba tylko ta grupa od Kojonkoskiego. Praca norweskiej grupy została nagle zakończona przez Azjatów. Jest zresztą jednym z powodów obecnych kłopotów finansowych Norwegów.
Kiedyś już Chińczycy próbowali wejść do skoków, wystąpili z tego co pamiętam w drużynówce podczas IO w Turynie. Sukcesem się to niestety nie zakończyło.
Sukcesem nie zakończyła się też przygoda Kuttina z kadrą kobiet. Tam jest szansa na przyzwoity wynik w Pekinie, Chinki punktują czasem w PŚ, ale jakiejś rewelacji też tam nie ma.
Ogólnie nie spodziewam się, żeby była w Chinach po Pekinie jakaś wielka chęć uprawiania skoków.
2
@Kompletny Prędzej globalne ocieplenie zlikwiduje skoki zimowe raczej niż Chiny coś w nich osiągną
2
@Kompletny @pawelfcb2010 Podejrzewam, że owiany sławą projekt pt. "Make Chinese Skijumping Great For The First Time" skończy podobnie do Chińskiej skoczkini Xinyue Chang, tj. nie dojedzie nawet do progu:
To tak pół żartem, pół serio. Chińczycy najwyraźniej słyną z hucznych zapowiedzi które później kończą się fiaskiem. Pamiętacie słynny projekt kompleksu 3 skoczni w Changbaishan, w tym mamuta o punkcie konstrukcyjnym usytuowanym na 195 metrze? Powstał on w 2006 roku i miał zostać ukończony w roku 2018 a inwestycja miała kosztować bagatela 200 tysięcy euro. Chyba nie muszę dodawać, że projekt przepadł szybciej niż powstał.
Skoki w Chinach raczej nigdy nie rozkwitną, prędzej spodziewałbym się tego po Korei Południowej, choć też nie na dużą skalę. Bogatej historii również nie mają, więc tak naprawdę ciężko coś więcej napisać.
Dodam jeszcze, że problemem może być u nich także mentalność. Jeden z trenerów zaangażowanych w chiński projekt, Słoweniec Jure Radelj stwierdził że - tu cytat:
"Nie miałem swobody w działaniu, nie dano mi możliwości stworzenia fundamentów pod dobrze funkcjonujący system. Mogę powiedzieć wprost - oni nie mają pojęcia na temat zasada funkcjonowania systemu skoków narciarskich, a jednocześnie odrzucają sugestie, które mogłyby usprawnić jego działanie. To właśnie powód, dla którego odszedłem"
1
@Alcazar To wygląda trochę tak, jakby wymyślono ten projekt po to, żeby pokazać, że coś robią w skokach przed Igrzyskami.
Szkoda, że tych Igrzysk nie dostali Kazachowie, a przede wszystkim, że wycofały się wszystkie kandydatury z Europy i na europejskiego gospodarza trzeba czekać do 2026. Ciekawe jak skończyłoby się głosowanie, gdyby Kraków pozostał w grze.