- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1639 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
84 odpowiedzi
Nazio_87
1
Kwestia czasu kiedy Maja wyprzedzi Igę
19 odpowiedzi
FabianekMrozek
0
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1639 Culés
11
Pisanie o Bogu skoro nigdy się go nie poznało. Prowokowanie ludzi wierzących, których spotkało to błogosławieństwo. Jakoś nigdy nie widziałem, przynajmniej tutaj żeby osoba wierząca krytykowała ateistę. Koniec końców najważniejszy jest wzajemny szacunek. Wszystkiego dobrego kochani
12
@TheApostole znasz kogoś kto spotkał Boga? :O
4
@karci0 Zazwyczaj biega w koszulce z numerem 10, a co?
0
@karci0
Tak, znam i Tobie również tego życzę.
3
@TheApostole dzięki, obejdzie się :) i jak takie spotkanie przebiegało?
1
@TheApostole Mam nadzieje,że gdy odbywał spotkanie z Bogiem był dobrze ubrany :)
2
@karci0 znam wielu, którzy tak twierdzą. Zarówno Chrześcijan, Muzułmanów, Buddystów czy wyznawców wielu innych wyznań.
Tak, też uważam ze własne wrażenia to żaden dowód na spotkanie Boga.
1
@karci0
Spokojnie. Wszystko przed Tobą młodzieńcze
1
@TheApostole warto tez pamietac ze wszystko działa w dwie strony ;:)
1
@TheApostole Czy wiesz, że wiara w chrześcijaństwo jest iracjonalna?
Hipoteza istnienia Boga jest niefalsyfikowalna. Ponadto wiara chrześcijańska nie zgadza sie z dowodami naukowymi na temat naszego świata. Nie zgadza sie też z logiką.
Biblia mówi, że Bóg jest wszechmogący, a jest to niemożliwe, ponieważ nie może stworzyć kamienia, którego nie da się podnieść. Paradoks ten jest dowodem na to, że nie może istnieć byt wszechmogący.
0
@antoniabc
Umysł ludzki, resztę zobaczysz sercem.
0
@TheApostole Moje serce nie ma oczu :/
0
@karci0 To zależy w jaki sposób definiujemy „poznanie”. Można poznać osobiście, albo np: przez pryzmat nauki.
0
@antoniabc wielkie szczyty sa stworzone ze skal. Kamien to skala spoista. Sprobuj podniesc i przeniesc jakies Mount Everest czy cos. Tak - nie do wszystkiego zdolny jest czlowiek. Nie przeniesie skal, nie masz szans z oceanem i generalnie z natura. Czlowiek jest niczym wobec wszystkiego wokol nas. Mala czastko wszechswiata.
2
@antoniabc Każda wiara jest irracjonalna, bo na tym polega wiara. To jest tak jakbyś zapytał: "czy wiesz, że Afroamerykanie mają czarny kolor skóry?" No wiem. I co z tego?
Wiara nigdy nie może zgodzić się z dowodami naukowymi, bo przestałaby być wiarą, to wynika z samego pojęcia. Już pomijając fakt, że twoje "dowody naukowe" również są jakimś konstruktem, który przyjąłeś, bo bardzo mocno wątpię, że poświęciłeś życie na naukę fizyki, chemii, biologii na takim poziomie, żeby definitywnie dowodzić konkretnych teorii. Wszystkie te dziedziny nauki mają jeszcze sporo zagadnień spornych i stale się rozwijają. Piszesz jak gimnazjalista, więc podam Ci taki przykład - teoria heliocentryczna kiedyś w ramach nauki była nierealna, dokładnie to samo się mówiło, że jest irracjonalna i nikt w nią nie wierzy. Jak jest? Wiemy. A w sumie też nie wiemy, a wierzymy na podstawie zmiennych, które dostajemy z otoczenia.
Co do kamieni, których się nie da podnieść, to możesz tak próbować zagiąć babkę z religii na poziomie podstawówki, ale nie ośmieszałbym się tak w debacie (nawet w internecie). Wiele teorii filozoficznych (chyba, że filozofię też odrzucasz, a to przecież nauka, z resztą sam mówiąc o falsyfikowaniu zaczerpnąłeś z Karla Poppera, który raczej fizykiem kwantowym nie był) podkreślają, że człowiek jako byt ograniczony do wymiaru, w którym funkcjonuje, ma na tyle niedoskonałe zdolności poznawcze, że nie jest w stanie wyjść poza świat fizyczny, który go determinuje. Próba ujęcia absolutu w naszą ograniczoną rzeczywistość jest najprostszą formą ignorancji (którą, o dziwo, z reguły zarzuca się ludziom wierzącym). Jeżeli chciałbyś z tym polemizować, to odsyłam do psychologii poznawczej. Poczytaj jak znacząco różni się percepcja między poszczególnymi ludźmi, a potem pomyśl sobie, że są to istoty bardzo mocno w swoich możliwościach ograniczone i zbliżone do siebie jednocześnie.
Twój paradoks to żaden dowód. W skrócie: Bóg jest w stanie nieustannie tworzyć kamień, który jednocześnie leży i jest podniesiony. I udowodnij mi, że tak nie jest. To wynika tak samo z wiary, co i z nauki. No chyba, że chcemy zamknąć się w zaściankowym, średniowiecznym myśleniu ;)
0
@malicinho Chodzi mi o to, że Bóg nie może stworzyć kamienia, ktorego nie będzie wstanie podnieść. Może lub nie może, obie opcje pozbawiają go wszechmocy.
0
@Souldier "Wiara nigdy nie może zgodzić się z dowodami naukowymi, bo przestałaby być wiarą, to wynika z samego pojęcia."
Ok, czyli od dzisiaj nie mogę wierzyć a istnienie Słońca, bo zgadza to sie z dowodami naukowymi :D
Ja używam pojęcia wiary jako nadawaniu jakiemuś zjawisku czy wydarzeniu bardzo wysokiego prawdopodobieństwa zaistnienia.
Oczywiście, że wiara w teorie heliocentryczną byla nieracjonalna, gdy nie istaniały na to matematyczne dowody.
Nie wiem, po co to piszesz, chyba nie po to, aby zasiąc ziarnko szansy na to, że wiara chrześcijańska bedzie kiedys racjonalna? Przecież to przeczy twojej dziwacznej definicji.
Nie znam Karla Poppera. Moje twierdzenie o niefalsyfikowalnosci hipotezy Boga zaczerpnąlem z wlasnego umysłu, chwile po tym, gdy poznałem definicje tego slowa.
Co do parodoksu:
To co napisałeś lamie prawa logiki. Jesli odpiszesz, że Bog moze lamac prawa logiki, to ja ci odpowiem: Niech Bóg stworzy kamień, ktorego nie bedzie mogl podniesc nie łamiąc przy tym praw logiki.
Też wierzę w determinizm. Uważam, że czlowiek nie jest bardziej wyjątkowy, niz ziarnko piasku, jesli chodzi o funkcjonowanie w świecie praw fizycznych, więc nie wierzę w wolną wolę.
Znam sie na psychologii poznawczej. Jestem sceptykiem.
Kwestionuje cała naszą rzeczywistość.
Uważam, ze czlowiek nie jest wstanie poznać niesubiektywnego świata.
P. S. Teorie fizyczne nie opisują naszej rzeczywistości, tylko wirtualny model zbliżony do naszej rzeczywistości. Staram się posiąść fundamentalną wiedzę na temat fizyki i matematyki, uczę sie codziennie ;)
0
@antoniabc
Nie ma możliwości, żebyś podporządkował absolut prawom fizyki dostępnym naszemu poznaniu. Tak samo nie ma możliwości podporządkowania absolutu znanej ludziom logice. Na tym polega absolut, że jest ponad każdym jednym konstruktem, który możesz sobie tylko wymyślić i wyobrazić. Twój mózg bazuje tylko i wyłącznie na danych Ci formach i w ramach pewnego, mocno ograniczonego zakresu. Nie ma sensu mieszać w to wiary chrześcijańskiej, bo ani trochę nie zmienia to sytuacji. Chcesz wepchnąć "Boga" w to co znasz i go racjonalizować, a on jest ponad tym. Tylko i aż tyle.
0
@Souldier "Nie ma możliwości, żebyś podporządkował absolut prawom fizyki dostępnym naszemu poznaniu. Tak samo nie ma możliwości podporządkowania absolutu znanej ludziom logice."
Istnieje taka możliwość.
Twoim zdaniem, jesli wymyślę patyk, ktory biega na jednej nodze, a nie ma nóg to nie moge dyskutowac na temat jego możliwości wystepowania w naszym Wszechświecie?
Mam wiele dowodów na to, że jeśli coś przeczy prawom logiki, to nie występuje w naszym Wszechświecie.
0
@antoniabc Każda jedna rzecz w patyku, który biega na jednej nodze, a nie ma nóg dalej bazuje na ideach, które już poznałeś. Mówimy o idei, której nie jesteś w stanie pojąć i jej poznać, bo twój umysł jest zbyt ograniczony.
To jest raczej dyskusja nie do rozwiązania, bo po prostu spotkały się dwa poglądy filozoficzne, a jak to w filozofii - wszyscy mają rację i nikt nie ma racji.
0
@Souldier
Jestem w stanie pojąć taka ideę przyjmując naturalną dla mnie definicje rozumienia, która ma podłoże w interakcjach czasteczek, z których jesteśmy zbudowani.
To jest dyskusja w ramach naszego ograniczonego rozumowania, podobnie jak każda nasza świadoma myśl, co do tego nie mam wątpliwości.
Jestem fanem logiki i racjonalnego myślenia w sprawach dla mnie istotnych.
Nie twierdzę, że wiara w Boga jest arbitralnie gorsza, poniewaz nie jestem fanem takiego toku rozumowania. Stwierdziłem jedynie fakty, że jest m. in. iracjonalna. Ludzie zazwyczaj wypierają sie iracjonalnosci, a z drugiej strony wierzą w chrześcijaństwo. Chciałem w ten sposób zapalić w danej osobie promyk sprzeczności myślenia i zasiać ziarnko ateizmu.
Dyskusja jak widać obrala różna tematyke od poczatkowej.
Napisalem pare slow, a ty z jednej strony wydawales nie zgadzac sie z tym co napisalem, a z drugiej nie potrafiles wykazac zadnego bledu w moim rozumowaniu.