- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 844 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Kozinho.
8
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
26 odpowiedzi
Luciano99
19
Na zmianę tematu już po razu drugi mój Tybetański Mastif, który specjalnie ma tak zakryte... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 844 Culés
0
Czy dla was jest to normalne żeby oglądać jakiś film czy serial i przy tym zajadać jakieś kaloryczne świństwa pokroju chipsów, tłumacząc że jest to smaczne? Dla mnie absolutnie nie. To jest najgorszy sposób na aktywność w ogóle. Jedzenie normalnego jedzenia zrozumiem, ćwiczenie brzucha, które pozwala na podzielną uwagę też. No ale to... No do niczego dobrego nie prowadzi.
23
@msmsmsfilm i chipsy, pewnie, czemu nie. Normalna sprawa.
2
@msmsms Zdrowe to na pewno nie jest, ale niestety to co niezdrowe najbardziej kusi.
0
@msmsms A powiem Ci, że też tego nie praktykuję. I nie dlatego że jestem jakiś fit czy nie lubię takich rzeczy, wręcz przeciwnie. Po prostu jak oglądam film to lubię sobie posłuchać tego co mówią faktycznie aktorzy, a nie tylko czytać napisy, a jak mi szeleszczą chrupki przy paszczy to ciężko :D
18
@msmsms Bardzo dużo dajesz takich postów,że nie rozumiesz jak ktoś może się opychać chipsami, colą.Nie rozumiesz jak ktoś może leżeć,nie ćwiczyć.Nie każdemu się chcę,nie każdy czuję potrzebę,nie każdy ma cierpliwość.Naprawdę nie rozumiesz jak można jeść te niezdrowe rzeczy?Ja rozumiem,można je jeść bo są dobre,bo człowiek odczuwa przyjemność z jedzenia ich.Masz 1 punkt widzenia,nie bierzesz do wiadomości że ktoś może mieć inne spojrzenie, przynajmniej w kontekście siłowni,bo często o tym piszesz.
0
@msmsms Zawsze to było dla mnie normą i dopóki ciężko ćwiczyłem nie było problemu i chipsy wjeżdżały jak złe. Problem się pojawił jak przestałem ćwiczyć. Teraz znowu ćwiczę ale chipsy to tak maksymalnie raz na miesiąc.
0
@Bobo25 Raz na jakiś czas z kumplem czy nawet dziewczyną to rozumiem. Ale jak widzę tych spaślaków oglądających samych i jedzących na potęgę no to naprawdę coś mnie trafia
11
@msmsms Dużo rzeczy kolego nie rozumiesz tak zauważyłem
1
@msmsms no co Cię trafia? Nie masz swoich problemów, życia tylko traifa Cię co inni robią? Współczuję :/
0
@msmsms Każdy robi ze sobą co chce. Ja też nie przepadam za taką formą aktywności, ale czasem też lubię sobie zjeść taka przekąskę i jest ok. Po prostu sprawia mi to przyjemność. Tak samo jak ludzie palą bo to lubią itp. Każdy jest inny i to jest właśnie dobre :)
8
@msmsms Nie, ja kiedy oglądam filmy albo seriale to generalnie robię przysiady albo pompki. Czasami zrobię pauzę i robię wtedy jeszcze pajacyki. Chipsy? W życiu, to jest złe i nie przystoi. Jeżeli już jakieś przekąski to zrobione przeze mnie chipsy bez glutenu, cukru, soli i smaku. Jak je robię to też przy okazji kilka pompek wejdzie. Pozdrawiam i siła niech będzie z Tobą!
0
@Douglasinho Niby bliźniaczy,a jednak jak ogień i woda,bardzo się różnimy.
0
@Szreko Brawo! Udało Ci się oprzeć problemowi. I to sprawnie jak widać ;)
@dominik127pl Właśnie to jest myśl, która mi ciężko przychodzi. Po prostu nie rozumiem tego. Sam od dziecka jestem typem sportowego świra, zawsze byłem chętny do sportu. Tak więc teraz nie rozumiem takich osób. Tym bardziej teraz, jak mają czas na ćwiczenia, mogą to robić dla przykładu oglądając coś. Wybierają staczanie się kosztem rozwoju, a ja zawsze idę drogą rozwoju, co też daje powód do trudności w zrozumieniu.
0
@dominik127pl Douglas miał wiele twarzy. Żadna niestety w Barcelonie nie została doceniona :P
0
@Valverde_In Trafia mnie to jak tylko sobie o tym pomyślę. Nie rozumiem tego, po prostu. Nie jest to rzecz, o której myślę dniami i nocami.
@barcelonistka1899 Mi chodzi o tych, którzy nałogowo to robią pomimo trudności zdrowotnych. Że tak słabą wolę mają.
0
@msmsms No takich ludzi to ja też nie za bardzo rozumiem, problem leży pewnie gdzieś głębiej w psychice.
0
@barcelonistka1899 Albo w ogromnym lenistwie i słabej sile woli. Co też ciężko mi jest zrozumieć.
1
@msmsms Ale nie trzeba tłumaczyć sobie, że jest to smaczne, bo najczęściej jest to po prostu smaczne, kwestie zdrowotności tu zupełnie co innego
0
@msmsms No udało się ale wiesz ciągnie cały czas do tego i nie powiem że czasem nie ulegam. Niestety już nie mogę ćwiczyć ciężko jak dawniej no i nie mogę też sobie pozwalać na rozpustę tak jak kiedyś.
0
@msmsms Albo w nieprzejmowaniu się tym zupełnie. Na coś i tak trzeba umrzeć a jest różnica czy umrze się odmawiając sobie codziennie tego co się lubi, przyjemności czy umrze się ze ścisła dietą, restrykcjami żywieniowymi i treningiem siłowym. W trumnie i tak zostaną tylko kości nie wygląd ciała xD
0
@Valverde_In Żyjesz tylko po to żeby umrzeć? Naprawdę nie robiłoby ci to kłopotu, jakbyś za życia był ulany, miał przez to może problemy za akceptacją, w przyszłości też np. z cukrzycą? Mi by robiło, bo dopóki żyję to się skupiam na życiu, a nie na śmierci.
0
@msmsms No właśnie żyję, żeby czerpać przyjemność. O tym właśnie mówię. Zazwyczaj ludzie którzy jedzą takie rzeczy nie mają problemów z akceptacją bo akceptują to że jedzą i będą wyglądać jak wyglądają, nikt im tego w gardła nie wrzuca i nie każe jeść. Jeśli by im to przeszkadzało to logiczne że przestaliby jeść tyle. Problemy z cukrzycą są zbyt złożonym problemem, żeby uogólniać to tylko to tego jak się odżywia ktoś. Bym prędzej powiedział, że właśnie cukrzyca wymaga stosowania się do pewnych zaleceń żywionych i wtedy nie można za bardzo jeść tego co się chce tylko to co jest przepisane.
Akurat ja przez 25 lat byłem chudziutki i jadłem wszystko. 55 kilo przy wzroście 173 nie było imponującym wynikiem :] od czasu kiedy zacząłem chodzić na siłownię przytyłem do 85 kilo (w ciągu 4-5 miesięcy z 20 kilo na plusie) i jadłem dokładnie tyle samo. Nie mam problemów z akceptacją samego siebie mimo że z kości stałem się "ulańcem" przy moim wzroście. Nie mam problemów z jedzeniem chipsów, pizzy czy innych mcdonaldsów bo czasem organizm potrzebuje tego. Ale zawsze tak jadłem i do 24/25 roku życia nie powodowało to u mnie ulania. Ba, teraz lepiej się czuję niż wtedy gdy ważyłem 55 kilo :)