- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1242 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1242 Culés
16
Swoją drogą dzisiaj po raz kolejny młodszia siostra chciała posłuchać ze mna Linkin Park spodobała się jej piosenka Leave out all the rest.Myślę żeby zacząć jej puszczać inne piosenki żeby wyrobić jej jakiś gust muzyczny.Kocham ją i nie chce by słuchała Disco polo bo wstyd by mi było xD
9
@Hushovt co masz do disco polo? Tak się każdy śmieje, a jak przyjdzie co do czego to każdy na imprezach się do tego najlepiej bawi.
34
@AdiKingu96 Prędzej bym wyszedł z takiej imprezy niż bym się na niej bawił.I jeżeli zapytasz to wychodzę z każdego wesela na którym grane jest Disco Polo.Szanuje się na tyle by nie zbliżać się do tej pożal się boże muzyki o ile można tak to nazwać.
16
@Hushovt zarzuć jej jeszcze Queen niech posłucha najpiękniejszego głosu w historii
16
@AdiKingu96 Bo jest prostą muzyką, dla prostych ludzi. Ma prosty, skoczny rytm, który ma być na zasadzie "umcy umcy bum do tańczenia". Nikt nie zastanawia się głębiej nad tekstem. Ma być wesoło, ma być rym i rytm, a ludzie mają się przy tym bawić, no i faktycznie to robią.
Edit: A, że przy okazji tekst jest często idiotyczny i infantylny, to zupełnie inna sprawa.
12
@Hushovt Do jakiego brzmienia tańczysz w takim razie? Tak z ciekawości pytam.
5
@Ramos9248 Byłem na Weselu gdzie grana Nirvana Queen etc i ludzie normalnie dobrze się bawili ba postawiłbym na to,że lepiej niż na Disco Polo.
Ja nie chodzę na imprezy jak chce się napić to sie napije słuchając Linkin Park Dead by Aprill Green day czy offspring.A jak już wychodzę z kimś to z reguły z ludzmi którzy gardzą Disco Polo :P
74
@Hushovt No to będziesz jedyną osobą, która będzie Cię szanować. Wyjść z czyjegoś wesela i spowodować przykrość parze młodej, bo muzyka Ci nie odpowiada... brak słów.
Są gusta i guściki, ale najlepsze jest to, że Linkin Park, to też nie jakiś szczyt, a robisz z siebie konesera, a dajesz ich za przykład. A jeśli chodzi o Disco Polo, to nikt go na codzień nie słucha, ale na wesela jest najlepsze, bo są to wesołe, proste i rytmiczne piosenki.
0
@Hushovt No i wporzo. Czyli rozumiem, że do muzyki puszczanej w większości klubów (rap/techno/pop) raczej nie podrygujesz?
2
@Eto'o9 R10 Czemu ma być przykro parzę młodej?Jak idę na czyjeś wesele to pytam się o rodzaju muzyki i mówię czy przyjdę czy nie.Nie było takiej sytuacji gdzie para młoda miałaby żal do mnie o to.Zawszę jak ide na jakieś wesele rozmawiam z młodą parą i mówię jak jest zawszę składam życzenia etc.Nie było do te pory takiej sytuacji by ktos był na mnie zły za to,że nie bawie się przy tego typu muzyce.No sorry ale ale jak dla ciebie LP czy Queen to nie jakis szczyt to chyba daruje sobię rozmowę dalszą.
2
@Ramos9248 Rap/techno/pop to raczej nie disco polo więc raczej bym poszedł sęk w tym,że ja jestem typem samotnika i praktycznie nie chodzę na imprezy.Wiesz co innego słuchać rapu techno czy nawet popu a co innego takiego zenka etc.Przepaść między tymi gatunkami muzyki jest ogromna ;p
2
@Hushovt No tak, po prostu podawałeś w swoich przykładach same mocniejsze brzmienia, stąd takie mylne wnioski wyciągnąłem. Między rapem a disco polo jest ogromna różnica, chociaż jedno je łączy moim zdaniem - otóż oba te gatunki to muzyka dla beztalenci, wszak każdy może je tworzyć i przy pomocy dobrego producenta/miksera potrafi to brzmieć naprawdę dobrze.
(Słucham rapu od wielu lat, tak btw).
2
@Ramos9248 Ostatni raz rapu słuchałem jak byłem młody więc cięzko mi się jakos odnieść ale myśle,że mimo wszystko Rap to dalej z 10 półek wyżej niż Disco Polo :]
4
@Ramos9248 Bo ten nowy rap działa na tej samej zasadzie co disco polo, poza niektórymi wyjątkami. Nie bez powodu jest w mainstreamie. Ma banglać i tyle.
1
@Hushovt Chociaż rap to mój ulubiony gatunek muzyczny, to nie wiem czy jest lepszy od disco polo. To chyba tak jak wybierać między blondynkami, a brunetkami - każdy ma inny gust.
1
@nieprzysiadalnosc Swego czasu rap był po prostu mniej komercyjny.Czasy się zmieniły i każdy moze byc raperem lepszym lub gorszym zazwyczaj to 2 ;p
1
@nieprzysiadalnosc Zależy, nawet jeśli chodzi o NewSchool to nie brakuje tracków z mocnym przekazem. Ale nawet jeśli mówimy o tym "prawdziwym", starym rapie to przecież między innymi tym się właśnie cechował - swoją prostotą, brakiem sprzętu czy talentu wokalnego.
53
@Hushovt To trochę infantylne, ale mam ochotę zapytać Cię o wiek.
Linkin Park w swoim gatunku też jest słabiuteńki.
Co do wesel, to szczerze mówiąc nie spotkałem się nigdy z kimś kto pytałby parę młoda o to jaką muzykę będą puszczali. To jest ich dzień. Zapraszają Cię, więc z jakiegoś powodu jesteś dla nich ważny i masz im ten dzień umilić. To nie Ty i twój gust muzyczny jesteście tam ważni tylko oni.
Ja jestem muzułmaninem, ale chodząc na wesela nie będę mówił "ma nie być na nich alkoholu". Po prostu JA go nie pije.
4
@Eto'o9 R10 Mam 24 lata skoro cie tak to interesuje ale skoro twierdzisz,że LP jest słabiuteńki to na tym zakończę dyskusje szkoda mi się produkować. Pozdro.
5
@Hushovt @Ramos9248 Oczywiście, że nie brakuje przekazu. Rap powoli tonie w tym samym lirycznym szambie, w którym zatopiło się disco-polo, które też kiedyś miewało "dobre" teksty o miłości. Są imprezy, są dziewczynki, są pieniążki, jest alkohol, jest zabawnie, bawcie się z nami. Coś na tej zasadzie. Nie ma reguły czy coś jest dobrym gatunkiem czy nie. Każdy ma inne ucho. Szanujmy się i kochajmy, boys.
2
@nieprzysiadalnosc No dokładnie - czyli widzę, że się zgadzamy w tej kwestii.
1
@Ramos9248 Si, mi Amigo.
4
@Hushovt Każdy kto twierdzi, że disco polo nie da się słuchać nigdy nie miał styczności z twórczością Braci Figo Fagot. To dopiero hula, a nie jakiś Linkin Park!
4
@Hushovt To nie jest muzyka, każda muzyka ma swoją kulturę. Czy to rock, czy to rap itd, a disco polo co ma? Więcej pisać nie trzeba
3
@AdiKingu96 Widocznie ja nie jestem każdy :). 'Muzyka' dla prostych ludzi i to nie opinia tylko fakt. P. S. Dlatego nie chodzę na wesela
2
@Ramos9248 Czyli np 2Pac i Eminem byli beztalenciem? Rozumiem skąd twoje wnioski. Słuchasz po prostu polskiego rapu :). Chociaż tam znajdzie się też paru fajnych grajków. Człowieku słuchasz rapu od lat i obrażasz ten gatunek jednocześnie wypisując takie bzdury, że nie wiesz czy rap jest lepszy od disco polo. Weź idź na jakiś koncert hh i tak powiedz. Jestem ciekaw czy wrócisz cały. Każdy słuchacz dobrego rapu powinien się za Ciebie wstydzić. A i co najlepsze ja nie słucham rapu od lat już. Sentyment został i wracam do pojedynczych utworów jedynie. Tak, więc nie słucham teraz i mógłbym mieć to gdzieś, ale widząc takie pierdoły trzeba reagować. Już wiem skąd te głupoty, po prostu jesteś fanem Ramosa.
0
@Kuczek Są lepsi i gorsi, jak wszędzie. Słucham rapu i Polskiego i Brytyjskiego, Francuskiego, Niemieckiego, Ruskiego czy Amerykańskiego.
Eminem czy 2Pac to rzeczywiście najwyższa półka jesli chodzi o rap, ale czy mieli oni jakiś niesamowity talent? Moim zdaniem - nie. Ale z pewnością są raperzy z talentem wokalnym, ale mi nie o to. Meritum mojej wcześniejszej wypowiedzi było takie, że nie trzeba mieć talentu aby być sławnym i cenionym raperem, a nie, że żaden raper nie ma talentu.
Bo nie można powiedzieć, czy lepszy jest rap czy disco polo. Każdy ma swoje gusta. Dla każdego - przynajmniej - przeciętnie mądrego człowieka jest to oczywiste, ale jak widać nie zaliczasz się do tego grona.
2
@Ramos9248 Jeśli uważasz, że Eminem i 2Pac nie mieli talentu to nie będę z Tobą dyskutował. Może jutro nagłośnie temat na la rambli, ciekawe co inni na to. Messi też nie ma talentu? 2Pac i Eminem to tacy właśnie Messi i Ronaldo wśród raperów, więc połóż się już spać bo widać, że od tego spania po 3 godziny aby coś chyba jest nie tak.
0
@AdiKingu96 i co z tego, to w sumie tylko beka bo przychodzi kiedyś ramo i każdy wraca do normalności.
1
@Kuczek To, że ktoś jest najlepszy w jakieś dziedzinie nie oznacza, że ma talent. Umiejętności Messi’ego dla przeciętnego wyjadacza chleba są nie do doścignięcia niezależnie od ilości jednostek treningowych. Ale czy przeciętny Kowalski mógłby się nauczyć rapować w stylu 2Paca gdyby poświęcił na to x lat? Myślę, że tak.
0
@Hushovt Linkin park był fajny jak się medal of honor kończył to było jakoś tak castle od glasses. Disco polo mi nie przeszkadza aż tak bardzo, kiedyś jak chodziłem na wesela to mogłem tego słuchać albo jak ktoś włączył, lubię Zenka czasem posłuchać jak w radiu usłyszę ale sam nie włączam, Sławomira nie lubię i jego utworu. Najbardziej nie lubię polskiego rapu z tymi przekleństwami co 2 słowo, co czasem słyszę bo jakiś dzieciak idzie po mieście z głośnikiem a w GTA lubię stacje z rapem po prostu większości polskiego rapu nie cierpię.
3
@Hushovt Panowie, podstawowa sprawa - są gwiazdy i są artyści. To że ktoś odniósł sukces (czyt. Jest rozpoznawalny, znany, ludzie znają jego kawałki, wszędzie one lecą, zarobił kupę kasy) nie znaczy że jest wybitnym muzykiem (zna się na pisaniu muzyki, charmoni, rytmie, agogice, melodii, aranżacji itd). Kto się zajmował muzyką choćby w garażowej kapeli wie o czym mówię. Napisanie kawałka to nie są tylko słowa z melodia a reszta wspaniale spada z nieba... Głupi przykład - Taki Bieber. Wszyscy teraz gadają że się wyrobił, że go słuchają w radio a nie mają pojęcia nawet ze to ten sam Bieber. Guzik prawda... Teksty pisze mu Sheeran, muzykę robi cała firma a on porusza ustami na koncercie do playbacku i łał jest gwiazdą. Wszystkie Sławomiry, Zenki śpiewają banalny tekst do "podstawowych podkładów z keyborda", ludzie chcą tego słuchać i są gwiazdami. Ich prawo. Co do Eminema - jest autorytetem w swoim gatunku. Ok. Nie ma lepszego. Odniósł sukces. Ale czy jest wybitnym artystą muzycznym? Wg mnie no nie. Ale uważam tak poprostu że RAP nie ma prawa być wybitny muzycznie pod względem tych składowych muzyki o których pisałem wcześniej. Sorry. DP, RAP, też ktoś tam pisał o techno to nie są gatunki gdzie można mówić o wybitnosci muzycznej. Poprostu kawałki są fajne, dobre, wpadające w ucho i tyle. Co do wspomnianego przez Ciebie LP - jeden z topowych zespołów, bardzo rozpoznawalny, z sukcesem, mają swój styl a nie kopie czegoś innego (jak już to teraz inni ich kopiują) no i fajnie. Czy jest to wybitne - wg mnie raczej nie. Queen - klasa chyba się wszyscy zgodzą. I teraz pytanie - czy to że ktoś zrobi muzykę na bardzo wysokim poziomie muzycznym świadczy że odniesie sukces? NIE. Ludzie nie znają się na muzyce. Ba, ci co mają jakieś tam pojęcie słyszą w kawałkach takie rzeczy i nad nimi się zachwycają czego inni w ogóle nie zauważa. To jest przykre :D Pierwszy lepszy przykład. Sting - Seven Days. Pewnie nie wszyscy znają. A jak już znają to piosenka jak każda inna. A posłuchaj sobie tego 20 razy wsłuchując się w każdy instrument osobno - może zrozumiesz o co chodzi. Pod kątem muzycznym kawałek jest po prostu tak skomplikowany i przemyślany że jest na świecie pewnie tylko parę ludzi co by mogło coś takiego wymyślec, ale czy w ogóle ktoś zwraca na to uwagę i daje to gwarancję sukcesu?
0
@Kuczek Chaos Dezertera; ref.
Ludzie lubią łagodne dźwięki
Lubią oddalać od siebie lęki
Ładne melodie wpadające w ucho
Proste rytmy brzmiące głucho
1
@Hushovt Muzyka ma być umileniem czasu i się podobać, robienie jakichś rankingów i snobizm muzyczny źle świadczy o człowieku.
1
@Ramos9248 No właśnie sam sobie na to odpowiedziałeś. Gdyby rapował X lat. A czy komukolwiek to się udało być jak oni, ten poziom? Nie, a Pac i Em od nastoletnich lat byli dobrzy czyli już jako gówniarze. To się właśnie nazywa talent chłopie.
0
@Kuczek Absolutnie nie. Porównajmy to chociażby do youtuberów. Czy te popularne dzisiaj „gwiazdy” internetowe mają talent przykładowo aktorski? Nie. Są popularni ze względu na swoje poczucie humoru, charyzmę czy kreatywność, ale nie oznacza to, że są utalentowani. Z raperami jest dokładnie tak samo - jeden ma dobrze rozkminione teksty, drugi jest szybki, a trzeci ma jeszcze co innego, ale talentem tych cech raczej nazwać nie można.
1
@Ramos9248 Co to za głupie porównanie, wiadomo, że YouTube to tylko popularność. Nie ma jedno z drugim nic wspólnego. Sprawdź sobie definicje słowa talent w google bo masz problem ze znaczeniem tego słowa.
0
@AdiKingu96 Bo na imprezach często ludzie są po alko. Na trzeźwo się tego nie da słuchać.
0
@Esio Techno to nie są proste dźwięki wpadające w ucho. Większość ludzi nie ma pojęcia co to jest techno, ale przyjęło się, że umcyk bumcyk to techno. Przykre to.
1
@Kuczek Podoba mi się twój brak jakichkolwiek argumentów. Do następnego.
1
@Ramos9248 Argumentem jest definicja tego słowa. Później wrócę do tego tematu i Cię wywołam. Jeśli chodzi o inteligencję to jesteś na równi ze swoim idolem (na boisku). Brawo
3
@Ramos9248 Czyli poeci również nie mają talentu, bo przecież każdy z nas pisać umie i jak zamiast siedzieć na rambli zaprze się na pisanie wierszy to bez problemu Mickiewicza zawstydzi? Co w takim razie jest talentem? Muzyk nie ma talentu - on tylko ładnie śpiewa i gra na instrumencie. Van Gogh? On tylko farbkami po płótnie chlapał. Piłkarz - kopie piłkę, kto tego nie potrafi? I w ten sposób otaczająca nas same beztalencia oprócz ciebie - masz niepodważalny talent do pisania głupot.
0
@Ghostface Przeczytaj jeszcze raz moje wypowiedzi, gdyż ewidentnie nie zostały one przez Ciebie zrozumiane. Jak już Ci się uda - zapraszam z nowymi konkluzjami.
0
@Hushovt Piękna zarzutka, bo nie wierzę, że można być aż takim ignorantem. Ten post to musi być prowokacja.
0
@AdiKingu96 ja się nie bawię i nie znam dosłownie ani jednej osoby, która to robi. kwestia środowiska.
0
@Ramos9248 Przeczytałem przed moim komentarzem i nie wiem dalej dlaczego rap nie wymaga talentu, ale już inne gatunki muzyczne tak.
Tupac mógł mieć charyzmę, Eminem się wybił bo był białym w świecie czarnych. Co miał Wu-Tang czy NaS, jeśli nie talent?
1
@Ghostface "Meritum mojej wcześniejszej wypowiedzi było takie, że nie trzeba mieć talentu aby być sławnym i cenionym raperem, a nie, że żaden raper nie ma talentu". Myślę, że ta wypowiedź jest odpowiedzią na wszystkie Twoje pytania.
Chodzi o to, że aby śpiewać w Operze na żywo potrzebny jest talent wokalny. Aby robić rap, nie potrzeba mieć odpowiedniego głosu (przykładowo Szpaku).
2
@Ramos9248 To odkryłeś Amerykę. Oczywiście, że nie trzeba mieć talentu by być znaną osobą, nie zależnie od profesji. Ale by być dobrym raperem trzeba mieć do tego talent. Pisałeś o rapie jako muzyce dla beztalenci i do tego się odnosiłem. Głos nie jest jedynym wyznacznikiem, śpiewacy operowi nie układają własnych arii, śpiewają gotowce. Raperzy mają talent do układania tekstów, które czasami nie odbiegają jakością od wierszy powszechnie uznawanych za klasyki.
0
@Ghostface A więc o co się kłócisz skoro się ze mną zgadzasz?
0
@Ramos9248 Nie zgadzam się. Uważasz że rap jest muzyką dla beztalenci więc chce usłyszeć wytłumaczenie czemu muzyka rockowa, operowa itd. wymaga talentu, a rap nie.
0
@AdiKingu96 no nie każdy
0
@Ghostface No wystarczy, że przeczytasz moje wypowiedzi wyżej, tam podałem dokładne przykłady dlaczego tak uważam.
1
@Hushovt jak uwielbiam Linkin Park i wychowałem się na nich, to niestety ale @Eto'o9 R10 ma tutaj rację jeśli chodzi o znaczenie LP w światowej muzyce. Jakby nie patrzeć w najbardziej prestiżowych rankingach ich utworów próżno szukać w pierwszej dwusetce. W rankingu prestiżowego The Rolling Stone's nie ma ich nawet w pierwszej pięćsetce.
2
@Hushovt Link Park to takie disco polo w rocku ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
2
@piekielnewrota Dla mnie to zespół pokroju Nickelback, czy Evanescence. Co nie znaczy, że nie mają fajnych kawałków.
0
@Hushovt nigdy nie spotkałem tak ogromnego ignoranta jak ty.
0
@Ramos9248 Poczytałem i matury byś nie zdał jeśli tak argumentujesz swoje zdanie. Masz wyrobioną opinie i się jej trzymasz ale nie umiesz mnie do niej przekonać. Dla ciebie talent odnosi się tylko do konkretnych rzeczy. U muzyka według ciebie jedyny talent to talent wokalny, którego, jak piszesz, większość raperów nie posiada. Dalej piszesz, że talentem nie jest ani szybkie rapowanie, ani układanie tekstów. Dalej kompletnie chybione porównanie do youtuberów - to nie są aktorzy więc ciężko żeby mieli talent aktorski, tak jak to napisałeś. Ale żeby rozśmieszać publiczność, zainteresować szerokie grono odbiorców, nauczyć czegoś nawet osoby nie chętne do nauki - talent trzeba mieć, a to robi wielu twórców na yt. Widziałem tam też świetnych muzyków (pianistów, wokalistów itd.), sportowców i wielu innych utalentowanych ludzi.
Wspominasz o wieloletnim zainteresowanie rapem i wymieniasz jako top Tupaca, który mimo że był jednym z najbardziej znanych i charyzmatycznych raperów, to ustępował skalą talentu wielu innym, więc przykład chybiony, ale to na marginesie.
Ogólnie rzecz biorąc masz problem z rozumieniem słowa talent, masz swoją utartą definicję, której się twardo trzymasz. A jak już pisałem, jak ocenić kto faktycznie ma talent? Czy utalentowana osoba to ta, która sięga po instrument i już umie na nim grać, a osoba która spędziła kilka lat w szkole muzycznej już talentu nie ma? To samo ze śpiewem, malowaniem itd. Wszyscy umiemy pisać, więc dlaczego nie każdy pisze bestsellery? Wszyscy umiemy biegać, a nigdy nie wygramy olimpiady. Bo właśnie talentu w danej dyscyplinie nam brakuje.
0
@Ghostface "Poczytałem i matury byś nie zdał jeśli tak argumentujesz swoje zdanie. Masz wyrobioną opinie i się jej trzymasz ale nie umiesz mnie do niej przekonać".
- Matura już zdana ładnych parę lat temu. Mało tego - j. polski, angielski i biologia to były moje ulubione przedmioty, które zdawałem na rozszerzeniu, więc nietrafna uwaga.
"Dla ciebie talent odnosi się tylko do konkretnych rzeczy. U muzyka według ciebie jedyny talent to talent wokalny, którego, jak piszesz, większość raperów nie posiada. Dalej piszesz, że talentem nie jest ani szybkie rapowanie, ani układanie tekstów"
- Nie, talent nie odnosi się tylko do talentu wokalnego. Napisałem wyżej "przykładowo" co powinno Ci zasugerować, że jest więcej niż jedna cecha/kwestia w której można być utalentowanym.
Tak, szybkie rapowanie czy układanie w 99% procentach łatwych tekstów nie jest dla mnie talentem. Tak samo jak nie jest dla mnie talentem gwizdanie na palcach, mimo że nie każdy to potrafi.
"Dalej kompletnie chybione porównanie do youtuberów - to nie są aktorzy więc ciężko żeby mieli talent aktorski, tak jak to napisałeś. Ale żeby rozśmieszać publiczność, zainteresować szerokie grono odbiorców, nauczyć czegoś nawet osoby nie chętne do nauki - talent trzeba mieć, a to robi wielu twórców na yt".
- Oczywiście, że nie trzeba mieć talentu aby kogoś rozbawić czy czymś zainteresować. Wystarczą do tego predyspozycje lub/i pewne umiejętności. Tak samo jak nie trzeba być utalentowanym, aby manipulować ludźmi, wszak uczysz się tego np na kierunku "psychologia".
"Widziałem tam też świetnych muzyków (pianistów, wokalistów itd.), sportowców i wielu innych utalentowanych ludzi".
- Nie każdy kto potrafi grać na pianinie czy innym instrumencie jest utalentowany. Trzeba rozróżnić poziom, na który jest w stanie "wejść" każdy przeciętny człowiek od poziomu talentu, który często jest nieosiągalny.
"Wspominasz o wieloletnim zainteresowanie rapem i wymieniasz jako top Tupaca, który mimo że był jednym z najbardziej znanych i charyzmatycznych raperów, to ustępował skalą talentu wielu innym, więc przykład chybiony, ale to na marginesie".
- W swoich latach był to TOP, a jest wciąż osobą z którą rap jako gatunek jest utożsamiany - dlatego też posłużyłem się jego pseudonimem artystycznym. Poza tym o 2Pacu wspomniał inny użytkownik - ja się tylko do tego odniosłem.
"Ogólnie rzecz biorąc masz problem z rozumieniem słowa talent, masz swoją utartą definicję, której się twardo trzymasz. A jak już pisałem, jak ocenić kto faktycznie ma talent? Czy utalentowana osoba to ta, która sięga po instrument i już umie na nim grać, a osoba która spędziła kilka lat w szkole muzycznej już talentu nie ma? To samo ze śpiewem, malowaniem itd. Wszyscy umiemy pisać, więc dlaczego nie każdy pisze bestsellery? Wszyscy umiemy biegać, a nigdy nie wygramy olimpiady. Bo właśnie talentu w danej dyscyplinie nam brakuje".
- Jak ocenić? Osobiście oceniam to tak jak napisałem kilka linijek wyżej. To prawda, że "wszyscy" potrafimy śpiewać, biegać, malować, pisać. I właśnie tu jest ten haczyk. Wszyscy możemy to robić, trenować przez lata; poświęcać ku temu całe życie, ale jeśli nie mamy do tego talentu to nie będziemy w tym najlepsi na świecie, co jednak nie równa się temu, że nie osiągniemy sukcesu. Jeszcze raz przytoczę przykład Szpaka. Nie ma talentu wokalnego, jego teksty są prymitywne, a flow bardzo oporne, a jednak osiąga sukces będąc jednym z najpopularniejszych raperów w Polsce. Czy to jednak oznacza, że ma talent? Moim zdaniem - nie.
0
@Ramos9248 "Talent - wrodzone predyspozycje w dziedzinie intelektualnej, ruchowej lub artystycznej przejawiające się ponadprzeciętnym stopniem sprawności w danej dziedzinie lub zdolnością do szybkiego uczenia się jej."
Definicja talentu. Ponadto piszesz że bez talentu, ktoś nie będzie najlepszy na świecie w danej dziedzinie. Czyli najlepsi raperzy na świecie są utalentowani czy też nie?
Podajesz przykład jednego polskiego rapera - co on ma pokazać? Że wszędzie znajdą się sławne beztalencia? Weź pod lupę najlepszych raperów i wytłumacz mi dlaczego oni tego talentu nie mają.
Już teraz widać że nie przekonamy się nawzajem do swoich racji, ale jeśli poświęciliśmy tyle czasu na dyskusję to dokończmy ją, tak bym chociaż zrozumiał twój punkt widzenia.
0
@Ghostface No dobra, to podaj mi kto według Ciebie jest najlepszym raperem. Bo dla mnie najlepszym i najbardziej utalentowanym był XXXTentacion.
0
@Ramos9248 Rakim, NaS, Big L.
0
@Ghostface No i o nich sądzę dokładnie to co o Szpaku - bardzo proste teksty i składnia rymów, brak jakiejkolwiek specyfiki głosu, często też powtarzają swoje flow na trackach, a NaS o ile dobrze pamiętam miał jeszcze dość słyszalną wadę wymowy.
0
@Ramos9248 Rakim proste teksty? W takim razie trzeba podsumować - innych niż proste nie ma w rapie. Mógłbym podać ci 10 z brzegu piosenek Nasa, w każdej inny flow, na różnych bitach. Wada wymowy? Doprecyzujesz?
Nabieram przekonania że o wymienionych przeze mnie raperach usłyszałeś wygooglowujac ich przed paroma minutami.
0
@Ghostface To znaczy nie mówię, że w każdym miał takie samo flow, tylko, że zdarzało się, że był powtarzalny. Jeśli pamiętasz jakieś naprawdę dobre linijki, nad którymi naprawdę można się "wiadomo co" to możesz napisać - może zwrócę honor. NaS tak jakby trochę seplenił, było to słyszalne na jego występach live (możliwe, że robił to specjalnie - nigdy jego fanem nie byłem więc nie zagłebiałem się w temat).
0
@Ramos9248 Pierwsze z brzegu: Rakim - "Holy are you" ; NaS - "I gave you power"
Zdarzało się że był powtarzalny - pokaż mi rapera, którego flow się nie powtarza, to jak narzekać że wokalista nie zmienia klasy głosu co występ lub płyte.
Wracając do poprzedniego postu - brak specyfiki głosu? Ja tam każdego z tych raperów rozpoznam po głosie, każdy ma inną barwę głosu, wspomnianym flow itd. Tak samo cały Wu-Tang gdzie mamy jeszcze większe zróżnicowanie i nie mniej talentu.
0
@Ghostface Przeczytałem cały lyrics i nie widzę w tym nic lepszego, na co sam bym nie wpadł po kilku godzinach/dniach/tygodniach rozkminiania. A więc mamy 3 możliwości:
a) Jestem artystycznie uzdolniony i dlatego nie doceniam kunsztu innych.
b) Po prostu mam rację, mówiąc, że nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
c) Jestem ignorantem.
Która z tych opcji jest prawdziwa? Nie wiem, ale któraś z nich jest i dlatego nie doceniam tych tekstów.
Co do editu, Rafonix też ma mocno specyficzny głos, który rozpoznam wszędzie i zawsze wzbudza u mnie uśmiech na twarzy, ale nie oznacza to, że będzie kocur raperem czy generalnie muzykiem. Dla mnie wymieniona wyżej przez Ciebie trójka nie ma po prostu nic. Ani wrażliwości artystycznej, ani ciężkich tekstów nad którymi trzeba się zastanowić bardzo długo, aby je zrozumieć, ani nietuzinkowego flow, no po prostu nic. Nie próbuję Cię przekonać do swojej opinii - nie musisz się zgadzać, ja Ci tylko przedstawiam swój punkt widzenia.
0
@Ramos9248 Odnosiłem się do "braku jakiejkolwiek specyfiki głosu", chyba że miałeś na myśli co innego. Ciężkie teksty - co konkretnie? Mobb Deep "Life is a gamble we scramble for money, I might crack a smile but ain't a damn thing funny" i wszelkie inne wstawki o trudach życia młodych ludzi w tamtych czasach?
0
@Ghostface Co do tej specyfiki głosu, to chodziło mi o coś w stylu Whitney Houston, dużo osób próbuję pociągnąć to "I will always love you" i nikt nie daje radę zrobić tego tak perfekcyjnie jak ona.
Jeśli chodzi o ciężkie teksty to miałem na myśli te bardzo dobrze rozmkinione, np z jakimiś metaforami, porównaniami, które są poniekąd dla słuchacza zagadką, a po ich zrozumieniu zbieramy szczenę z podłogi.
0
@Ramos9248 A zrozumiałeś po przeczytaniu tekstów obie podane przeze mnie piosenki? Nie znalazłeś tam "dobrej rozkminy" i licznych porównań, zwłaszcza w tekście Rakima?
Jeśli się nie znudziłeś chętnie usłyszę coś od ciebie. Podawałeś XXXTentacion jako przykład - jestem kompletnie nie zaznajomiony z jego twórczością, co polecasz posłuchać by wpisywało się w twój opis ciężkiego tekstu?
0
@Ghostface Właśnie nie znalazłem. Myślę, że mimo iż słuchamy tego samego gatunku, to szukamy w nim czegoś zupełnie innego.
Jeśli chodzi o ciężki do zrozumienia tekst to polecam "I spoko to the devil in Miami, he said everything would be fine", jeśli zaś o chodzi o wrażliwość artystyczną, to dostrzegam ją np w "Save Me". Oba tracki od XXXTentacion.
1
@Ramos9248 Pierwsza rzecz, która przychodzi do głowy - jest to kompletnie inny rodzaj/podgatunek rapu niż wspominany przeze mnie. Zwłaszcza "I spoke to..." bliżej do recytacji wiersza, bit mógłby nie istnieć, bo broni się sam tekst, który przyznaje jest świetny.
Myślę że podsumowałeś naszą rozmowę najlepiej w poprzednim poście - szukamy różnych rzeczy, więc raczej do końca się nie zrozumiemy. Ale cieszę się, że z rozmowy o definicję talentu przeszliśmy na taką fajną wymianę opinii, dzięki, na pewno zapoznam się bliżej z twórczością XXXTentacion.
1
@Ghostface Na początku nie zabrakło trochę uszczypliwości z obu stron, ale jednak udało się przejść na "normalną" rozmowę. Przyznam, że wchodziłem przez ostatnie kilka dni na la ramble, z myślą, że odpisałeś i będziesz chciał kontynuować rozmowę - i fajnie, że tak się stało. Również dzięki!