- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1371 Culés
Gorące dyskusje
QQL5
1
No i część SAFE pójdzie na rzecz Ukrainy.Powie mi ktoś dlaczego mamy spłacać kredyt za... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
TR3YWAY
1
Kumpel lat 30, ogarnięty, dobrze wyglądający, a jego największym marzeniem jest związek z... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Bombelek951
1
@juro14 jak tam twój drewniakowski? Mówiłeś, że będą się zabijać o gościa i jeszcze... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1371 Culés
6
Partia wolnościowa gospodarczo jednocześnie będąca liberalna światopoglądowo? Potencjał spokojnie na dwucyfrowy wynik. Patrząc na gorące dyskusje dziwię się, że nie ma ugrupowania o takim stanowisku. Bardzo wiele osób w tym kraju rzyga populistycznym rozdawaniem pieniędzy i bez problemu poparłoby wolnorynkowe ideały, ale z drugiej strony nie przeboleją konserwatywnego podejścia do świata. Sam do nich się zaliczam.
2
@Ratamahatta Wystarczyłaby partia neutralna światopoglądowo, robiąca kosmetyczne zmiany w sprawach społecznych np. związki partnerskie, a nie małżeństwa; utrzymanie kompromisu aborcyjnego; brak kary śmierci itp.
3
@Ratamahatta Wolność dla wszystkich, nie tylko dla prawicy.
2
@Cochise Nie wystarczyłaby ;) W sensie generalnie tak, ale to co Ty proponujesz to nie jest neutralność światopoglądowa
0
@Bykunn W takim razie nie zebrałbyś szerszego frontu. 10-procent szklanym sufitem. Może za 10-20 lat byłaby szansa.
0
@Ratamahatta światopoglądowo to tylko prawica
0
@Ratamahatta Proszę bardzo. Był Pan profesor Gwiazdowski ze swoją partią w tamtym roku. No i co? Nawet podpisów w całym kraju nie zebrał. To, że w internecie wydaje się być sporo takich ludzi, nijak się to przekłada na rzeczywistość i realne wyniki.
Ps. Sam byłem wielkim entuzjastą tego projektu.
1
@Cochise Pewnie dlatego taka partia nie powstaje ;) po co mi partia, która od razu mówi, że utrzyma kompromis.
2
@Bykunn Z prostej przyczyny: aby transformować gospodarkę, finanse państwa. Zmiany społeczne powinny być płynne. Za kilka-kilkanaście lat jak przekształci się podejście ludzi, wtedy naturalną koleją rzeczy zaktualizują się w tej materii programy partii politycznych. Do tej pory miałbyś już przeprowadzone reformy ekonomiczne. A tak wszystko na hurra i kolejne 10-15 lat zmarnowanych na mocno rozwinięty model państwa opiekuńczego, na zadłużanie się.
2
@Ratamahatta Odpowiedz sobie na pytanie co jest ważniejsze. Gospodarka, czy światopogląd. Czy ważniejsze jest to, byśmy żyli w dobrobycie, czy może to czy jest więcej Kościoła w polityce Państwa.
Moim zdaniem najważniejsza jest gospodarka, bo to ma realny wpływ na nasze życie. Dlatego zagłosuje na tego, kto rzeczywiście chce obniżyć podatki.
2
@michal26 Gospodarka to tylko część, która składa się na całokształt "szczęśliwego" życia obywateli w państwie. Nie jest najważniejsza. Jest składową. Oczywiście można postulować, że jakbyśmy żyli w czasach biedoty powojennej albo po prlowskiej to byłaby na pierwszym miejscu i tu zgoda. Ale nie żyjemy już w takich czasach, nie można innych kwestii dalej pozostawiać na marginesie bo są tam od 30 lat.
@Cochise Tylko, że żadna partia ani żaden pojedynczy człowiek nie gwarantuje tych zmian. Jakoś nie widzę na horyzoncie drugiego Balcerowicza
4
@Bykunn Gospodarka JEST najważniejsza. Wpływa na takie aspekty życia jak: zdrowie, energetyka, motoryzacja, sztuka, armia, szkolnictwo...każdy aspekt, gdzie liczy się rozwój i na co może wpłynąć wytworzony przez ręce ludzkie pieniądz.
Jest to główna składowa naszego życia. Jako konserwatysta, o wiele ważniejsze dla mojego życia codziennego jest to, aby żyć w kraju wolnym gospodarczo, a np. uznając małżeństwa homoseksualne, czy eutanazję, aniżeli żyć w kraju socjalistycznym do bólu, ale za to ultrakościelnym, konserwatywnym.
Ludzie w znaczącej mierze, na co dzień, mają gdzieś to czy dokonała się gdzieś tam aborcja (oczywiście to też ważne!). Ważne, czy będzie miał co jutro do garnka włożyć, czym pojechać do pracy, w co ubrać swoje dzieci, móc korzystać z urządzeń elektronicznych i elektrycznych (dzięki dostawie prądu), etc.
1
@Bykunn Dlatego dopiero głęboki kryzys obecnego systemu może doprowadzić do zmian. Po pierwsze powrót do parytetu złota, ale tu sama Polska praktycznie nie za wiele może. Parytet złota eliminuje brednie wyborcze i obiecanki za drukowane z powietrza pieniądze.
Niestety póki co na horyzoncie widać jeszcze więcej interwencjonizmu, więcej centralizacji, więcej transferów socjalnych.
1
@michal26 Niestety ale Twoja perspektywa jest totalnie niereprezentatywna. Bo piszesz to z pozycji białego heteroseksualnego mężczyzny. Więc jasne, że dla Ciebie nie istnieją inne problemy bo po prostu Cię nie dotyczą i najważniejsza jest dla Ciebie gospodarka
0
@Bykunn
XD
Jaki ma to wpływ na pogląd, że jestem białym, heteroseksualnym mężczyzną? Kurcze. Dobrze, że do Kościoła ostatnio nie chodzę, bo to skreśliłoby na amen moją szanse na obiektywizm.
Nie zmienia to faktu, że światopogląd jest tyle o ile istotny, by było o czym na imieninach pogadać.
Nikt na co dzień nie dokonuje aborcji. Wpiernicz dostaje tak samo gej, jak i inny ziomek, bo "wygląda na lamusa".
Nawet jeśli tysiące, dziesiątki, a nawet setki tysięcy ludzi w Polsce miałoby w danej chwili mieć jakieś niedogodności związane z podejściem światopoglądowym Polaków, narodu polskiego, czy jakichś osób z ich otoczenia, to i tak ma się to nijak do tego, że gospodarka tyczy się 38 milionów Polaków w każdej sekundzie ich życia.
Jak się kochasz z żoną, to na łóżku z Ikei, bo rozwój gospodarki doprowadził do tego, że masz wygodne łóżko ze szwedzkiego koncernu a nie pryczę.
0
@michal26 Tak ale podejście rządzących do gospodarki nie wpływa na zaspokojenie podstawowych potrzeb człowieka, o ile nie doprowadzi do katastrofy. Bo oczywiście w państwie dobrze zarządzanym będzie większy dobrobyt. wyższe pensje, mniejsza bieda itd ale jaka by gospodarka nie była (w granicach rozsądku, nie ma sensu podawać przykładów ekstremalnych bo one się nie wydarzą) to podstawowe potrzeby zdecydowanej większości ludzi będą zapewnione. A jak jest gdzie żyć i co włożyć do garnka to dla dużej części osób jest 100 razy ważniejsze żeby móc żyć w legalnych związku, nie być dyskryminowanym na ulicy czy móc w razie czego dokonać aborcji, niż to czy będą zarabiać 2 tysiące czy 4.