- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 608 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
31 odpowiedzi
BISHBASHBOSH
17
Uważam, że to jeden z największych błędów tego klubu. Jeszcze gorszy niż wydanie na Rogue 40... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
MesQueUnClub_87
32
Dzisiaj wjechał kebab domowy. Mięso mieszane wołowina-kurczak, sos czosnkowy i... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 608 Culés
5
Na ten moment Bayern Monachium jest bardziej Barceloński niż Barcelona którą pokochałem.
Kibicuję Barcelonie od lat i muszę powiedzieć że nie zacząłem kibicować jej ze względu na tytuły, na gwiazdy w składzie, nawet nie ze względu na styl gry - zacząłem kibicować jej z błahego powodu, mianowicie loga UNICEFu na koszulkach oraz skromności finansowej. Co mam na myśli mówiąc skromność finansowa? Mówię tutaj o wierze w wychowanków, o nie włażenie w dupę sponsorom, o dbanie przez zarząd głównie o aspekt sportowy a nie finansowy. Tak, to mnie urzekło, jako że nie godzę się na robienie ze sportowców nadludzi, tylko dla Tego bo umieją lepiej kopnąć w piłkę (a nie wyobrażacie sobie czego nie umieją, można się za głowę chwycić). No ale cóż, taki jest świat, a Barcelona była dla mnie ostatnią oazą normalności. Była - słowo klucz. Świat się zmienił, rozwój internetu, technologii, finansjery oraz klubów sportowych sprawił że Barcelona to już nie "więcej niż klub", to po prostu jeden klub z wielu. Zaczęliśmy się pchać po pieniądze szejków, kupować gwiazdy za gigantyczne pieniądze, nie interesować się spadkiem jakości sportowej w drużynie rezerw - kiedyś topowej bijącej się o La Ligę, teraz w niższej klasie rozgrywkowej - dolar goni dolar, pieniądz robi pieniądz i tak poziom sportowy spada - tylko i wyłącznie przez nieodpowiednie zarządzanie, tylko przez pryzmat pieniądza.
Popatrzmy teraz co się dzieję w Bayernie. Bayern nie wydaję pieniędzy na gwiazdy, kupują młodych utalentowanych Niemców z rodzimej ligi, oraz korzystają ze swojej szkółki - czy sportowo Ich poziom poprzez lata zmalał? No nie bardzo, w lidze tak na prawdę nikt nie ma do Nich podjazdu, zaś w LM zawsze stabilnie od ćwierćfinału wzwyż. Ale jak ten klub jest prowadzony? Po Niemiecku - stabilnie i porządnie. Bayern ma czas przygotować się do sezonu - bo nie spędza całego okresu przygotowawczego w USA czy Arabii, jeśli w Bayernie spada poziom sportowy - nie ma wybacz, starszy Robben czy Ribery ławeczka, stawiamy na młodych, Coman, Davies, Kimmich i wielu innych - jakbym patrzył na Barcelonę z przed lat. Trener w Bayernie jest traktowany poważnie, ma wolną rękę - jeśli się nie sprawdzi to wyjazd. Dla Nich liczy się sport - tak jak niegdyś dla Nas.
Dużo ludzi w ostatnim czasie chce zwolnić trenera - nie będę się wypowiadał czy słusznie czy nie słusznie, aczkolwiek słuchając niektórych można odnieść wrażenie że nie za bardzo wiedzą o co Im chodzi, przytoczę przykład:
Wygrali 1:0 ale grali do bani! - krzyczą jedni, - Gdyby grali pięknie a przegrali nie miałbym pretensji.
Po czym przychodzi wczorajszy mecz, gdzie gra wygląda super, niestety przez pojedyncze błędy, brak szczęści czy niekorzystną interpretację VAR przez sędziów przegrywamy - w świetnym stylu, gdzie Atletico wyglądało przy Barcelonie bardzo blado, a Ci sami ludzie krzyczą: na krzyż z Nim, na krzyż!
O co tutaj chodzi?
Czy agresja w stronę Valverde zrodziła się tylko przez to że jest człowiekiem stonowanym, że kuca zamiast gonić jak palant przy linii, że ma w swoim zespole graczy jakich ma? Jakich ma spytacie, no cóż, niektórzy dalej myślą że mamy graczy topowych. Otóż nie, nie mamy graczy z topu, nie mamy młodych żadnych krwi graczy, którzy będą biegać przez 90 a nawet 100 minut jeśli będzie trzeba , jakby mecz z Laganes czy Osasuną był najważniejszym meczem Ich życia. A co mamy? Messi, długo długo nic, Suarez - a raczej jego resztka bez krzty motoryki, nadal długo długo nic i De Jonga z Ter Stegenem. Koniec, to jest Nasz topowy skład na ten moment. Młodzież nie dostaję szans bo gdy je dostają to je marnują (bo La Masia obniżyła poziom szkolenia, bądź trafiają do niej nie Ci ludzie którzy powinni), a gdy je marnują wszyscy zwalają winę na trenera - koło się zamyka. Trener na ten moment jest marionetką. Nie przygotuję zespołu do sezonu - bo latamy po świecie za pieniądzem, nie wprowadzi młodzieży - bo jeśli wyniki będą słabe jego głowa poleci, nie posadzi na ławce starych wyjadaczy - bo tylko ta mąką może zagwarantować mu jakiś chleb, a tak na prawdę za wszystkim stoi zarząd.
To zarząd decyduję o polityce klubu, to zarząd może zdecydować czy stawiamy na młodzież czy na sprawdzone marki, to zarząd zrobił z Barcelony maszynę do zarabiania pieniędzy - korporację o miliardowych obrotach. Tak, tym mogą się w swoich kręgach pochwalić, ale na pewno nie stawianiem na sport i transfery za 100 czy 200 milionów Tego nie zmienią, nadal wniosek jest tylko jeden:
Czy przyjdzie Guardiola, Klopp czy nawet sam Jezus zstąpi na Naszą Barcelonkę ażeby poprowadzić zespół, nie zrobi nic. Nie zrobi nic bo jeśli zakwestionuję jakąś decyzje zarządu to natychmiast poleci pa pa. Więc nie wyżywajmy się na trenerze, skupmy Nasze lustrację u źródła problemu - na zarządzie.
Jedyną receptą na zmianę Barcelony jest zmiana zarządu na zarząd ideowy a nie nastawiony tylko na zysk. Zarząd który postawi La Masie na nogi, który sprzeciwi się wywalaniu milionów na szklanych piłkarzy, który zrobi rewolucję kadrową - z godnością, nie jak Real. Zmiana trenera wtedy i tylko wtedy będzie miała jakiś sens. Na ten moment to Naszym piłkarzom bardziej przydałby się psycholog sportowy i dobry okres przygotowawczy niż zmiana trenera.
No ale cóż, tak już jest, nie wiadomo czy Barcelona jeszcze kiedykolwiek będzie Barceloną, czy już na zawsze zostaniemy jednym z wielu klubów. Takich samych klubów.
0
@dunkelritter69 szkoda zachodu. Wszyscy są już tak znudzeni płaczem dzieci, że nikt już tego nie czyta ;)
0
@Bocian95 pewnie masz rację:)
1
@dunkelritter69 Na jakich zawodników ze szkółki, Bayern w ostatnich latach postawił? Mai, Meier, Fruchtl, Singh są cały czas konsekwentnie olewani przez kolejnych trenerów, Zirkzee dostał całe 7 minut w tym sezonie, więc ciężko powiedzieć, że dostał szanse. Davies miał szczęście, że w Bayernie zastał straszny burdel spowodowany przez zarząd/trenera. 6 obrońców na cały sezon to stanowczo za mało.
To samo z poziomem sportowym. Nie pamiętam aby taki Neuer, Thiago, Muller zasiadali na ławce rezerwowych po fatalnych występach w klubie. Gdyby w klubie walczyli z przeciętnością, to tacy gracze jak Comana, Thiago, Miller czy Pavard już dawno by tam nie grali.
No i trener ma wolną rękę? No nie powiedziałbym.
2
@Khajio Thiago i Muller to jest cud jak grają;p śledzisz mecze? Muller pół zeszłego sezonu na ławce, teraz zaczął grać;p i nie każdy młodzieżowiec się nadaję do pierwszej drużyny - do pierwszej drużyny umówmy się powinni trafiać młodzieżowcy którzy podwyższą poziom drużyny, albo chociaż nie odstają.
0
@dunkelritter69 Staram się wszystkie śledzić. Muller w tym sezonie to wyjątkowy przypadek. On naprawdę grał bardzo dobrze od początku pre-sezonu, ale z powodu transferu Coutinho i konfliktu z Kovacem, tak jak Martinez został etatowym ławkowiczem. Thiago nie jest aż tak zły w rozgrywaniu, ale przez jego indywidualne i nieodpowiedzialne błędy Bayern stracił mnóstwo punktów.
Zgadzam się, że młody zawodnik musi prezentować wystarczający poziom, ale Bayern robił wszystko by ci młodzi nie dostawali szans. Myśle, że Mai nie dałby mniej od Boatenga w obecnej formie czy Meier od drewnianego Perisica. Jeżeli Fein nie dostanie szansy w Bayernie, to można będzie ostatecznie położyć kreskę na ich szkółce. Nikogo lepszego nie znajdą w przeciągu kilku lat.
0
@Khajio zobaczymy jak to będzie, w każdym razie jeśli chodzi o wartości pozasportowe to na ten moment im trochę zazdroszczę że nie dali się wciągnąć w finansowy wir i trzymają się swoich zasad, jakie by nie były:)