- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1082 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
31 odpowiedzi
blakkudium
16
https://x.com/a6l88_s/status/2064815142332715112Opinia @Popitek12?@mekston @Kessie @Lanosss
14 odpowiedzi
Eklerek
6
Oddałem raz i mi się odechciałohttps://x.com/i/status/2064460908722585916
22 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1082 Culés
1
Standardowo już, plus po meczu trzeba postawić przy nazwisku ter Stegen. Chłop jest niemożliwy, po raz kolejny zakłada pelerynę i zostaje bohaterem meczu. Wielki pozytyw to również Arthur. Ile ten gość biegał, walczył to się w głowie nie mieści. W drugiej połowie chyba największy motor napędowy drużyny. Oprócz Brazylijczyka, szczególnie w drugiej połowie wyróżniłbym Nelsona. Podczas pierwszej części meczu kilka fajnych piłek, jak chociażby próba przeszywającego podania do Fatiego. W drugiej połowie razem z Arthurem próbowali zrobić coś z niczego. Dużo klepek, próba prostopadłego podania, czy rajdy z piłką do przodu. Mimo gry na nie swojej pozycji, mam wrażenie, że Nelson czuje się coraz pewniej. Pisząc o pozytywach nie sposób nie wspomnieć o de Jongu. Holender tymi kółeczkami zostanie znienawidzony przez przeciwników. Fajna pierwsza połowa, w drugiej trochę przygasł, zaliczył kilka strat, ale mimo to, jest to człowiek stworzony do gry w Barcelonie. Razem z Arthurem stworzą jeden z lepszych duetów pomocników na świecie. Reszta zawodników uważam na średnim (Pique, Leglet, Roberto, Messi), albo niskim poziomie (Griezmann, Suarez, Fati, Rakitić). Mając takich cracków jak dwójka napastników, oczekuje się od nich czegoś więcej niż kilku klepek. Fati zaś został rzucony na głęboką wodę i chyba troszkę go to przerosło. Co do gry Rakiticia ciężko mi się wypowiedzieć, gdyż nie rozumiem tej zmiany. Facet siedzi pierwsze mecze na ławce (pewnie takie polecenie dostał trener, zapewne klub chciał go sprzedać) i nagle pojawia się w tak ważnym meczu. Bardziej spodziewałbym się Vidala, który ostatnio przecież dał dobrą zmianę, przypieczętowaną bramką. Brakowało strzałów zza szesnastki, indywidualnych dryblingów i... magii. Głowa do góry, jutro też jest dzień :)