La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1262 Culés

0

Przybliży mi ktoś postać Setiena? Jaki to człowiek jaki ma styl trenowania co osiągnął itd.

2

@wojopancer już tu wrzucali, zwolennik Cruyffa z krwi i kości.

Gdy rozmawiałem z Diego Simeone, powiedziałem mu: „Bardzo doceniam twoją pracę i sukcesy Atletico, ale nigdy nie pozwoliłbym, by mój zespół grał w ten sposób” – wyznał Quique Setien. Jego Betis co prawda nigdy nie pokonał Rojiblancos (remis i dwie porażki), ale to nie może przekreślać gigantycznego sukcesu trenera. Dzięki niemu klub z Sewilli dołączył do czołówki LaLiga, a szkoleniowiec przeżywa najpiękniejszy okres życia. Robi to późno, bo ma 60 lat, ale w swoim stylu. A to jest w tym wszystkim najważniejsze.

Spełnia marzenia dzieci

Hiszpan jest człowiekiem zero-jedynkowym. Albo tolerujesz go takim, jaki jest, albo wcale. – Zanim podpisałem kontrakt z Betisem, powiedziałem: „Dlaczego mnie chcecie? Musicie być absolutnie zdecydowani na mój styl i być jego pewni, bo jeśli macie mnie nie wspierać, to poszukajcie kogoś innego” – opowiadał 60-latek. Klub z Sewilli zatrudnił Setiena latem 2017 roku i dziś jego szefowie na pewno nie żałują tej decyzji. Pozycja Betisu na arenie międzynarodowej poprawiła się dzięki trenerowi kochanemu przez piłkarzy. William Carvalho czy Giovani Lo Celso mieli propozycje z ekip bogatszych niż Los Verdiblancos, ale wybierali ich właśnie ze względu na Hiszpana. – Kiedy zadzwonili do mnie z Betisu, nawet się nie zastanawiałem. Od razu zacząłem się pakować. Byłem zakochany w ich odważnym stylu gry – przekonywał Lo Celso, który na Benito Villamarin rozgrywa sezon życia. Za kadencji Setiena rozwinęły się kariery wielu zawodników. Jednym z kąsków na rynku transferowym jest wahadłowy Junior Firpo, formę życia osiągnął dotychczas niespełniony talent Sergio Canales, a Marc Bartra odbudował się po nieudanym okresie w Borussii Dortmund. – Dzięki Setienowi przypomniałem sobie treningi Pepa Guardioli czy Luisa Enrique – wspominał Bartra.

Setien uważa, że drogą do szczęścia jest gra piłką. To nie to samo, co gra w piłkę. Jego zawodnicy w każdej sytuacji mają próbować rozgrywać futbolówkę, utrzymywać się przy niej. Zero chaosu. Hiszpan akceptuje ich błędy, bo wie, że na nich najlepiej się uczą.

– Każde dziecko chce być pomocnikiem lub napastnikiem, bo oni najczęściej mają piłkę. Ale potem trenerzy próbują cię ograniczać, uczyć, że dobrą drogą do sukcesu może być też bronienie, odpowiednie poruszanie po boisku. A bieganie dla samego biegania jest bez sensu. Zawodnik rozwija się z piłką przy nodze, a nie gdy za nią krąży. Dostarczy drużynie to, co najlepsze, jeśli dam mu możliwość gry w sposób, jaki pokochał. Każdemu piłkarzowi, który ma trafić do mojej ekipy, mówię, że dopiero teraz zobaczy, ile radości może dawać futbol. Kiedy on wie, że będzie miał piłkę przy nodze przez 70 z 90 minut, na jego twarzy pojawia się uśmiech. Gdy rozumie ideę i się z nią utożsamia, z automatu daje z siebie znacznie więcej, a do tego staje się pewniejszy siebie. To jest klucz – ujawnia Setien.

0

@wojopancer jutro będziesz miał Film cwiakaly tam wszystko będzie :)

0

@wojopancer


dużo mówi o jego stylu trenowania

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?