- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 811 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
31 odpowiedzi
Eklerek
6
Oddałem raz i mi się odechciałohttps://x.com/i/status/2064460908722585916
22 odpowiedzi
blakkudium
16
https://x.com/a6l88_s/status/2064815142332715112Opinia @Popitek12?@mekston @Kessie @Lanosss
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 811 Culés
0
Ile czasu was bolało po rozstaniu ? Kiedy odzyskam chęć do życia i zacznę dostrzegać szczęście..
3
@kuba1794 Gdy jakaś piękność ci wpadnie w oko
2
@kuba1794 w chwili rozstania :P
A tak serio to sprawa indywidualna, zależy od czasu spędzonego razem, sytuacji przeżytych, miejsc odwiedzonych. Myślę, że też od tego, czy masz co w życiu robić aby odciągało to Twoje myśli;)
1
@kuba1794 Klin klinem. I to szybko.
1
@kuba1794 Nie słuchaj że klin klinem, bo jeśli naprawdę kochałes i długo razem byliście to takie coś nie zda egzaminu. Teraz zajmij się sobą, spełniaj swoje hobby, wychodz do znajomych, itd. To najlepsze co możesz zrobić ;) Wróci pewność siebie, radość z życia mimo bycia singlem i wtedy dopiero możesz startować do innych.
2
@TheNekro94 Właśnie i zależy od tego czy to dziewczyna była stroną inicjujaca to rozstanie to wtedy nie ma co wchodzić w związek jak bardzo mu zależy na niej. W sytuacji kiedy to on był za rostaniem to może zdać egzamin żeby znaleźć szybko kogoś nowego. Ale najlepiej dac czas dla siebie i zająć się sobą po prostu.
1
@negreanu Dokładnie - nie można być z kimś na pocieszenie. To jest oszukiwanie samego siebie i tej drugiej osoby.
0
@TheNekro94 @negreanu
Byliśmy razem rok i 8 miesięcy. Dla niektórych to śmiesznie krótki czas, ale mam z nią dużo wspomnień i ją kocham-mimo, że nie zawsze było wszystko ok. Była bardzo czuła i zawsze pokazywała mi jak ważny dla niej jestem i jak bardzo mnie kocha. Jakoś tydzień temu o coś tam poszło i chciała przerwy i cały czas powtarza, że nie wie co do mnie czuje, czy mnie kocha czy też nie. Nie wiem czy walczyć o to wszystko, nie wiem nawet jak
1
@kuba1794 Prawie 2 lata to nie tak krótko. Ja ze swoją byłą byłem 4,5 roku, byliśmy już zaręczeni i planowaliśmy ślub i koniec końców mnie zostawiła dla innego, więc wiem co czujesz ;) Pokaż jej, że jesteś silny, że poradzisz sobie bez niej, nie naciskaj za bardzo. Kobiety mają pokrętną logikę i jak się za bardzo starasz to one się odsuwają jeszcze bardziej. Jeśli kocha - to sama wróci, a jak nie - życie, widocznie to inna jest Ci przeznaczona ;)
1
@kuba1794 stary ja byłem w związku 3,5 roku (razem mieszkaliśmy). po rozstaniu nie mogłem do siebie dojść przez dwa lata ale dzisiaj wiem, że takie tułaczki nie mają najmniejszego sensu. Wydaje mi się, że jeśli ona tak gada to już nic z tego nie będzie. Podziękuj jej za wszystko i idź do przodu z uniesioną głową jak facet. PAMIĘTAJ JESTEŚ SILNIESZY:) JESTEŚ WOJOWNIKIEM!
ja walczyłem, srzelałem fajerwerkami dla niej w środku miasta - może nie powiem, że żałuję bo dużo mnie to nauczyło ale dziś bym tego nie powtórzył. Nie płaszcz się przed nią. Jeśli nie zrobiłeś jej nic złego, nie wyrządziłeś krzywdy a ona sie nagle zastanawia czy Cię kocha to olej to mówię Ci.
Wiem, że to wszystko łatwo powiedzieć.
I tak zrobisz co uznasz za słuszne:)
GŁOWA DO GÓRY KOLEGO Z BABAMI TAK JEST:)
teraz jestem w fajnym związku a o tamtej już myślę jedynie w kategoriach wspomnień a myślałem, że to ta jedyna ^^ ależ byłem naiwny:)
1
@TheNekro94 W samo sedno, zgadzam się z tym. Niestety często tak jest, że im bardziej jedna strona jest zaangażowana, bardziej że tak to ujme związana, tym bardziej później cierpi w przypadku niepowodzenia.
0
Dzięki Wam za wsparcie. Od siebie dodam, że mimo przywiązania do tej osoby, fajnych chwil spędzonych to może i dobrze, że tak się stało. Wiele razy myślałem, czy też się zastanawiałem czy to aby napewno ta dziewczyna z którą chciałbym spędzić życie. Była trochę wredna, o wiele rzeczy miała problem i się czepiała, miała tak jakby myślenie zero jedynkowe, często nie szło normalnie porozmawiać z nią, bo miała jakieś problemy o coś. Mimo tych wad, to ją kochałem i strata i tak bardzo boli, lecz może się pocieszam, ale wydaje mi się, że pomimo tego bólu który teraz czuje, to dobrze że tak się stało i za jakiś czas to do mnie dojdzie.
1
@kuba1794 I tak trzymaj :) Będzie dobrze, a co do tego jak ona się zachowywała - miałem podobnie, uwierz :D Ale coś te wredne kobity jednak w sobie mają, że nas przyciągają :P
0
@TheNekro94 Dzięki! A po jakim czasie zacząłeś się już nie zamartwiać tym, nie wiem odzyskałeś szczęście, czy przestało boleć? Wiem, że to kwestia indywidualna ale tak pytam, żeby mieć jakiś ogólny pogląd.
0
@kuba1794 Myślałem o niej bardzo długo, do tej pory pojawiają się czasami wspomnienia (ale bez bólu i żalu) - minęło prawie 1,5 roku. Najgorsze były pierwsze 2-3 miesiące, ale miałem to szczęście, że mam zajebistego kumpla, z którym spędzałem mnóstwo czasu, dzięku niemu poznałem wiele nowych osób, zacząłem się bawić, wychodzić do ludzi, żyć... Więc ja miałem tak, że gdy byłem wśród ludzi to byłem szczęśliwy i się niczym nie zamartwiałem, gorzej gdy siedziałem sam w domu, wtedy pojawiały się gorsze myśli. Dlatego ważne, żebyś się czymś zajął, żebyś nie miał czasu myśleć.
0
@TheNekro94 Też mam właśnie zajebistych kumpli, którzy cały czas mnie teraz wspierają mimo, że ostatnimi czasy zaniedbywałem z nimi kontakt. Do tego Wy bardzo pomogliście teraz. Fajne jest też to, że w porównaniu do moich rówieśników mam mega fajny kontakt z rodzicami, więc i wieczorami może nie będę miał czasu myśleć o tym. Dzięki wielkie!!
1
@kuba1794 Jak coś to pisz priv, rozmowa zazwyczaj pomaga ;) Trzymaj się!
0
@TheNekro94 Oj to prawda. Pierwsze dni to sam trzymałem wszystko w sobie i było bardzo ciężko, ale odkąd się z tym podzieliłem i czuje to wsparcie to jest dobrze. Będę pisał jak coś i jeszcze raz dziękuje za to wsparcie