- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1774 Culés
Gorące dyskusje
KamQiX
82
Czerwona kartka za zasłanianie ust to najbardziej absurdalny przepis jaki wprowadzono w tym... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Kgorecki2500
0
Kolejni nadają paczki InPostem:https://x.com/tvp_info/status/2068393694672179546
23 odpowiedzi
heniusss
38
Macie czasami tak, że czytacie czyjś post i zaczynacie pisać odpowiedź po czym myślicie “po... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1774 Culés
19
Za główny oręż zwolenników Valverde służy zdanie: Barca nadal jest na szczycie, nadal pokonuje wielkie zespoły. Powiem krótko: wielką sztuką byłoby zrzucenie Barcy z takim składem na level niżej. Naprawdę.
Nie bez powodu utrzymujemy się na pewnym pułapie już ponad dekadę. Mimo poszczególnych zmian personalnych, trzon zespołu jest nienaruszony. Dodatkowo wzmacniamy regularnie zespół o absolutne gwiazdy światowego topu. Trenerzy dostają niemal każdego, kogo tylko zapragną.
Jestem pełen podziwu dla zwolenników Valverde. Podziwiam ich upór i odrzucanie faktów. Nie jestem hejterem. Uważam, iż Ernesto jest dobrym trenerem, ale jego formuła się wyczerpała. Nic więcej nam nie da, a zdaje się, że na domiar złego coraz więcej nam zabiera. Powolnym krokiem oddalamy się od naszej filozofii. Tego chcecie?
Proszę też nie wskazywać mi United czy Milan za przykłady. Tamte zespoły nie mają nic wspólnego z drużynami sprzed dekady. My mamy wiele.
2
@kerouac dobrze, że Valverde nie dostał Wiliana
0
@kerouac Od filozofii odchodzimy juz od momentu zatrudnienia Lucho. To u niego nauczylismy sie cierpiec w meczach.
1
@kerouac O co Ci chodzi? Przeciez z Ernesto zmierzamy po kolejną LM. (kompromitację). Dla mnie jasnym było jego odejście po meczu z Valencią. Mocno się zdziwiłem, że został. I teraz zbiera tego owoce, czyt. hejtu czy braku sympatii.
3
@Rewolucja123 Oczywiście, że już od czasu Lucho odchodzimy od filozofii, Dlatego nie byłem jego zwolennikiem. Barca Enrique to nie Barca moich marzeń. Mam wrażenie, że ta nauka cierpienia poszła w złą stronę i teraz cierpimy zbyt często, choćby w LM :D
0
@Rewolucja123 Ale przynajmniej były wtedy takie kontry, że nawet LFC Kloppa nie powstydził by się tego ;)
3
@kerouac Abstrahując od niemal wszystkiego, luźna wymiana zdań z Tobą, koleżeńskie rozważanie przy szklance wody lub soku. Czym jest nasza filozofia? Kiedy się zaczęła? Ile trwała?
1
@Cochise
Zaczęła się jeszcze przed Cruyffem, a mianowicie od osoby, która się zwała Laureano Ruiz. W 1978, lub 79 roku został osobą do szkolenia młodzieży. To On zaczął zmieniać postrzeganie piłki w tym klubie. Do 78/79 roku, w Barcelonie piłkarze byli wysocy, technicznie słabi, mocni fizycznie. On to zmienił. Zaczął stawiać na piłkarzy zwinnych, niezbyt pokaźnie zbudowanych fizycznie, ale sprytnych i inteligentnych. To zapoczątkowało naszą tożsamość. Później doszedł Cruyff, Jego filozofia grania piłką, która przyniosła nam największe sukcesy. To jest nasza filozofia, tożsamość. Tego powinniśmy się trzymać, bo to w tym bardzo dużo osób zakochało się w tym klubie. A sprytne granie piłką trochę zanika. Poza tym sporo zawodników zostało kupionych, którzy nie są aż tak zwinni, sprytni i nie nadają się do kombinacyjnej gry (Mathieu, Gomes, Rakitić - abstrahując już od tego ile nam dał itd.).
2
@macio_944 Filozofia powinna być inteligentna i starać się być użyteczną w sprawdzalnej rzeczywistości. Barcelona kurczowo trzyma się schematu, staje się przewidywalna, strasznie konserwatywna w świecie stale reformującej się piłki. W czasach Guardioli nastąpiło ŁAŁ, które pod koniec jego kadencji było niewymagającą czytanką. Za Tito Bayern nas rozniósł fizycznie. Lucho przywrócił element ŁAŁ kontrami i szybką piłką, a potem znowu było przeciętnie. Valverde tchnął w zespół 4-4-2 i taktyczne ustawianie się, po czym kolejny raz zaczęło to zatracać swoje walory. W Barcelonie jest zbyt mało płynności taktycznej. Od przynajmniej 10-15 lat stała się bardzo przewidywalnym zespołem. To jest błędna filozofia.
0
@Cochise
Wieczorem bardziej się odniosę do tego co napisałeś. Póki co zadam tylko jedno pytanie, bo jestem ciekaw: czy wg. Ciebie, styl gry Barcelony Pepa Guardioli to najdoskonalszy i najbliższy ideału styl grania w piłkę?
2
@macio_944 Przez 2-3 lata jego pontyfikatu tak. Złoty Graal, który przepadł i Barcelona zupełnie niepotrzebnie stara się go falsyfikować, zamiast wynaleźć coś zupełnie innego. Dopóki będzie bezsensowne gadanie -> on ma być nowym Xavim, on Iniestą, ten Alvesem, tamten Busquetsem itp, dopóty drużyna wizualnie nie pójdzie do przodu. Takich zawodników już nigdy nie będzie!!! Ale mogą być inni, lepsi dzięki swoim walorom. Czas, żeby zarząd i kibice to zrozumieli. Barcelona musi grać inaczej!!!
0
@Cochise Oceniam tę kwestię z nieco niesprawiedliwej, bo własnej, perspektywy. Zacząłem kibicować Barcelonie jakoś w 2005/06 roku i właśnie za tę datę odbieram początek nowej Barcy. Nie wnikam szczególnie w erę Cruijffa, bo nie miałem okazji śledzić jego Barcelony. Kiedy przyszedł Pep i wszystko zrewolucjonizował, zaczęliśmy postrzegać futbol inaczej. Na wierzch wypłynęły takie wartości, jak: zaangażowanie, wymienność pozycji, ruch, dominacja, pressing. Oczywiście potrzebował do tego odpowiednich wykonawców, ale to on forsował i kreował styl w głównym stopniu. Oczekiwałem kontynuacji tej filozofii na miarę Tito choćby, a zmiana zarządu i potężne transfery + budowa składu wokół Leo, wszystko zaprzepaściły. Cały czas możemy wrócić do dawnej świetności. Nie wymagam trypletu. Ale dominacji za wszelką cenę, znacznie częstszego stawiania na młodzież.