La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1314 Culés

5

Wydałem na fife 189zl kupiłem ją pierwszy raz od 4 lat od kiedy się z nią poklocilem dałem szansę, ale to co się dzieje w fifie 20 może dopracować człowieka do depresji jestem w div 5 mam skład 83pkt, Ter Stegen na bramkę więc najlepszy bramkarz w grze i co i dupa każdy strzał w bramkę to gol dla przeciwnika Ter Stegen nie broni nic kompletnie staty praktycznie w każdym meczu mój przeciwnik ma gorsze ode mnie ja 10-5 zero goli, on 5:5 3-4 bramki ja słupki o cudowne parady jego bramkarza on każdy strzał taki sam i bramki jednego pada już rozwalilem o stwierdzam że to ostatnia fifa na jaką wydałem pieniądze, dodam jeszcze że słaby nie jestem tą grą jest słaba, nie lidze że będę wygrywał każdy mecz 6:0 ale chce wali fajnych emocji bramek, a nie co chwilę patrzeć jak mój Stegen ma wylew i znowu nic nie zrobił...

0

@kiper09 zagadaj do Parisa Platinova. Jego nie przebijesz.

2

@kiper09 Chcesz fajnych i prawdziwych emocji to zagraj w PESa. :)

0

@kiper09 Przed chwilą skończyłem grać, ta gra jest przedziwna, coś jak porządny związek kłócisz się, ale wracasz :D

2

@kiper09 Osobiście od kilku lat grałem tylko w Fife i nie szło mi przemówić co do wyższości PES'a. Od jakiegoś czasu zacząłem grać u znajomych turnieje w PES'a bo Fify nie tolerują wręcz i co stwierdzam. Zacząłem od PES'a 19 i grało mi się dużo ciekawiej. Emocje towarzyszące każdej akcji. Sytuację gdzie w Fifie były by bramki tutaj nie ma szans. Teraz kupiłem Fife 20 i PES'a 20. W Fife nie da się grać. Kupiłem głównie dla UT i zawsze byłem średni /dobry. Tutaj każda akcja przeciwnika to bramka. To co Buffon mi wpuszczał to śmiech nie sali. Ta piłka leciała w niego a i tak gol. A ja? Strzały finezyjne, klepki, akcje i nic... 5 meczy w plecy na dzień dobry i to każdy po 5:1 czy 6:2... Natomiast PES zrobił względem 19 niesamowity progres. Gra się na prawdę dobrze. Akcje z triki, zachowania piłkarzy... Siadając do gry ze znajomymi przez 90min rozgrywki są emocje. Owszem będą wychodzić aktualizacje bo i PES ma kilka rzeczy które również mogą irytować, ale to co się dzieje w Fifie to wątpię, że pomoże jakąkolwiek aktualizacja...

0

@kiper09 żeby rozwalić pada pod wpływem głupiej gierki to naprawdę trzeba mieć niezbyt poukładane w głowie

2

@czółkovsky Ty masz niezbyt poukładane, że wjeżdżasz z hejtem. Bez odniesienia się do Wypowiedzi kolegi.

konto usunięte

3

@kiper09 Nie grając 4 lata w FIFE wątpię żebyś był tak dobry jak napisałeś. Mówię to na podstawie pewnych schematów, którymi przeciwnicy Cię załatwiają i stąd Twoja irytacja. Też przez to przechodziłem kilka lat temu, ale zrozumiałem, że w tej grze nic nie jest takie oczywiste jakby się wydawało. Nie zawsze najlepiej oceniony bramkarz jest najlepszy w grze etc. Poznaj silnik i mechanikę gry, a w ostateczności obejrzyj pewne poradniki na YT odnośnie tego co jest najlepsze i jak grać efektywnie. Brzmię jakbym opowiadał banały, ale możesz znać wszystkie sztuczki w grze, ale kiedy nie wiesz, które są efektywne i dają rzeczywistą przewagę w grze to na nic ci one.

1

@kiper09 Całe życie grałem w Fife. Dopiero jakoś ostatnio spróbowałem PES19 i grało mi się świetnie. Teraz ostatni raz z sentymentu kupilem FIFE20. Pograłem tydzien w to badziewie. Była promka na PES20 i to byla najlepsza decyzja ostatnimi czasy. To jest piłeczka. Tylko trzeba dać jej czas bo na początku może być cieżko jezeli gralo sie tylko w fife ale potem już nigdy nie spojrzysz w strone EA a przynajmniej przez czas poki sie nie zaczna starac.

0

@norbi77 w Pesie to mnie denerwuje, że tam praktycznie niemożliwe jest by znaleźć przeciwnika gdy chcę grać Online Cup Challenge, a gram na PC, u ciebie też taka sytuacja ?

0

@kiper09 Oblak ma 91 Stegen 90 wiec wcale nie jest taki najlepszy. Pod bramka trzeba miec troche szczescia, no i umiec sie odpowiednio ustawic. Juz sie nie da po prostu lutnac po dlugim i byc pewnym bramki.
Mi tez sie to ciagke zdarza ze oddaje po 15 strzalow, moj przeciwnik 3 i przegrywam mecz np. 3-1. Natomiast zawsze sie lapie na tym ze moglem cos zrobic lepiej pod bramka. Tez jest kwestia tego jak grasz. Ja np. gram bardzo ofensywnie, ale przez to i ryzykownie. Wiekszosc graczy uzywa park the bus w obronie i ciezko jest to rozklepac. Duzo latwiej jest skongrowac. Trzeba sie przyzwyczic do gry i po prostu metoda prob i bledow samemu znalezc co dla nas dziala a co nie. Nie ma co sie bez sensu stresowac na gre. Graj for fun, a nie na konieczny wynik.
Ja na ten weekend pierwszy raz wystartuje w FUT Champions. Oczekiwan nie mam zadnych, po prostu chce zobaczyc co sie uda.

0

@szoch6 Absolutnie sie z Toba nie zgadzam. Dalem szanse raz PESowi i to byly najgorzej wyrzucone pieniadze w bloto. Nudna gra, zero emocji. Nie ma tam dla mnie nic. Wiec nie mow za wszystkich, bo kazdy decyduje sam co mu odpowiada a co nie. Po liczbie sprzedanych kopii widac co gracze uwazaja za lepsze.

0

@Kubsoleon Mam PS4 i znalezienie online nie ma problemu.

0

@geass Po takiej reklamie i marketingu jakie robi EA to nic dziwnego, że mają zyski.
Tak ludzie kupują świetną FIFĘ , a poczytaj o niej od dnia premiery. Tyle narzekań i hejtu w stronę EA, że głowa mała. PES nie jest tak wyreklamowany, ale ma przynajmniej dopracowany gameplay (są tam jakieś błędy, ale to drobnostki). I jakoś nie widzę na portalach, żeby ktoś wylewał wiadro pomyj na Konami.
I nie pisz mi o braku licencji, albo, że gra w to 5 osób, bo prawda jest taka, że jest sporo ludzi, którzy wybrali PESa, ale oni grają, a nie narzekają na grę tak jak na FIFĘ.
A taka nagonka jak w tym roku na EA to jeszcze chyba nie było.

0

@geass FUT dlatego taka liczba kopii. Masz racje. Kto co woli. Czy bardziej cos pod symulacje pilki czy bardziej cos pod gre arcedowa z elementami zrecznosciowymi:). Ja mowie za siebie. Gralem z 15 lat w fife tylko. Probowalem nie raz w tym czasie dac szasne PES-owi. Przewaznie odbijalem sie jak od sciany. Wystarczylo ze EA coraz bardziej ma w dupie graczy i dac troche wiecej czasu grze od Konami i poki EA nie wezmie graczy na powaznie to podziekuje.

0

@geass Poza tym jeżeli chcesz to sprawdź sobie na metacriticu ocene Fify i Pes wedlug recenzentow i wedlug graczy. Raczej nie jestem odosobniony w tej opini. Fifa chyba teraz ma 1.1 w skali do 10 a PES 8.6. Tak twierdza gracze. Recenzenci wiadomo. EA duzo placi.

0

@norbi77 Czytam i sam piszę jak coś mi nie odpowiada. I już kilka z tych błędów o których pisałem zostało naprawionych. Jakbyś poczytał bardziej, to byś zobaczył jakie głupoty niektórzy wypisują... Niektórych żalów nawet nie da się czytać, bo są idiotyczne.
Z FIFĄ jest jak z Barcą. Wszyscy narzekają, ale wszyscy oglądają i czekają na następny mecz.
Z tym dopracowanym gameplayem to pojechałeś... To że dla Ciebie jest dopracowany to spoczko. Szanuję. Dla mnie zupełnie nie jest. Ten z ISS Pro Evolution Soccer z PS1 był w mojej opinii o niebo lepszy niż z PES20. Bo na tamtej grze zjadłem zęby, a w PESy od PES2008 po prostu nie da się grać. Ale to moja opinia. Grywałem, próbowałem. Odrzuca mnie, nudzi. Do PES6 włącznie Konami zamiatało EA. Ale czasy się zmieniają i proporcje się... znów zaznaczam w mojej opinii odwróciły. Jak komuś odpowiada PES, to niech też sobie gra. Mnie nic do tego :)
W FIFĘ też ludzie grają. Narzekamy sobie, bo widzimy że gra mogłaby być dużo lepsza niż jest.
Nie widzę jakiejś wielkiej nagonki wcale. Jest jak zawsze. Ewentualnie jest po prostu więcej osób narzekających co grają w jakieś kariery i inne offline rzeczy. Bo tam ponoć było coś zwalone, ale chyba już poprawili. Nawet nie wiem, bo kariery to nie odpaliłem już ani w FIFA12, ani 15, ani 18, ani teraz nie odpalę. Jak dla mnie mogą to nawet wywalić z gry. I tak obchodzi mnie tylko FUT. A tam jest dobrze, tylko jest kilka niedociągnięć, jak np. bardzo irytujące przebitki. Jakby to było w PESie tamtejsza społeczność mówiłaby że to takie realistyczne, bo naprawdę też się zdarza że piłka się poodbija i napastnik fartem minie obrońcę. Ale dla mnie to jest gra wideo. I czy to jest realistyczne czy nie, nie obchodzi mnie to. Po prostu jak trafiam obrońcą w piłkę, to ta powinna być zawsze odzyskana. Koniec.

0

@szoch6 Akurat, opinie graczy można sobie za przeproszeniem wsadzić :) Gra 1.1 to by była w zasadzie taka w której odpala się może menu i potem wywala do pulpitu. Ja mam zupełnie inną opinię, bo sama gra jest bardzo dobra. FIFA20 ma świetną bazę i ma szansę być jedną z najlepszych fif w ogóle. Póki co ma w gameplayu kilka irytujących mniejszych lub większych błędów. Ale to wszystko można poprawić. Mnie się tam gra bardzo przyjemnie. I tu jest chyba główna różnica. Ja nie oceniam gry po tym, że z paczek dostaje shit zamiast Messich i Ronaldów :) i nie winie gry za to że przegrałem mecz... bo jestem na tyle inteligentny że potrafię dostrzec że przeciwnik był po prostu lepszy, lub skuteczniejszy, lub po prostu miał trochę szczęścia, a ja pecha. W innym meczu ja będę miał fart.
Jeśli miałbym ocenić FIFE20 na teraz, ale za sam FUT to dałbym takie 7,5. Z powodu błędów w karierze itd. pewnie trzeba by coś odjąć. Ale będą łatać. Grę się oceni tak naprawdę na koniec po finalnej łątce. Czyli gdzieś w okolicy TOTSów. Jak poprawią przebitki, absurdalne bloki obrońców, inteligencję samych zawodników, opóźnienie przy niektórych animacjach, interpretację niektórych podań to dałbym 9,5/10. 10/10 dałbym jakby rozlokowali w każdym państwie po jednej serwerowni. Ja i tak mam nieźle, bo w zasadzie mieszkam prawie w Niemczech.
Tu nie chodzi o to że EA dużo płaci. Gra jest po prostu dobra, ale po kilku poprawkach może być naprawdę super. Więc żadne 1.1 nawet nie wchodzi w grę :) Trzeba popatrzeć na wszystko z boku, a nie popadać w jakieś przesadne skrajności. A niestety wśród społeczności FIFA jest tak że jak ktoś wygra mecz to myśli że jest bogiem, najlepszym graczem na świecie... a zrobię mu daba, tak mu pokażę...
Ale jak przegra mecz to już... ta gra to kupa, przecież oddałem 15 strzałów (nieważne że gdzieś z 30 metra bo inaczej nie umiał), a przeciwnik tylko 3 (3 wypracowane sam na sam) i strzeli 3 bramki. Tak nie może być, złe EA, ta gra to kupa itd. xD
A... i nie zgadzam się absolutnie że PES to jakaś tam symulacja xD Nie mam pojęcia skąd to się bierze...

1

@geass Ale pomijając już Fifę czy PESa, to w ogóle chore jest to, że kupując grę za ponad 200zł nie dostajemy produktu dopracowanego. Wiem, że terminy gonią itp, ale kupujemy grę, chcemy zagrać to musimy czekać na instalację, potem jakieś aktualizacje i "godzina" w plecy. Teraz wydają gry, a następnie łatkami je kończą. To chore.
I teraz wezmę za przykład gry piłkarskie. Chciałem w dniu premiery zagrać w PESa online, ale odpuściłem ze względu na stare składy. 3 dni później były po aktualizacji. Fifa i tryb kariery. Niektórzy właśnie grają tylko w ten tryb i nie mogą, bo jest niegrywalny, dopóki nie naprawią...kupujesz produkt za 249 zł i nie można skorzystać, bo twórca pokpił sprawę.
Głupota.

1

@norbi77 No pelna zgoda, ale co poradzisz? To nie tylko EA czy Konami a wszyscy. W zasadzie juz ludzi to nie rusza bo wszyscy sie przyzwyczaili ze tak wlasnie jest.
Ludzi do wszystkiego przyzwyczaisz. Najpierw sie ludzie burzyli o przypisywanie gier do konta, a nie ze maja na plytce. Teraz ludzie wydziwiaja ze jak nie na Steam to nie chce. By sie dali niektorzy pokroic chyba za tego Steama mam wrazenie.
Powycinany content z gier ktory powinien po prostu powinien w nich byc czyli DLC. Na poczatku wielki bulwers, a dzis standard. Jeszcze ludzie kupuja i sie ciesza.
Teraz mozna kupic w ogole ledwo zaczeta gre we wczesnym dostepie. Nie szokuja juz tez mikrotransakcje. Jeszcze ludzie sie burza, sle za kilka lat mlodsze pokolenie wejdzie na rynek i to bedzie normalnosc. Bo w ich mniemaniu bedzie ze tak bylo zawsze bo nie znaja nic innego. Tak samo kiedys nie bedzie mozna kupic gry, tylko wypozyczyc w ramach abonamentu. Powolutku ludzi do tego kolejni tworcy przyzwyczajaja, kazdy wprowadza swoje. I to tak sie kreci. Mozna po prostu zrezygnowac z grania w ogole, albo leciec ze stadem i krakac jak one czy nam sie podoba czy nie.
Ja robie tak, ze z premierowek kupuje tylko Fife. Bo wiadomo ile ona zyje wiec pozniej sie nie oplaca. A inne gry kupuje za maks 30 zl... Z 5 lat po premierach, czesto w wersjach goty ktore nie dosc ze maja wszystkie wyciete rzeczy to jeszcze jest juz polatana. Jedyny minus ze wszyscy juz w to grali, a ja dopiero kiedys tam bede. Ale cos za cos :)

1

@geass To tak jak ja. Gry piłkarskie to mam od dnia premiery zawsze. Czy to była Fifa czy teraz PES. Ale ja działam z innymi grami trochę inaczej. Zawsze jest gra, która muszę zagrać od razu, bo za dużo spojlerów w necie i nie chcę psuć sobie zabawy. Tak było np z RDR2...kupiłem, ograłem i wymieniłem z niewielką dopłatą na Metro Exodus, potem Metro na Days Gone ( w to pocinam od premiery non stop). W między czasie kupuję gry taniej jak ostatnio AC: Odyssey (chcę też Spidermana) i też je wymienię na coś z topu. I tak się kręci to jakoś :) I dzięki temu jestem w miarę na bieżąco z grami.

1

@norbi77 Ja buduję kupkę wstydu jak mam sezon z FIFĄ. Później robię sobie rok lub dwa przerwy... i wtedy nadrabiam w miarę możliwości xD

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: