- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1178 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
160 odpowiedzi
MirusAmisz
39
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
LAMC_10
7
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
46 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1178 Culés
1
Cześć Cules są wśród was jacyś kinomaniacy ? jakę są wasze ulubione filmy 2019 ? Moja TOP10
1. Dwóch Papieży
2.The Lighthouse
3.Historia Małżeńska
4.Parasite
5.Pewnego Razu w Hollywood
6.Irlandczyk
7.Na Noże
8.Boże Ciało
9.Le Mans '66 Ford v. Ferrari
10.Król (Netflixowy)
Największym rozczarowaniem był chyba Joker, Największą niespodzianką Dwóch Papieży i Historia Małżeńska Netflix zaczął produkować sztosy
Szkoda że nie miałem okazji zobaczyć 1917 jeszcze
0
@Pewex @Colon @Odesseiron
17
@Pewex Joker rozczarowaniem? No nie żartuj...
0
@Pewex Do tej pory żaden film z 2019 roku nie zrobił na mnie wrażenia. Nie widziałem jednak jeszcze Irlandczyka czy Pewnego razu w Hollywood.
1
@Pewex Dwóch Papieży faktycznie sztos, Historia Małżeńska dobra, Irlandczyk fantastyczny. Reszty niestety jeszcze nie oglądałem, nigdy nie ma czasu
0
@Pewex
Parasite
Joker
Irlandczyk
Na historii małżeńskiej usnąłem
Przede mną jeszcze "Dawno temu...", "Boże Ciało", "1917", więc za wiele tu nie ułożę.
5
@Hiacynk Pewnie Joaquin Phoenix ratuję ten film. Film który jest przyrostem formy nad treścią. Reżyser wciska nam morały do głowy delikatnością szufli. Jakby widz był tempy i nie kumał "przekazu". A samo miasto jest zero jedynkowe. czarne albo białe. Nie ma w nim szarości prze co iluzja prawdziwego miasta gaśnie już w 2 akcie filmu. Film poległby na całej linii gdyby nie aktorstwo Phoenixa
1
@Pewex Wreszcie ktoś na stronie skrytykował Jokera(oprócz mnie). Witaj w klubie. :)
Już dziś pisałem listę najlepszych filmów:
1. Parasite 2. Green Book 3. Ból i blask 4. Boże Ciało 5. Dwóch papieży.
Seriale: 1. Czarnobyl 2. Rok za rokiem 3. Szukając Alaski 4. After Life 5. Shtisel(wiem, że to starszy serial, ale w zeszłym roku zadebiutował w Netflixie).
Oglądasz też seriale? Jeśli tak to które Ci się najbardziej podobały?
1
@MesQueUnClub_87 The Lighthouse jest sztosem. Ale jego styl może odrzucać. To ciężki czarno-biały film.
2
@Pewex "Film który jest przyrostem formy nad treścią(...) Reżyser wciska nam morały do głowy delikatnością szufli(...) jest zero jedynkowe. czarne albo białe. Nie ma w nim szarości"
1. Dwóch papieży
lol
0
@Arkon Genne Book świetne ;) a Czarnobyl to serial roku
0
@Misanthrope Akurat w filmie Dwóch papieży jest mnóstwo szarości. Nie rozumiem Twojego zdziwienia.
0
@Misanthrope Dwóch Papieży, The Lighthouse, Parasite i Historię traktuję na równo. Dwóch Papieży i The Lighthouse dałem wyżej za zdjęcia i najlepsze aktorstwo jakie widziałem w 2019 roku. Ale Adam Driver też zasługuje na nagrody.. I tak bardziej niż Phoenix ;) Pozdrawiam
1
@Pewex Dwoch Papiezy na pierwszym a Joker rozczarowaniem...
Mam wie ze cpiesz? :)
0
@Arkon też krytykowałem
0
@Pewex Latarnik tak samo, reżyser już przedobrzył
0
@Pewex Driver ma pecha że trafił na ten sam rok co Joker Phoenixa
0
@Cvzx Czyli jest nas więcej- fajnie.
0
@Cvzx Widzisz w przeciwieństwie do Jokera The Lighthouse nie rzuca nam odpowiedzi cegłom w ryj. The Lighthouse w swojej formie pozwala na samodzielną interpretacje i daje do myślenia. Ja uważam że The Lighthouse chciał pokazać relacje Boga z Człowiekiem
1
@Arkon Tak, populistycznej szarości zrobionej na poziomie przeciętnej hollywoodzkiej komedii romantycznej. Progresywny bohater, posiadający "mroczną" przeszłość spotyka archaicznego i gburowatego antybohatera, który, mimo początkowych oporów, rzecz jasna stopniowo otwiera się na wpływ bohatera i wskutek dwudniowej rozmowy staje się jego kumplem.
Tak oryginalne. Tak prawdopodobne.
Pomijając już, że obie postacie, a zwłaszcza Benedykt, zostały w tym filmie przedstawione niezwykle wręcz płytko i infantylnie, to z materiału, którzy rzeczywiście mógł poskutkować ciekawym obrazem, zrobiono tanią i ckliwą historyjkę przepełnioną wygodną fikcją. Jeśli ktoś oczekuje podania mu na tacy lekkiego filmu na odmóżdżenie, spoko, choćby kreacje Hopkinsa i Pryce'a są warte zobaczenia. Natomiast porównanie tego filmu do Jokera jest po prostu niedorzeczne na absolutnie każdej płaszczyźnie.
0
@Misanthrope To tylko Twoja opinia, z którą, pozwolisz się nie zgodzę. Joker ma w takiej USA nie najlepsze recenzje, co pokazało choćby rozdanie Złotych Globów. Główna rola świetna, ale poza tym niewiele nowego.
1
@Arkon Oczywiście, że możesz się nie zgodzić. Taki urok opinii. Aczkolwiek, jeśli kierujesz się recenzjami w USA, gdzie dziennikarze praktycznie nie mogli się doczekać jakiegoś incydentu na premierze by móc zgnoić ten film po całości, albo ilością Złotych Globów, to zdecydowanie nie mamy o czym rozmawiać.
2
@Misanthrope Bez przesady- to ja wyszedłem z kina po seansie Jokera mocno zdegustowany. Doceniam rolę, ale film jest przewidywalny oraz przygnębiający. Nie lubię takiej wizji świata, ciągłych powrotów do nieudanego dzieciństwa, traum i tym tłumaczenie wyczynów Jokera. Dla mnie prostackie, choć chętnie ten film obejrzę raz jeszcze w tv. Powtórzę raz jeszcze w 2019 roku żaden film w kinie tak mnie nie rozczarował. Tak przy okazji co masz na myśli pisząc o dziennikarzach w USA nie mogących się doczekać, żeby zgnoić ten film. Jakiś spisek? Poza tym ja pisałem o członkach Akademii, którzy jak czytałem nie byli jednogłośni w ocenie tego dzieła.
1
@Pewex To też się przyłączę :D dla mnie:
1 The Lighthouse! Rewelacja!!!
2 Faworyta
3 Historia małżeńska
4 Boże Ciało
5 Dwóch papieży
6 Le mans 66'
7 Pewnego razu ... w Hollywood
8 Na noże
9 Irlandczyk
10 Joker
I zgadzam sie z wieloma osobami.... Joker jest filmem "zaledwie" dobrym i gdyby nie rola Phoenixa (genialna) to ten film nie znalazł by się w moim zestawieniu :D
Muszę nadrobić Parasite i 1917 :D
1
@jachuu9 Parasite jest świetne. lekkie, zabawne,zaskakujące i wzruszające. Film mija jakby trwał 20 min
1
@Arkon Nie spisek, tylko obecny poziom mediów. Ten film był przez nie skazany na porażkę zanim jeszcze miał premierę ze względu na tematykę i "potencjalny wpływ na młodzież." Niektóre strony dosłownie wieszczyły, że podczas premiery jakiś niezrównoważony "incel"może ostrzelać salę kinową by upodobnić się do swojego ekranowego idola.
Wybacz, ale nie mam żadnych podstaw by wierzyć w obiektywizm komercyjnych mediów, ani by traktować ich recenzje poważnie.
A członkowie Akademii? Uważasz, że ich wybory nie są motywowane politycznie? Szczególnie w obecnych czasach?
To, że film jest przygnębiający czy, że nie lubisz takiej wizji świata jest według Ciebie merytorycznym argumentem świadczącym o jego niedoskonałości? Ja nie lubię świata przedstawionego w Ojcu Chrzestnym, co nie zmienia faktu, że ten film jest arcydziełem w swoim gatunku.
Ten film nie ma na celu zaskakiwać zwrotami akcji, tylko przedstawić powolne i metodyczne osuwanie się człowieka w otchłań szaleństwa wskutek własnych problemów psychicznych w połączeniu z bodźcami zewnętrznymi. Pokazać hipokryzję otaczającego nas społeczeństwa. I robi to po mistrzowsku, bez szufladkowania żadnej postaci jako ta "dobra" czy "zła". To widz ma wyciągnąć wnioski, ale jak widać, niektórym sprawia to problemy. Atmosfera, klimat, i muzyka dopasowane są do treści filmu, więc jak mogłyby nie być przygnębiające? Nie podoba Ci się tematyka poruszona w filmie? Masz prawo do takiej opinii. Nie każdemu musi podobać się konwencja filmu psychologicznego, nie wszyscy są w stanie ją docenić lub zrozumieć. Natomiast nie zmienia to faktu, że jest to jeden z najlepiej napisanych, nakręconych, i zagranych filmów tego roku. Film, przypomnę, powstały w oparciu o postać z komiksów, której głębia jeszcze paręnaście lat ograniczała się do bycia zanoszącym się śmiechem psychopatą, mającym obsesję na punkcie gościa przebierającego się za nietoperza.
0
@Misanthrope Faktu dla Ciebie, zauważ. Uważam, że w zeszłym roku było dużo więcej filmów znakomicie napisanych i wyreżyserowanych, choćby genialny Parasite. Jokera nie zaliczam do tej kategorii. Zresztą Todd Phillips też nie ma za sobą jakiejś fantastycznej filmografii, wręcz przeciwnie. Rola w Jokerze, bardzo dobra przyznaję, to też nie jest jakiś przełom w branży i nazywanie jej najlepszą w historii, jest wg mnie mocną przesadą, bo choćby Nicholson w Locie na kukułczym gniazdem czy Hopkins w roli Lectera dla mnie byli bardziej przekonujący. Oczywiście możemy krytykować media, wszystkich krytyków, ale czy według Ciebie to opinia zwykłego, że tak to określę, oglądacza ma większą wagę? Biorąc takie kryterium pod uwagę najlepsze byłyby dziełka w rodzaju Polityki czy innej Mody na sukces. Wszelkie porównania do Ojca chrzestnego są moim zdaniem nie na miejscu. Tam mamy dotyk geniuszu, tu co najwyżej nieprzeciętną rolę główną, bo dla mnie scenariusz i reżyseria leży i kwiczy. Podkreślam, że to tylko moja opinia. I tak uwielbiam filmy psychologiczne, ale tu psychologia jest na poziomie dość niskim, oczywiście moim zdaniem. Tak z ciekawości jakie są Twoje ulubione filmy w dziejach i te z ubiegłego roku. To mogłoby nieco rozświetlić Twoją ocenę tego filmu.
Pozdrawiam.
0
@Arkon Moje ulubione filmy z ubiegłego roku to Lighthouse, Joker, Parasite, i Midsommar. A w dziejach? Gdybym miał wymienić tylko jeden, prawdopodobnie byłby to Las Vegas Parano, choć absolutnie nie uważam go za film obiektywnie wybitny i zdaję sobie sprawę, że jest on raczej niszowy. A tak, to długo by wymieniać. Trudno wybrać mi kilka, bo cenię różne filmy za różne rzeczy. Tak jak już wspomniałem, nie jestem fanem Ojca Chrzestnego - Coppola to dla mnie przede wszystkim Czas apokalipsy - ale nie mam problemu by docenić ten film i przyznać, że jest jednym z najlepiej wykonanych filmów w historii kina. Z drugiej strony, uwielbiam filmy Tarantino, chociaż doskonale zdaję sobie sprawę, że większość z nich nie należy do szczególnie ambitnych dzieł. Cenię sobie Lyncha i von Triera, bo lubię filmy otwarte do interpretacji i przesiąknięte symboliką. Jestem fanem horrorów, fantasy, i sci-fi, więc naturalnie wymieniłbym takie rzeczy jak Obcy, Łowca androidów, Władca pierścieni, czy Labirynt fauna. Lubię styl Kubricka, w szczególności Mechaniczną pomarańczę. Wymieniłbym też Kurosawę, dzięki któremu patrzę z politowaniem na patetyczny hollywoodzki szajs w stylu Ostatniego samuraja. Uwielbiam animacje Miyazakiego, w mojej opinii znacznie przewyższające większość zachodnich odpowiedników, choć mam też na przykład słabość do wcześniejszego Disneya.
Tak jak mówię, to tylko powierzchowny komentarz. Gdybym miał zagłębić się w każdą kategorię, mógłbym tak wymieniać przez kolejne pół godziny, ale nie widzę potrzeby.
A co do Jokera, naprawdę nie oczekuję, że będzie się on podobał każdemu odbiorcy, ani nie nazywam go najambitniejszym filmem jaki widziałem. Po prostu uważam, że porównanie odcieni szarości tego filmu do Dwóch papieży jest absurdalne, nie wspominając już o przedstawieniu postaci w obu filmach, gdzie jeden z nich potwornie spłycił bohaterów do karykaturalnego wręcz stopnia, a drugi zrobił coś dokładnie odwrotnego - wyciągnął komiksową i przerysowaną postać, i tchnął w nią życie, unikając dziecinnego szufladkowania i pozostawiając wiele kwestii moralnych i społecznych otwartych do interpretacji i dyskusji. To tyle. Również pozdrawiam.