- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 739 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
15
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Hosh
34
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
3
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 739 Culés
4
Według katalońskiego radia Bartomeu chciał zwolnić Valverde po porażce z Liverpoolem. Jednak nie zrobił tego, gdyż cała szatnia sprzeciwiła się temu.
Jeśli oczywiście jest to prawda... To chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz. Dlaczego piłkarze stanęli murem za trenerem? Nie trafia do mnie argument że im się nie chce starać i taka marionetka jest im na rękę. W myśl zasady "czy się stoi, czy się leży, pierwszy skład się należy". Nie uważam żeby to była prawda z prostego powodu. Oni chcą wygrywać. Messi jest wciąż bardzo ambitny i chce wygrywać wszystko. Innym zawodnikom również zależy. Gdyby im nie zależało, to nie płakali by w szatni po porażce.
W takiej atmosferze jaka panowała po rewanżu na Anfield zwolnienie trenera nie byłoby niczym zaskakującym. Więc gdyby zawodnicy przestali mu ufać to nie mieliby żadnych powodów aby udawać że tak nie jest. Z jakiegoś jednak powodu wciąż mu ufają. To świadczy o tym że wierzą w tego trenera. Czy mają do tego podstawy? Wiele osób powie oczywiście że nie. Że ten nieudacznik nic nie potrafi. Fakty jednak są takie, że mimo swoich niewątpliwych wad, Valverde jest świetnym fachowcem i zawodnicy dostrzegają to. W pierwszym swoim sezonie on przegrał tylko 3 pieprzone mecze. Z Espanyolem 0-1 w pucharze, oprócz tego z Levante, grając w bardzo eksperymentalnym składzie, ten mecz przekreślił szansę na ligę bez porażki! No i wiadomo - Roma. To wszystko ze składem, z którym Luis Enrique przegrał ligę oraz doznał upokorzeń w Lidze Mistrzów, a co najważniejsze, bez Neymara!
Kolejny sezon, byliśmy 3 pieprzone mecze od trypletu! 2 porażki w rewanżach skutecznie zasłaniają to wszystko. Dla wielu te 2 sezony są totalną tragedią. Wiele osób nie potrafi zrozumieć że gdybyśmy tylko przeszli ten cholerny Liverpool, w cholernym rewanżu na cholernym Anfield, to skończylibyśmy tamten sezon najprawdopodobniej z trypletem, a Valverde byłby wywyższany dużo bardziej niż na to zasługuje, tak jak było po pierwszym meczu z Liverpoolem - zachęcam do poczytania komentarzy pod artykułami z tamtego meczu.
Podsumowując, zawodnicy chcą wygrywać i patrząc na ich reakcje względem trenera widać że ufają mu. Ufają że pod jego wodzą są w stanie wygrywać. Jak na razie do tego wygrywania rzeczy wielkich brakowało bardzo niewiele.
Dla mnie Valverde nie jest ani idealnym trenerem dla Barçy, ani wymarzonym. Jednak coś musi sprawiać że piłkarze mu ufają, mimo że z perspektywy kibica nie wszystko jest dobrze poukładane w tym klubie.
2
@Nano22 Wiesz to nie chodzi już o tą Romę czy Liverpool. Chodzi o to że gramy padakę w 90% meczów, Messi i ter Stegen nas w połowie ratują i czy to w pierwszym sezonie, czy drugim czuło się że taki Liverpool w końcu musiał sie zdarzyć. Teraz jest tak samo.