La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1512 Culés

49

Wracając do wczorajszego wpisu mojego i kontynuacji @Cochise (wczoraj obiecałem:). Tiki-taka, nie dościgniony wzór Pepa Guardioli. Nie miał pogromców, nie wypalił się oraz nie jest jakąś ideą zamierzchłych czasów (porażka z Interem to moim zdaniem wynik błędów sędziowskich). Problem z tiki-taką o jakiej marzymy, jest jak z And I will always love you Whitney Houston. Piosenka wzór i ideał, jednak ona sama dość często fałszowała ten utwór nie trafiając w nuty bo był trudny i wymagający. Z tiki-taką jest podobnie. Xavi swego czasu mówił, że w Barcelonie nie możesz być dobry, musisz być najlepszy, dlatego nawet za Guardioli z Iniesta, Xavim, Alvesem, Messim zdarzały się słabsze spotkania bo nikt nie jest robotem, przez 365 dni w roku. Aby grać w taki sposób musisz być najlepszy i w optymalnej formie. Tiki-taka to zdobywanie terenu krótkimi szybkimi podaniami bez przyjęcia, ciągła rotacja zawodników. Przez ciągłą zmienność pozycji zawodnik z piłką miał zawsze kilka opcji do rozegrania. Zgodzę się z @Janiama i Cochise że ważne jest gra skrzydłowych których nie mamy (albo nimi nie gramy), jednak czy aż taka kluczowa nie byłbym pewien, Barcelona Pepa grała w systemie 4-3-1-2. Villa, Pedro, Henry grali raczej opcję bocznych napastników, dość wcześnie zbiegając w pole karne. Villa więcej grał w Barcelonie jako napastnik niż jako skrzydłowy. Główną kwestią obecnie jest brak wejść ofensywnych za linię obrony, gra bez piłki. Czy będą to robić skrzydłowi czy inni zawodnicy nie ma znaczenia. Za Pepa robił to prawie każdy, Alves tak strzelił kilka ze swoich bramek, podobnie Xavi, nawet Abidal w taki sposób strzelił swoją jedyną bramkę w Azulgranie. Obecnie jest tak, że pierwsza linia ataku stoi tyłem do bramki (Suarez, Griezman)na tzw. ścianie, co powoduje z jednej strony wyłączenie tych zawodników z wyjścia poza linię obrońców, jednak z drugiej związuje stoperów co daje przestrzeń takim wejściom innym zawodnikom. W Barcelonie w tym sezonie tylko Vidal robi takie wejścia i są one diabelsko skuteczne, więc dlaczego tylko on?. Reszta stoi i patrzy i wychodzi do poklepania na 30-40 metr. Posiadanie piłki dla samego posiadania jest sztuką dla sztuki. Pamiętam jak większość userów się cieszyła, jak Barcelona za Lucho traciła posiadanie i wtedy gdy przeciwnik się otwierał, łatwiej było o składną, szybszą akcje – jednak był jeszcze sezon Xavi, dwa Alves, trzy Iniesta i Neymar. Jednak nie byłem zwolennikiem stylu Lucho, bo gdy brakowało pomysłu, to jedyną receptą była dzida z obrony do ataku pomijająca pomoc, zbiegało się to z słabszym okresem gry Iniesty i przemianowaniu Ivana na półpivota. Enrique widząc słabszą postawę pomocy zamiast nad nią pracować, to po prostu ją dodatkowo ograniczał. I to za jego czasów Barcelona straciła swój styl a nie za Valverde.

Podobnie zakładam jak Cochise, że jeśli styl Setiena będzie przypominał styl Martino to szybko Rambla wypowie magiczne słowo out. Zagęszczenie środka o czym pisałem od lat powoduje braki w bocznych sektorach. To co było w czasie obecności Cesca – na środku Leo, Xavi, Cesc, Busi schodzący Iniesta i jeszcze czasami Pedro. Optymalnym ustawieniem było na boku Alba-Iniesta-Neymar bo każdy dawał jakość, każdy mógł iść na skrzydło, zejść do środka, wejść na obieg, tworzyło się przewagę na boku. Teraz tego nie ma, a tak grają przeciwnicy (w meczu z Barceloną Real w ubiegłym sezonie grał tak na lewym skrzydle Vinicius-Kroos- Benzema z dodatkowym wsparciem Reguilona i robiła się dla nich wolna przestrzeń). Do walki z Barcą Pepa Mourinho cofnął linię obrony Interu i Realu na 16 metr tak, aby nie stworzyć miejsca na wejścia w pole karne, był to jedyny sposób a i tak niewiele to pomagało, bo tiki-taka to było tsunami. Czy teraz wystarczy zaangażowanie i bieganie? Nie, wystarczy dobre ustawienie i pressing po stracie piłki. Za czasów Pepa Barcelona więcej biegała jak teraz, ale nie na tyle by mówić że zabiegała przeciwnika, to była kwestia ustawienia, pressingu po stracie i kontroli piłki. Ciągle przywoływany jest przykład Liverpoolu jako wzoru. Niemiec zrobił z nich zespół wykorzystując ich cechy motoryczne, bo wielu z tych zawodników nie sprawdziłoby się w technicznym futbolu. Strasznie biadolimy nad dwumeczem z Liverpoolem, mimo że przegraliśmy tylko 3:4, czy Anglicy nas zmietli z murawy? Biadolimy, bo frajersko przegraliśmy wygrany półfinał.

Technika zawodników Barcelony daje im przewagę, ale trzeba ich nauczyć poruszania się po boisku i ciężko i długo pracować nad de Jongiem i Arthurem, obaj mają potencjał, ale nie wyrośli w La Masii. Mają kontrolę piłki, regulację tempa, przytrzymanie, technikę, jednak muszą wejść na wyższy poziom. Na level, który oznacza przyjęcie piłki z podniesioną głową, aby już dostrzegać gdzie zagrać piłkę zanim przyjmą piłkę, a samo przyjęcie będzie albo kierunkowe albo od razu będzie odegranie. Na razie jest przyjęcie, kółeczko, trzy kontakty i dopiero podniesienie wzroku a to jest o trzy tempa za późno. Od tych dwóch zawodników zależy czy Barcelona Setiena wypali czy nie. Skrzydłowi są ważni, jednak jak nie będą mieli piłek, to nieważne jak będą wchodzić za linie i tak niewiele to będzie dawało.

12

@pax Podpisuję się rękami, nogami i nosem.

0

@pax Setien chce wykorzystywać skrzydła dużo efektywniej i częściej niż Valverde, ale problem polega na tym, że dotychczas dostępni byli tylko dwaj skrzydłowi z La Masii oraz Jordi Alba. Wróci Dembele, dokupi się kogoś latem i można działać. Szerokość jest bardzo ważna i moim zdaniem w meczu z Granadą bardzo ciekawie wyglądała rola Fatiego. Zwłaszcza w pierwszej połowie było kilka takich sytuacji, w których przy zagęszczonym środku pola nagle otrzymywał podanie na skrzydło, gdzie w promieniu kilku, a nawet kilkunastu metrów nie było nikogo. Dembele z takich akcji zrobiłby bardzo duży pożytek i nie mogę się doczekać powrotu Francuza.

konto usunięte

4

@pax Mądrego to aż miło poczytać.

0

6

@pax często tu wypisują swoje mądrości wszyscy ci znawcy piłki, stracone talenty trenerskich środowisk i zwykle wytrzymuje z 3 pierwsze linijki tekstu... Później nawet nie komentuje bo po co. Ale to chyba pierwszy raz kiedy po tych kilku linijkach pomyślałem sobie "no tak jest" i przeczytałem do końca :P

0

@pax 100% zgody! Teraz wyślij to do Setiena i niech przeczyta naszym zanim zaczna się uczyć :)

1

@pax
Ty weź częściej pisz, brakuje tego.

konto usunięte

1

@pax W sumie wszystko to jest względnie oczywiste. Ale ważne, by to powtarzać, bo zbyt wiele osób postrzega problem Barcy zerojedynkowo.

Do tego mogę dodać myśl, że najlepsza wersja tikitaki wymaga wybieganych zawodników, ruchliwych, przebojowych, a nasz trzon coraz gorszy w tym wymiarze.

konto usunięte

1

@pax Najlepszy wpis na forum od dłuuuugiego czasu.

1

@pax Jak czytam niektóre komentarze niektórych użytkowników takich jak właśnie @pax czy @Cochise to sobie zdaje sprawę w jak ograniczony sposób patrze na football i jaką mam małą wiedze.. xd Ale czyta się to super, chcemy więcej

konto usunięte

0

@pax Myślę, że dlatego tak często przywołuje się tych skrzydłowych. Bo to ich utożsamiamy z łamaniem linii obrony i tego brakuje w Barcy. Bardzo fajnie to wszystko opisałeś zwłaszcza co do Vidala, teraz rozumiem skąd tyle jego bramek.

0

@kerouac
Dodałbym dwie główne cechy zawodników w tym systemie. Inteligencja boiskowa i wszechstronność. Pamiętajmy ze Xavi zaczynał jako defensywny pomocnik, Alves bił rekordy w grze ofensywnej będąc obrońcą itd... Każdy mógł być strzelcem, asystentem czy potrafił się zachować w obronie.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: