- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1415 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
9
Nie wiem jak to się stało, że po 4 latach wojny ruscy mają w Polsce w sondażach prawie 8%. To... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Safrani
6
Cześć OskiZ okazji rozpoczęcia Mistrzostw Świata w Piłce nożnej mam do Ciebie dwa pytania. 1.... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
tbas
10
Mówiłem że tak będzie. Ten placek nie zrezygnuje z hajsu, gówno grał, zaangażowania brak.... » Czytaj dalej
10 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1415 Culés
1
Ja mam pytanie, do tych co popierają aborcję: czy uważacie, że do momentu narodzin dziecko to płód, który można zabić, nawet jak czuje, a po narodzeniu już nie bo zdarzył się ten "magiczny moment"? Dosyć śmieszne mi się to wydaje. Niektórzy uważają, że zabić można wtedy, gdy człowiek nic nie czuje, np. 1-miesięczny płód czy staruszek leżący w śpiączce. Problem jest natomiast w tym, że skąd macie pewność, że np plod nie czuje do 3 miesiąca nic, a potem już czuje? Nie jest możliwe chyba ustalenie konkretnej granicy. Niektórzy uważają, że człowiek to są jego wspomnienia i świadomość. Tutaj znowu wracamy do problemu niemożliwości ustalenia jasnej granicy.
A i ostatnia sprawa której nie rozumie, jak się zdaje, większość osób dyskutujących na ten temat. Jeśli ktoś uważa, że płód jest człowiekiem od momentu poczęcia, to WSZYSTKIE argumenty ZA aborcją tracą sens bytu, ponieważ sprowadza się to do problemu moralnego, jakim jest morderstwo. Aborcjoniści często mówią bullsh*t w stylu: "nawet jeśli to jest dziecko, to i tak mój wybór czy go zabiję czy nie i trzymajcie się od mojego brzucha z daleka". To zadajmy sobie pytanie, po co karzemy w ogóle morderców. Jeśli to w brzuchu jest dzieckiem, to już nie jest twoja sprawa, tylko prawo powinno chronić interesy dziecka jako człowieka i jego prawa do życia. Tak samo argument, że płód zagraża życiu matki. Jeśli uznajesz płód za dziecko, to zabijając go, dokonujesz świadomego wyboru swojego życia nad kogoś innego, tylko dlatego, że stał się on niezawinionym ciężarem dla ciebie. Chyba nie muszę mówić, że to dosyć egoistyczne, nie mówiąc niemoralne, nieprawdaż? Oczywiście tyczy się to tylko sytuacji jeśli płód uznaje się za dziecko.
Podsumowując, problem rozbija się głównie o tego, czy płód uznaje się za dziecko czy nie. Bo jeśli tak, to sytuacja jest jasna. Jeśli nie, to jakie są granice.
Ja sam nie mam wyrobionego zdania na ten temat. Zapraszam do dyskusji :)
4
@jordus100 Macie bidon z wodą? Bo leci kolejne okrążenie. @MisanthropeTy coś wspominałeś.
4
@jordus100 Jorduś kochany, otóż da się ustalić od którego momentu płód zaczyna odczuwać. I drogi Jordusiu nikt również nie przeprowadza aborcji w 8 miesiącu ciąży... Zdecydowaną większość aborcji przeprowadza się do 12 tygodnia, kiedy jest to najbezpieczniejsze dla matki i kiedy komórki to jeszcze tylko komórki
2
@jordus100 Nie, nie do momentu narodzin. W ogóle nie ma takiego momentu, bo całe zapłodnienie i ciąża to proces, w którym nie da się wyodrębnić jakichś przełomowych momentów. Natomiast jakimś tam wyznacznikiem jest rozwinięcie się u płodu układu nerwowego, czyli z tego co pamiętam koniec pierwszego trymestru ciąży.
0
@Bykunn nie byłem pewny, dlatego napisałem chyba ;) dzięki za rozjaśnienie sprawy, wiele mi wyjaśniło!
0
@Bykunn niestety słyszałem o pomysłach aborcji aż do urodzenia wśród aktywistów w USA
i tylko boję się że to się kiedyś ziści, bo chyba tego bym nie chciał
0
@jordus100 No ale to są oszołomy.. Niestety w USA znajdziesz zwolenników dowolnej rzeczy, którą sobie wymyślisz, taki kraj ;) Poza tym przeprowadzenie aborcji w takim stadium rozwoju ciąży z tego co wiem (daleko mi do bycia ekspertem) jest cholernie niebezpieczne. Poza tym nie wiem czy ktokolwiek by się tego podjął, wiedząc, że płód jest żywy. Wiem, że bywają takie przypadki usuwania martwych płodów i też są dużym ryzykiem
1
@NGTRX pomogło mi, dzięki :)
0
@jordus100 to przyjacielu potężnie trudny temat, osobiście jest za adopcja, ponieważ jak kiedyś wspominałem sam byłem chorym dzieciakiem, które wcale nie musiało widzieć dzisiaj. Osobiście dokonał bym aborcji na dziecku z wadą wrodzoną, ponieważ nie chcę żeby ktoś przechodził tyle męczarni tyle co ja za młodu, obecnie mimo 20 na karku że wzrokiem jest coraz gorzej i myślę, że moje prawo jazdy skończy się do 40 lat mniej więcej. Nie chcę zabijać bo to niemoralne,ale nie chce dać przeżyć dziecku niepełnosprawności ponieważ ja będę czuł się dobrze z tym że go nie zabiłem póki uśmierciłem. Umowny się, gdyby nie emocję" niedoskonałe dzieci" nie żyły by, po prostu. Wszystko opiera się o sumienie, dysonans między złem a dobrem oraz kręgosłupem moralnym. Natomiast jeżeli chodzi o wpadki, to sytuacja wygląda inaczej bo i wiedza tych gówniarzy na temat seksu jest znikoma i starania świata w tym kierunku nie postępują. Zaczął bym wszystko od potężnych nakładów finansowych na świadomość najmłodszych, nawiasem mówiąc myślę że to kwestia 10-15 lat i powstanie 100% sposób na niezachodzenie w ciążę. Wracając, myślę, że " dziecko wpadkę" usuwać to jest absolutnie zło, ale z drugiej strony nie chciałbym być dziełem prawdziwego przypadku, nie kwitnącej miłości rodziców czy absolwentem domu dziecka. Skoro nie kochamy dzieciaka to go niemiejmy - proste, ale moralnie niedopuszczalne, więc cała uwagę poświęcił bym na edukację seksualną i świadomość i jeszcze raz świadomość dla tego akapitu. Jeżeli chodzi o dzieci z gwałtu to wybór jest oczywisty, niech matka decyduje, ponieważ tutaj nie ma dobrego wyboru, jest tylko mniejsze zło. Zabijamy człowieka, ale nie damy żyć komuś kto i tak zepsuje życie innemu człowiekowi - nie mam nic do dodania. Prosiłbym o wyjątkowa kulturę i wyrozumiałość, jest to jeden z najcięższych tematów w społeczeństwie i zareczam że cokolwiek co napisałem źle lub zabrzmiało okrutnie nie jest celowe i nie miałem za zamiar nikogo urazić oraz skrzywdzić, dziękuję Jayson.
1
@jeyx77x bardzo ciekawe przemyślenia, dziękuję serdecznie i pozdrawiam. Na pewno jest to bardzo złożony problem.