- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1394 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
22
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
2
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Eklerek
10
Oglądam miodowe lata dla fabułyhttps://zapodaj.net/images/f978cd82a0b93.jpg
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1394 Culés
8
Drugi odcinek serii o najlepszych duetach/tercetach/ kwartetach w historii piłki nożnej. (PS. Każdego, który napisze komentarz lub zostawi ,,zielonego" będę oznaczał przy następnej części - jest to dla mnie znak, że jest się zainteresowanym tą serią. Nowych postów można spodziewać się codziennie w godzinach wieczornych). (PS 2. Kolejność w jakiej publikuje nie ma nic wspólnego z rankingiem).
Dzisiaj na prośbę użytkownika @emeu tercet:
#2
⚽️ Ronaldo ,,El Fenomeno"
⚽️ Rivaldo
⚽️ Ronaldinho Gaucho
Debiut tego tercetu nastąpił 17 kwietnia 2002 roku w Lizbonie, gdzie Brazylia podejmowała Portugalię. W rolę dwóch ofensywnych napastników wcielili się Ronaldinho i Rivaldo, a na szpicy zagrał Ronaldo. Mimo, że po golu Conceição prowadzili Portugalczycy, to stan meczu wyrównał Ronaldinho i debiut Brazylijskiego tercetu zakończył się remisem.
Warto teraz wspomnieć na jakim etapie kariery byli zawodnicy tworzący to trio.
,,El Fenomeno" miał 25 lat i był zawodnikiem Interu Mediolan. Rivaldo liczył sobie już 30 lat i bronił barw FC Barcelony. Ronaldinho miał za sobą 22 wiosny i reprezentował PSG. Każdy z nich choć przez sezon swojej kariery grał w Barcelonie.
Pierwsze spotkanie na Mundialu 2002 Brazylia rozegrała 3 czerwca, a rywalem była Turcja. Trener Luis Felipe Scolari wyszedł ofensywnym kwartetem Ronaldinho, Juninho, Rivaldo - Ronaldo. Na wachadłach zagrali Roberto Carlos i Cafu, na defensywnym pomocniku Gilberto Silva. W obronie tercet: Roque, Lucio, Edmilson, a bramki strzegł Marcos. Mimo tak silnej jedenastki Canarinhos przegrywali z Turkami 0:1. Odpowiedź padła w 50 minucie, za sprawą Ronaldo. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem; w polu karnym Luizão został sfaulowany przez Özalana, a karnego na gola zamienił Rivaldo. Brazylia wygrała pierwszy mecz po ciężkiej przeprawie.
Następne dwa spotkania to dla Canarinhos była zabawa. Z Chinami Brazylia zwyciężyła 4:0, a z Kostaryką 5:2. Łącznie w tych dwóch meczach, trzy bramki zdobył Ronaldo, dwie Rivaldo, a jedną Ronaldinho.
W 1/8 finału przeciwnikami Brazylii byli Belgowie. Pierwszy gol padł dopiero w 67 minucie, a strzelcem okazał się Rivaldo. Wisienkę na torcie położył ,,El Fenomeno", tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego.
W ćwierćfinale czekała Anglia z m.in. Ferdinandem, Scholesem, Beckhamem, czy Owenem. I właśnie Owen otworzył wynik ćwierćfinałowego spotkania. W doliczonym czasie pierwszej połowy, wyrównał Rivaldo. I dobrze wiemy, kto strzelił zwycięską bramkę. Świetnie wykonany rzut wolny, idealny strzał, który dał półfinał Brazylijczykom. W tym półfinale nie mógł zagrać strzelec tej pięknej bramki. To dlatego, że Ronaldinho w spotkaniu z Anglią ujrzał czerwoną kartkę.
W półfinale Brazylia znów zmierzyła się z Turcją. Po raz kolejny Canarinhos musieli trochę się napocić. Ostatecznie jedynego gola w tym spotkaniu strzelił Ronaldo Nazario. Gola, który dał finał.
Na finał z Niemcami, Brazylia wyszła z jedną korektą względem meczu inauguracyjnego - Juninho został zastąpiony przez Klebersona.
Wszyscy dobrze pamiętamy tą sytuację: strzał zza pola karnego, lecz słaby, taki który nie sprawi żadnego zagrożenia, jednak Kahnowi piłka wymyka się z rąk, a do niej dopada Ronaldo i pewnie zmieszcza w siatce. Po dwunastu minutach ,,El Fenomeno" znów trafia, a Brazylia zostaje Mistrzem Świata!
Statystyki Brazylijskiego tercetu z Mistrzostw Świata 2002:
Ronaldo ,,El Fenomeno" Nazario: 7 meczy (548 minut), 8 goli, 0 asyst,
Rivaldo: 7 spotkań (610 minut), 5 bramek, 1 asysta.
Ronaldinho Gaucho: 5 meczy (332 minuty), 2 gole, 3 asysty.
Łącznie:
19 spotkań, 15 bramek, 4 asysty.
Link do ostatniego posta:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8462983#comment-8462983
Oznaczeni:
@Hiacynk, @Arkon, @Triv44, @matirix20, @Krisgum, @burcioszka.
2
@TheGoldenEleven Wstyd się przyznać, ale nie bardzo pamiętam ten Mundial. Jak patrzę na skład Niemców, to aż się dziwię że zaszli tak daleko. Jeśli można zaproponować to genialne trio z Milanu Rijkaard, Gullit, Van Basten.
1
@Arkon To fakt, Niemcy wtedy nie mieli szczególnej gwiazdy. Skład, patrząc na historię tej reprezentacji, był raczej przeciętny, ale nasi zachodni sąsiedzi mieli naprawdę zgrany zespół i byli o krok od wygrania Mundialu.
Odnosząc się do twojej propozycji - to bardzo dobry pomysł i myślę, że zostanie szybko zrealizowany.
3
@TheGoldenEleven Siła rażenia nieprawdopodobna. El Fenomeno w połączeniu z R10 to był taki duet, który nie miał wad. Kosmos.
1
@Hiacynk Dokładnie, ten tercet zdominował Mundial 2002. Dość powiedzieć, że wszystkie bramki Brazylijczyków w fazie pucharowej zdobyło to trio.
0
@TheGoldenEleven
Pytanie techniczne, gdzie sprawdzasz ile razy konkretni gracze zagrali ze sobą mecze w drużynie? Bo zaskoczyłeś mnie dokładną datą pierwszego meczu tego tercetu, a chodzi ci chyba o to kiedy zagrali ze sobą od 1ej minuty? bo wiem, że na Copa America już grali razem ale wtedy Ronaldinho wchodził najczęściej z ławki.
Druga sprawa: 30 letni Rivaldo, dałbym sobie rękę uciąć, że był wtedy w wieku jakoś 27lat max, a tu niespodzianka :P Jeśli już przy nim jesteśmy to warto przypomnieć padolino w pierwszym meczu z Turkami, gdzie dostaję piłką w kolano, a pada łapiąc się za twarz, w efekcie gracz turecki dostaje czerwoną kartkę. Cały mundial pamiętam bardzo dobrze, wolny z Anglią, fryzura Ronaldo w finale, koszulki Kamerunu bez rękawków, 5 goli Klose w turnieju i wszystkie z głowy (to też piszę z głowy, proszę mnie poprawić jeśli się mylę), porażka Francji z Senegalem, śliczna bramka Rodrigueza w meczu grupowym z Danią, Majdan na bramce w meczu z USA, gol Beckhama z karnego z Argentyną i odkupienie tym samym win za to co zrobił 4 lata wcześniej, awans Senegalu po złotym golu ze Szwecją, a potem odpadnięcie po złotym golu z Turcją, sędziowanie pod Koreę z Hiszpanią i Włochami. Stadiony Miyagi, Big Eye i Sapporo Dome, ehh... mógłbym pisać i pisać.
0
@emeu Rivaldo urodził się 17 kwietnia 1972 roku, czyli na Mundialu 2002 miał 30 lat :).
Tak chodziło mi od 1ej minuty. Wcześniejsze Copa America było w 2001 roku i na nim nie grał żaden z wyżej wymienionego tercetu. Wtedy podstawowymi snajperami byli Guilherme Alves, Ewerthon, czy Denilson. Zapewne chodzi Ci więc o Copa America 1999, kiedy nie zdarzyło się by razem zagrali w pierwszym składzie. Ale fakt, że w ,,podstawie" występowali Nazario i Rivaldo. Byłem wręcz pewny że w 2002 z Portugalią nastąpił ich debiut, ale możliwe że wcześniej zagrali w jakimś meczu towarzyskim - wtedy przepraszam za ewentualne nie dopatrzenie
1
@TheGoldenEleven tak tak, o CA 99 mi chodziło, nie dopisałem, a myślałem, że dopisałem, sorry :)