- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1255 Culés
Gorące dyskusje
Faro
11
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
35 odpowiedzi
Zoker
1
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
22 odpowiedzi
DariaFCB
19
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
10 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1255 Culés
4
Część wywiadu z Konstantinosem Triantafyllopoulosem, nowym stoperem Pogoni Szczecin (via Szymon Podstufka, Weszło)
Na temat idola piłkarskiego:
"Wróćmy do piłki. Kiedyś stwierdziłeś, że twoim największym idolem był Carles Puyol. Co najbardziej ci w nim imponowało?
– Puyol był fantastycznym obrońcą, miał wielkie umiejętności indywidualne, niewiarygodnie bronił drogi do bramki. Był szybki, miał świetny timing. Ale poza tym wszystkim, był prawdziwym liderem. Sposób, w jaki reagował na zły obrót spraw na boisku, potrafił utrzymać jego zespół w grze. Jeden stracony gol, drugi? On nie przestawał walczyć.
Pamiętam jeden mecz Barcelony, chyba z Realem Madryt. Kibic rzucił jakiś przedmiot na boisko i Pique chciał ruszyć z tym do sędziego, by przerwał mecz. Puyol powiedział mu: „nie, graj dalej”. Stanowił prawdziwy przykład dla młodych chłopaków. Charakter na placu gry, poza nim – top. Walka, walka i jeszcze raz walka.
Ostatnio widziałem w którymś greckim portalu taki obrazek: Puyol grał w padla i goniąc za piłką wpadł w szklaną barierę. Taka właśnie zawsze była jego natura. Nigdy nie odpuszczaj, zawsze goń do końca. Chciej wygrać wszystko, co jest do wygrania.
Próbowałeś go naśladować, podpatrywać jakieś konkretne elementy jego gry?
– Mamy różne style, nie starałem się za wszelką cenę być jak on, ale inspirowałem się, podglądałem, jak zachowuje się w takiej czy innej sytuacji. No i robiłem wszystko, by móc spojrzeć w lustro i powiedzieć tak jak on, że każdego dnia zrobiłem tyle, ile mogłem, że kładę się spać jako lepszy człowiek i zawodnik.
Gdybyś mógł wybrać jeden jego atrybut i przejąć go w stu procentach, co by to było?
– Mentalność na boisku. Jak organizuje wszystko i wszystkich dookoła siebie. Patrzysz na niego i widzisz, że to szef defensywy, który budzi wielki respekt u wszystkich kolegów i potrafi ich zainspirować jednym zdaniem. Inne rzeczy możesz wytrenować, charyzmy nie jesteś w stanie."
Na temat języka polskiego:
"Jest jakaś odgórna presja, by docelowo komunikować się po polsku?
– Nie, tym bardziej, że Polacy w naszym zespole nie mają żadnego problemu z rozmawianiem po angielsku. Ale moje zdanie jest takie, że jako obcokrajowcy musimy się uczyć języka polskiego. Tylko tak możemy naprawdę pokazać, że szanujemy kibiców, kolegów z zespołu. Kiedy zmieniam klub na zagraniczny, chcę mówić w jego języku.
Jak się pewnie domyślasz, nie wszyscy obcokrajowcy w naszej lidze tak do tego podchodzą.
– Dla mnie to niezrozumiałe. Wiem dobrze, że nie będę nigdy mistrzem polskiej gramatyki, ale czy to oznacza, że mam nie próbować? Nie raz i nie dwa kiedy grałem w Grecji, do mojego zespołu przychodził obcokrajowiec, który nie chciał nawet próbować mówić po grecku. Zawsze wtedy myślałem: „What the fuck?! Przychodzisz do mojego kraju, zarabiasz tu na życie, rozwijasz się tutaj i nie chcesz się nauczyć języka?!”. Stąd teraz, gdy to ja jestem obcokrajowcem w polskiej szatni, wiem doskonale co czuliby Polacy, gdybym ja miał takie podejście. Chcę pokazać wam, że was szanuję i rozmawiać z wami w waszym języku."
0
@damianex10 nie powinno to być nic nadzwyczajnego. Ot profesjonalne podejście, nie każdy je ma ;) Wzmianka o Puyolu w punkt.