- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 529 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 529 Culés
47
Zazdroszczę ludziom, którzy posiadają usystematyzowane podejście do spraw światopoglądowych tzn. albo są za wszystkim, albo przeciwko. W obydwie strony nie drwię, po prostu ja tak nie potrafię. Mam wątpliwości. Jestem przeciwnikiem kary śmierci i zmiany kompromisu aborcyjnego. Popieram związki partnerskie, ale nie adopcję. Nie mam nic do marszów równości, o ile nie przekraczają granic obyczajności. W sprawie eutanazji nie posiadam jednoznacznego stanowiska. Uważam, że Kościół nie powinien być dofinansowywany z budżetu państwa, lecz jednocześnie nie widzę powodów, dla których krzyż nie miałby wisieć w miejscach publicznych. In vitro powinno być indywidualną sprawą małżeństw. Światopoglądowo nie potrafię dać się zaszufladkować pod żadną partię. Co więcej, uważam, że obecny układ sił politycznych w ciągu przynajmniej dekady praktycznie niczego nie zmieni. Stąd jest to wojna pozorów, głośne kapiszony powodujące dudniące echo. Bez żadnych skutków. Dlatego priorytetem powinna być gospodarka. A w tej prawie wszyscy tak samo potakują, z kosmetycznymi zmianami. Miliard tu, miliard tam. Zależnie na kogo liczą. Pudrują się, puszczają oko, lecz systemowych różnić nie widać. W związku z tym stawiam na wolny rynek, nie całkowicie, ale bardziej wolny niż obecnie. Krucjaty światopoglądowe z obydwu barykad - out! Poza pleceniem nie wnoszą nic.
P.S. Wiem, że ostatnio dużo tu polityki, ale jeszcze tylko parę dni. Chyba każdy to wytrzyma.
1
@Cochise Mysle, ze wbrew pozorom takich ludzi, ktorzy maja, "mieszany" swiatopoglad, moze byc calkiem sporo. Mamy przeciez rzesze nie glosujacych.
Niektorzy ida na kompromisy, by w ogole oddac glos. Pora na nowa sile polityczna lub zastanowienie sie nad systemem partyjnym w takiej formie.
2
@Cochise Tu dopiero będzie zadyma, po wyborach...
1
@Cochise mam taki sam,, problem,, jak Ty :)
2
@Cochise Oj żebyś tylko Ty miał taki problem. Ostatnio nawet zauważyłem, że mimo iż jestem chadekiem to się w niektórych sprawach skłaniam ku takiej partii jak Razem (np. optowanie za atomem). Teraz warto mieć szersze spojrzenie, bo się okaże, że partia którą ślepo ludzie popierają jest kompletnie przeciwna temu w co wierzą.
3
@Cochise Czytając to widziałem siebie.
2
@Cochise
witam,
choć kiedyś się lekko spieraliśmy to wydajesz się rozsądny, no wydaje mi się po wypowiedzi że masz jednak jakieś usystematyzowane światopoglądy:) - przeciwnik kary śmierci, zmiany kompromisu aborcyjnego
to że nie możesz się przyporządkować pod żadną partię - to w sumie jak ja:) jeszcze niedawno najbliżej było mi PISowi ale patrząc na pomysł 4000 najniższa krajowa za 3-4 lata to już odlecieli w absurd:-p też jestem za mniejszymi podatkami i bardziej wolnym rynkiem, ale z drugiej strony patrząc na pomysły np. Konfederacji to dla mnie szaleństwo
ja żałuję jedynie że żadna partia nie ma swojego budżetu - jako część programu - ława na kawę ich pomysł na kasę państwa- z takim porównaniami np. teraz obecnie wydaje się tyle na służbę zdrowia- my chcemy tyle, obecnie jest tyle to % wydatków, my chcemy tyle, obniżymy VAT np. do 20% z 23% - skąd weźmiemy kasę- skoro będą mniejsze wpływy- jakie nasze pomysły w liczbach
do mnie przemawiają liczby bo na co dzień żyję w liczbach i jakby ktoś mi pokazał to w liczbach opierając się też na historii, aby nie było to odrealnione to byłoby super:)
ale chyba sam musiałbym założyć partię aby tak zrobić- kilka slajdów o naszych pieniądzach chyba nie zanudziło by ludzi:)
0
@Cochise Mindfuck ja jestem jak najbardziej za karą śmierci i za aborcja
0
@Cochise Mam dokładnie to samo. Miło zobaczyć, że jest nas więcej.
0
@Cochise Trudno się z Tobą nie zgodzić. Ja też czytam programy partii i nie ma tam nikogo kto by mi odpowiadał... Odpowiadała mi Nowoczesna, ale okazała się porażką organizacyjną i personalną. Po prostu jestem liberałem, chociaż z rozsądkiem i umiarem. Jestem zwolennikiem socjalu i państwa opiekuńczego, ale mądrze opiekuńczego (pomaganie tym którzy tego potrzebują i na to zasługują, a nie sypanie kasą na prawo i lewo). Z drugiej strony mocno optuję za wolnym rynkiem i stosunkowo niskimi daninami, ale też bez przesady... Państwo musi trzymać obywateli za mordy, bo to idioci. Jak się stwierdzi "odkładajcie na swoje emerytury tyle ile chcecie" to potem trzeba będzie znaczny procent emerytów ratować przed śmiercią głodową, bo państwo nie może zostawić obywatela na pastwę losu, nawet jeśli to kretyn i zasłużył sobie na taki los. Światopoglądowo jestem absolutnie lewicowy. Przeciwko karze śmierci (nie jest warta choćby jednego błędu, a takie się zdarzają), za równością małżeńską osób homoseksualnych (kwestia adopcji dzieci jest bardziej skomplikowana... nie widzę w tym nic złego, ale społeczeństwo nie jest na to gotowe i takie dzieci byłyby naprawdę prześladowane), za swobodną aborcją w rozsądnie określonych granicach (no przecież nie w 9 miesiącu, ale zakaz aborcji to fikcja... pociąg z Warszawy do Berlina jedzie kilka godzin, a tam robisz co chcesz), za wsparciem invitro (gwarantuje że więcej dzieci się z tego urodzi niż z 500+, a niż demograficzny to nie jest fikcja, za czystą energią (kryzys klimatyczny to fakt, z tym że nie ratujemy planety... ratujemy siebie... planeta przeżyła to co zabiło dinozaury, przeżyje i globalne ocieplenie). Z drugiej strony potem otwieram program lewicy i czytam o tym, że wydatki na armie są bez sensu, bo mamy pokój. Nóż się w kieszeni otwiera... Zapytajcie Ukraińców jak tam z pokojem u naszych sąsiadów. Rosjan uśmiechem i dobrą energią będziemy odpierać. Jestem ogromnym zwolennikiem UE, ale też zwolennikiem jej ogromnych reform, bo obecnie jest niewydolna, nieskuteczna, łatwa do sparaliżowania i przesiąknięta lobbingiem. Zdecydowanie natomiast jestem antyklerykałem i uważam, że miejsce wiary jest w kościele, a nie sali lekcyjnej, czy urzędzie. Święcenie autostrad, elektrowni i kapelani na każdej uroczystości... Msze na rozpoczęcie roku... Krzyże w urzędach, które są dla wszystkich (tak, muzułmanów, żydów i ateistów też)... Po co nam to? Przecież to absurd. Mi to prywatnie nie przeszkadza, ale państwo nie powinno utożsamiać się z religią, bo potem ta religia ma wpływ na prawo i specjalne przywileje (finansowe, ale też... mnie oficjalne... po "Tylko nie mów nikomu" jakoś prokuratura nie rzuciła się do przegrzebywania wszelkich kościelnych archiwów i szukania czarnych owiec). Nie ma dla mnie znaczenia jaka to religia. Jak muzułmanin chce się modlić do Allaha, a jego żona nosić burkę to proszę bardzo, ale szariat niech sobie wsadzą w odbyty po sam łokieć.
Także reasumując... Ciężko głosować w Polsce, bo naprawdę nie ma nikogo kto by nie popadał w skrajności.