La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1363 Culés

24

Widzę dyskusję na temat istnienia Boga przez śmierć córki Luisa Enrique. W związku z tym zostawię Was z pytaniem. Czy jeśli dzieci by nie chorowały i nie umierały, nawet wypadkach, czy nie byłby to logiczny dowód na istnienie Boga?

Druga sprawa z tym związana. Wiem, że jesteśmy różni. Jedni wierzą inni nie. Ale żadnej stronie przez tyle lat nie udało się udowodnić swojej racji. Nie mówicie proszę z pełną pewnością że Wy macie rację i nie traktujcie drugiej strony jak idiotów.

konto usunięte

5

@KamQiX ogółem wmawianie komuś czy Bóg istnieje czy nie jest idiotyzmem

1

@KamQiX Ci co uważają, że mają pełną rację są właśnie idiotami. Rację pełną to można mieć co do tego ile ma się lat.

0

@KamQiX ja wierzę i świat by był zbyt piękny jak by wszystko miało kolory tęczy...

konto usunięte

13

@KamQiX Takie siłowe umniejszanie braku Boga czy udowadnianie, że jest nie powinno mieć miejsca. Sam jakoś nie jestem bardzo wierzący, ale wiem, że wiara pomaga wielu osobom radzić sobie w trudnych chwilach. Tak naprawdę o istnieniu Boga dowiemy się dopiero po śmierci. O jego braku się nie dowiemy, bo jeśli Go nie ma, to po prostu skończy się życie i nic nie będziemy czuli. Jeśli wiara komuś pomaga, to super.

0

@KamQiX nie, to nie byłby dowód. Nie mówiąc już, o którego Boga miałoby chodzić.

0

@KamQiX Nie chcę rozpętywać kolejnej burzy o religii. Ale jak ludzie niewierzący mają udowodnić, że wszechmogący nieistnieję, jeżeli nie ma dowód na to, że istnieje?
Pisałem już dzisiaj, że ten temat to jedna wielka niewiadoma. Osobiście jestem po stronie "nie".

7

@KamQiX jeśli coś jest idiotyzmem to traktowanie religii jako nauki mającej odpowiedź na wszystko. Wiara nie zwalnia z myślenia i myślę, że każdy kto ma dostęp do edukacji powinien wiedzieć, że rak to nie dzieło Boga, czy ktoś w niego wierzy, czy nie.

0

@KamQiX
Mówi się, że na świecie nie ma sprawiedliwości. Z różnych przyczyn. Mówi się też, że śmierć to jedyna sprawiedliwość na świecie. Jednak w mojej opinii śmierć dziecka to największa niesprawiedliwość tego świata i uważam, że Bóg w swojej doskonałości o ile w ogóle istnieje, nie powinien nam tego zsyłać. Żadne dziecko nie powinno umrzeć. Nigdy. Żaden też rodzic nigdy nie powinien pochować swego dziecka- to najgorsza rzecz, jaką my- ludzie możemy doświadczyć w swoim życiu...

0

@Drzakubs To jakbyś to wyjaśnił?

0

@puyol_presidend5 akurat weryfikacja, ile ma się lat jest bardzo trudna. Szczególnie jeśli chodzi o własne doświadczenie.

5

@KamQiX Czesto jest tak, ze niewierzacy maja sie za cos lepszego, za ludzi z prawda objawiona, wytykajacym wierzacym tzw ciemnogrod. Druga strona w sumie wytyka podobne rzeczy i tez ma sie za cos lepszego. Na szczescie istnieje cos wiecje poza ekstremalnymi przypadkami.
Problem jest w takim razie w tym, by nikomu na sile niczgo nie narzucac i akceptowac innosc.
Wiara czy niewiara nie maja nic wspolnego z inteligencja.
Czysta wiara bylaby tez o wiele lepsza, ale sa ludzie, ktorzy potrzebuje tego zworganizowanej formie jaka jest religia i tu zaczynaja sie schody, bo religia jest zwiaznaa z polityka, czasem to jest dobre, ale bardzo czesto zle.
Caly czas wiecje nie wiemy niz wiemy.
Zyjmy i pozwolmy zyc.

0

@replikant A może się czas zastanowić skąd tak dużo tego raka jest.

1

@KamQiX uważam, że teza o istnieniu Boga jest nieweryfikowalna. Tzn. nie ma dowodów na istnienie i nieistnienie. A ja z przyczyn praktycznych takie tezy odrzucam, bo inaczej musiałbym wierzyć we wszystko, czego nie potrafię obalić. Założenie, ze gdyby istniał Bóg, to miałby wpływ na zdrowie, też jest bezzasadne. No bo dlaczego?

0

@deyna2018 są tacy, którzy się zastanawiają, i to przez całe zawodowe życie. Ale lepiej, żeby La rambla tego nie robiła.

0

@Drzakubs No i właśnie dlatego nikt Cię nie zmusza byś wierzył. Nie ma jednak podstaw do sądzenia, że nieistnienie Boga to fakt. Dlatego proponuję szanowanie się wzajemnie, niezależnie od wyznawanej religii. Skoro coś jest nie do udowodnienia ani do obalenia, nie mówmy że to my mamy rację, a ci drudzy nie myślą logicznie. I tylko o to mi chodziło :)

1

@sidzej ależ wiara (w Boga) właśnie wymaga zaprzestania myślenia. To jest jej istotą. Dowodów domagają się tylko niedowiarkowie.

1

@Colon Częściowo się zgodzę. Siebie bym zdefiniował jako przypadek niewierzącego - natomiast poruszyłeś ważną kwestie. To znaczy irytuje mnie, jeśli niewierzący dorabia sobie jakąś chorą teorie, że ten wierzący to jakiś niespełna rozumu itd. A już z pewnością żałosne jest, jak się na tej podstawie ocenia czyjąś inteligencje w sposób negatywny. Ja prędzej przejaw inteligencji pojmuję, jako działanie w ramach zgody na niezgodę - każdy jest inny i każdy ma swoją własną historię, przez co powinniśmy pozwolić sobie się różnić i mimo to, nawzajem szanować.

2

@Darshan1010 Tak, dokladnie. Na uprzedzeniach daleko nie zajedziemy, chociaz istnieja, wiec moze ewolucyjnie sa czasem uzasadnione.

0

@KamQiX Kamil, po prostu trzeba umieć rozdzielić wiarę i religię, bo to dwie zupełnie inne rzeczy. Każdy ma Swojego Boga, albo nie ma wcale. Każdy wibiera sam. Ale.....jak po mnie, smutne jest życie bez wiary. Bez sensu.

1

@KamQiX osobiście szanuję każdego, kto wierzy w cokolwiek chce. Mi się wydaje absurdalnym, że miałby istnieć jakikolwiek bóg. Wielu ludzie obrazem boga łagodzi sobie śmierć i życie w momencie trudnych sytuacji, ale czy kiedykolwiek były jakieś znaki, że istnieje coś więcej? Pożary, ogółem kataklizmy, tragedie ludzi, cierpienia, choroby. W dawnych dawnych czasach było już wielu "bogów", tylko polegało to na tym, że były to inteligentne osoby, które potrafiły przewidzieć np. zaćmienie słońca. A ciemny lud myślał, że gościu schował słońce i żeby to naprawił, a zaćmienie się kończyło i wow wielki pan. Dodatkowo zawsze się zastanawiam ile może być zmyślone w takiej Biblii i innych księgach. Po pierwsze nie sztuką jest napisać coś, mieć kilku ludzi którzy zwymyślają razem różne historie tworząc Boga. Po drugie np. zmartwychwstanie - czy nie mógł ktoś jakoś ukraść tego ciała? Dajmy na to uczniowie, matka? Nikt nie wie, czy to wszystko nie jest zwyczajnie zmyślone, tak jak teraz ludzie byliby zacofani i ktoś stworzyłby podobne historie, zaczął je głosić aż coraz więcej ludzi poddawałoby się temu. Niemniej nie da się tego potwierdzić ani temu w stu procentach zaprzeczać.

1

@RobsonPL Też masz rację. Mnie jednak przekonuje doskonałość naszego świata. Nie umiem inaczej pojąć jak coś bezinteligentnego miałoby stworzyć świat jaki znamy. Jak powstał świat? Sam z siebie? Z nicości? Istnieje poza czasem i zawsze coś było? Ale co? Itd.

1

@KamQiX "Ale żadnej stronie przez tyle lat nie udało się udowodnić swojej racji"

Nie ma czegoś takiego jak "swoja racja". Jest tylko jedna racja - albo jest bóg albo go nie ma. Tylko jedna strona ma tutaj rację. I nie ma w tym temacie czegoś takiego, że "wszystkie strony muszą udowodnić, że mają rację".

Dlaczego?
Dlatego, że nie można udowodnić nieistnienia boga (czy nieistnienia czegokolwiek). Można tylko udowodnić, że coś lub ktoś istnieje. Także jeśli osoba wierząca uważa, że bóg istnieje, to na niej spoczywa ciężar dowodu. Nie na osobach, które twierdzą, że bóg nie istnieje. I jeśli taka osoba bezczelnie do MNIE mówi żebym udowodnił że bóg nie istnieje - mam pełne prawo traktować ją jak idiotę.

Zapamiętajcie: Brak dowodu na istnienie jest wystarczającym dowodem na nieistnienie.

1

@kolagadawid Widziałem jak ktoś kradnie mi portfel. Kradzieży nie zarejestrowała żadna kamera i nikt inny tego nie widział. Nie jestem w stanie udowodnić zaistnienia tego przestępstwa. Czy jest to dowód, że nikt nie ukradł mi portfela?

1

@kolagadawid Albo inaczej, bo powiesz, że Ty mówiłeś o istnieniu kogoś, a ja o istnieniu czynu.

Czy brak dowodu na istnienie kosmitów jest dowodem że nie istnieją?

0

@KamQiX "Albo inaczej, bo powiesz, że Ty mówiłeś o istnieniu kogoś, a ja o istnieniu czynu"

Dobrze że się poprawiłeś, bo już miałem pytać co twój przykład ma do tematu. Brak dowodów na popełnienie przestępstwa NIE jest dowodem na to, że przestępstwo nie zostało popełnione. Natomiast jest dowodem na to, że każda osoba którą o to oskarżysz - tego nie zrobiła. I ten stan rzeczy będzie trwał dopóki policja/detektyw lub Ty tego nie udowodni/sz.

0

@KamQiX "Czy brak dowodu na istnienie kosmitów jest dowodem że nie istnieją?"

Tak. I będzie dowodem dopóki ktoś wreszcie udowodni, że kosmici istnieją. Tutaj ma się sprawa taka sama jak z bogiem. Jeśli twierdzisz, że kosmici istnieją - nie możesz kazać mi udowadniać, że kosmici nie istnieją. To na Tobie spoczywa ciężar dowodu. Dopóki nie udowodnisz że kosmici istnieją - kosmici nie istnieją.

0

@kolagadawid Chyba znamy inną definicję słowa "dowód" :)

0

@KamQiX trochę racji jest w tym co pisze @kolagadawid tylko to też nie do końca tak. Brak dowodów nie oznacza, że każda osoba którą się oskarża nie dopuściła się kradzieży. Śmiesznie to się wgl czyta, bo by nie było żadnych przestępców. Jeśli wiesz kto Ci coś ukradł to możesz go oskarżyć i wtedy bez dowodów nie może np. iść do więzienia, ale nie oznacza to z góry, że jest niewinny (domniemanie niewinności, ale nie niewinność).

Brak dowodów nie oznacza, że coś nie istnieje, bo wtedy można by było kiedyś powiedzieć, że ropa nie istnieje, bo nie ma na nią dowodów. Może istnieć, co nie znaczy, że istnieje na pewno. I racją w tym jest, że komuś kto mówi, że coś nie istnieje (skoro nie zostało to odkryte), nie można kazać udowodnić tego, że tego nie ma.

0

@kolagadawid A z drugiej strony nie wiem kto Ci kiedykolwiek kazał udowodnić nieistnienie Boga. Nie musisz tego robić.

0

@RobsonPL Masz rację. Nikt nie każe nikomu udowadniać, że Bóg nie istnieje. Nikt nie musi tego robić, nawet ludzie którzy wierzą. Jeśli jednak nie zostało to w żaden sposób udowodnione, a powstanie świata to jedna wielka zagadka, nie ma podstaw do tego by być pewnym swojej racji. Znaczy niby można, ale w dyskusji trzeba uszanować drugą stronę, a nie się obrażać. I tylko o to mi chodziło w poście rozpoczynającym tę dyskusję.

0

@KamQiX "A z drugiej strony nie wiem kto Ci kiedykolwiek kazał udowodnić nieistnienie Boga. Nie musisz tego robić"
- Większość katoli, którym mówię by udowodnili istnienie Boga, skoro twierdzą, że Bóg istnieje.


0

@kolagadawid Czyli zabraniasz wierzyć w Boga bez udowodnienia jego istnienia?

0

@KamQiX Nie. Ludzie mają prawo wierzyć w to co im się podoba. Jedni wierzą w boga, inni w wampiry, jeszcze inni w smoki. Ja na przykład wierzę w to że mogą istnieć duchy. Każdy ma prawo wierzyć w to co chce.
Zabraniam jedynie twierdzenia, że coś lub ktoś istnieje, bez udowodnienia jego istnienia. Analogicznie ja nie twierdzę, że istnieją duchy, z racji takiej że nigdy tego nie udowodniłem

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: