- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1577 Culés
Gorące dyskusje
Konradowskyy
1
@Vegeta88 Niemiec, Rusek, zdrajca, Banderowiec można by wymieniać i wymieniać.
110 odpowiedzi
MaziFCB
2
Jak rządził PIS to myślałem ze gorszej bandy złodziei, leserow i niekompetentnych osób nie... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
marcin62
8
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1577 Culés
0
Najlepsza piosenka wejściowa w historii wrestlingu? @Chwytliwy @zadafcb
1
@MesQueUnClub96 CM Punk - The Fire Burns
0
@MesQueUnClub96 The Game, mimo wszystko.
0
@MesQueUnClub96 fanem jestem wielkim Theme Songu Batisty
0
@MesQueUnClub96 john cena ma fajną
0
@MesQueUnClub96 Pozwól, iż ja także odpowiem, wszak za dzieciaka oglądałem WWE. :D
No więc tak. Najbardziej podobał mi się "theme song" Edge'a, w mniejszym stopniu Johna Cena i Randy'ego Ortona.
Może nie są to najlepsze w historii, o co pytałeś, ale mają to coś. No i przypominają mi o tamtych czasach. ;)
0
@MesQueUnClub96 zdecydowanie drugi jest EDGE. Pierwszy Christian obie wersje.
0
@Witekk10 polecam songi hhh i Austina.
2
@MesQueUnClub96 @Chwytliwy
Goldberg
0
@MesQueUnClub96 1 John Cena
2 Randy Orton
3 Christian
4 Rey Mysterio
5 Edge
0
@Chwytliwy Nie, nie wpadają w mój gust. ;)
2
@Kapitan hawk świetne, w ogóle themy z tamtych lat były genialne, aczkolwiek moim numerem 1 jest theme hhh.
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@MesQueUnClub96 Jak dla mnie zdecydowanie wejściówka Miza.
0
@MesQueUnClub96 The Fiend robi teraz rozpiernicz. Bez dwóch zdań. Jestem fanem Goldberga, ale Kane i Hunter też kozak. Sting z tą opowiastką poprzedzającą entrance był scary ;)