La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1442 Culés

4

Jako że w dyskusji o aborcji nie otrzymałem odpowiedzi a problem wydaje mi się ciekawy i istotny, zapytam tutaj, zaznaczając od razu że definiowanie początku życia mnie w ogóle nie interesuje - zakładam, że życie zaczyna się od poczęcia, nie interesują mnie również konkretne przesłanki dopuszczalności aborcji, problem jest ogólny:

Jeśli w celu ochrony życia ludzkiego zakazujemy aborcji, czyli zmuszamy kobiety i wymagamy od nich noszenia płodu przez 9 miesięcy i porodu, dlaczego nie idziemy dalej, w tym samym celu rzecz jasna (ochrony życia)?

Dlaczego nie zmuszamy obywateli do oddawania krwi? Nikt chyba nie zaprzeczy, że krew ratuje życie, odpada też problem definicji życia. Cóż to za poświęcenie raz w miesiącu czy w przypadku kobiet nawet rzadziej posiedzieć chwilę na fotelu w perspektywie ratowania życia?
Dlaczego nie zmuszamy obywateli do oddawania nerek?
Dlaczego nie zmuszamy obywateli do oddawania szpiku?
Dlaczego nie pobieramy od zmarłych wszystkich przydatnych organów, niezależnie od ich zgody czy zgody rodziny?

To wszystko ratuje życie. O co tu chodzi? Dlaczego można zmusić kobietę, żeby 9 miesięcy nosiła to dziecko, a gdy ono się urodzi, nie można jej zmusić, żeby oddała temu dziecku jedną kroplę krwi, choćby zależało od tego życie tego dziecka? Gdzie tu sens, gdzie logika? Życie to życie, przeciwnicy aborcji chętnie wypowiadają się w terminach absolutnych, mówią że każde życie jest takie samo.

Ktoś powie o odpowiedzialności. Ale co ma wybór i odpowiedzialność do takiej wartości jak życie? Jak porównać 9 miesięcy i poród do 30 minut posiedzenia na fotelu w celu oddania krwi? Po porodzie odpowiedzialność za życie się kończy? Po porodzie wolność ma znaczenie a życie nie?

A może mam rację i powinno się do tego zmuszać ludzi pod groźbą odpowiedzialności karnej? Może powinniśmy iść w tę stronę?

Zapraszam do dyskusji :)

0

@NGTRX Mamy taką szeroką game środków i ogólnodostępną antykoncepcje, że Twój argument z oddawaniem krwi brzmi zabawnie :p Mam nadzieje, że tylko w celach prowokacyjnych się znalazl tutaj ten wpis

1

@NGTRX Dla tego nie ma zadnych argumentow raczej. Nie ma jasnych przeslanek dlaczego kobieta przez 9 miesięcy ma byc inkubatorem dla kogos co de facto pasożytuje na jej organizmie. Dalej chyba będzie zmuszanie do kopulacji w celu prokreacyjnym bo wkoncu nie pozwalajac na zaplodnienie odbieraja komus oni zycie.

0

@AlicjaFCB Antykoncepcja zawodzi, zadna nie daje 100% ochrony. A dostepnosc to nie do konca, np tabletka dzien po na receptę.

0

@NGTRX Rozsiadłem się z popcornem.

1

@AlicjaFCB Dlaczego?

0

@HansLanda Zapoznaj się ze wskaźnikiem Pearla ;p Mamy XXI i ktoś pisze o skuteczności środków antykoncepcyjnych, błagam

0

@AlicjaFCB Jasno wskazuje on, że nie ma 100% metody antykoncepcji

0

@HansLanda Myślę że jakieś argumenty są, pytanie tylko jakie i czy znajdą się chętni na takie użycie wyobraźni, żeby je znaleźć? ;)

2

@HansLanda Jeżeli ktoś sie zabezpiecza z glową, jeden i drugi partner to kobieta nie zajdzie w ciaze, musialby miec ktos takiego pecha jak zginiecie na pasach ;p

0

@NGTRX Przymusowe (dobrowolne) oddawanie organow juz bylo - karta dawcy.



ps. pewnie znajda sie i tacy , ktorzy by chcieli takiego przymusu. Uwazam, ze dyskusja n.t abrocji odbywa sie czasem na zupelnie innych plaszczyznach niz tylko sama oborcja.

0

@AlicjaFCB Myslisz, że malo ludzi ginie na pasach? Nie, w skali swiata to jest ogromna liczba a na wpadke szansa jest jeszcze wieksza.

0

@Colon Może i się znajdą, myślę jednak że zdecydowana większość ludzi tak nie uważa. I w sumie o to mi chodzi, zwrócenie uwagi na tę swoistą niekonsekwencję, czy raczej nawet nie niekonsekwencję (bo nikt nawet o tym normalnie nie myśli, nie wyrabia sobie poglądów na ten temat), ale niespójność i próbę zastanowienia się, z czego ona wynika.

0

@NGTRX wydaje mi sie , ze niekonsekwencja charakteryzuje kazda ze stron.
Wiesz moje cialo moj wybor (aborcja), ale niech szczepienia i co mamy jesc juz narzucaja.

Chodzi o pewien porzadek prawny, a przede wszystkim przejrzystosc prawa. Dlatgo jestem przeciwny aborcji, ale nie potrafilbym nazwac kobiete usuwajaca ciaze morderczynia - no chyba, ze robilaby to dla typoweg widzmisie.

Umowilismy sie na pewnien porzadek i dlatego pewne rzeczy sa narzucane, a pewne sa wyborem - mimo, iz mozna je postzegac jako niekonsekwencje - Panstwo ma i tak zbyt wiele ze strukruch mafijnych (nie pisze tylko o naszym kraju), wiec nie ma sensu wprowadzanie dodatkowych przymusow, ktore i tak sa nie do konca porownywalne - ale mamy tu chyba inne zdanie.

1

@Colon Oczywiście, niekonsekwencje są wszędzie. Nie musimy od razu od nich gwałtownie odchodzić, ale czasem refleksja nad nimi pozwala nam spojrzeć na to, czym się naprawdę kierujemy. Od czegoś tak czy siak trzeba zacząć.

Co do umówienia się - nie wierzę w umowę społeczną, nie wierzę w jakąkolwiek umowę co do tego jak funkcjonujemy jako państwo i społeczeństwo, więc tu się na pewno różnimy.

2

@NGTRX jakos jednak udalo nam sie przetrwac, innym znowu (np cywilizacom ) nie.
Tak ogolnie takie tematy tez fajny przy pi(ffff)ku, jesli oczywicie rozmwocy nie skacza sobie do gardel. :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: