- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1229 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
15
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
28 odpowiedzi
MirusAmisz
34
Nigdy nie wrzucałem zdjęć swojego pieska to proszę bardzo:https://zapodaj.net/plik-PT9Veh9Pw4htt... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1229 Culés
16
Chciałby człowiek poczytać na La Rambli merytoryczne wypowiedzi i znaleźć ciekawe info ale od jakiegoś czasu odechciewa się tu zaglądać. Ludzie, po co taki lament? Dlaczego nie bierzecie pod uwagę opcji takiej, że to Athletic zagrał świetny mecz, może nie ofensywny ale taktycznie nas zabili. Tak było jest i będzie. Są drużyny, z którymi gra się ciężko, niezależnie od tego czy na boisku jest Messi czy go nie ma. Kiedyś była to Chelsea, która w każdym meczu stawiała autobus przed polem karnym a dziś trafiło na Athletic, który nie dał grać w piłkę i chwała im za to. Mecz z Napoli, mimo że o pietruszkę, pokazał że ten skład bez Messiego ma ogromny potencjał. Czasami są gorsze dni, nawet gdy gra Messi, bo to nie są maszyny. A Valverde wina w tym taka sama jak i każdego piłkarza po kolei. Zwalanie na jednego człowieka jest co najmniej żałosne i dziecinne. Nauczyliście się jednego i to powtarzacie. Gdyby nie wpadka z Liverpoolem to byście go na rękach nosili za zaje*isty sezon. Nie za styl, a za skuteczność ogólną, gdzie potrafił w wielu meczach przeprowadzać trafione zmiany gdy drużynie nie szło i wygrywać spotkania. A chyba o to w piłce chodzi? Żeby wygrać, nawet jak czasami mecz jest nudny. Podsumowując, przygotujcie się, że takie mecze będą, niezależnie od tego czy na ławce będzie Valverde czy Klopp. Nie zawsze zagramy z polotem i nie zawsze wygramy 5:0. Zluzujcie.
2
@pioz123 Dobrze wiedzieć że nie jestem sam
1
@pioz123 Skład ma potencjał, ale nie trener, który zabija życie w zespole. EV OUT!!!!
1
@pioz123 Skuteczność? A co to za skuteczność? Taktyka miliona podań, za wszelką cenę gra na posiadanie piłki? Brak jakiegokolwiek życia w pomocy (nawet nikomu nie chce sie wystawić na pozycję, by spróbować przyspieszyć). Żałosne i dziecinne, jest mówienie o tym, że trener nie ma pomysłu na grę? Ani nie stawiamy autobusu jak Chelsea, ani nie gramy piłki po kontrach, ani nie staramy się zamknąć przeciwnika i pograć piłka. "My" nic nie gramy. Wybacz, ale nie masz racji. To co ostatnio dzieje się w klubie (pomijam teraz grę) to śmiech na sali. Nie ma pomysłu na zarządzanie, nie ma pomysłu na akademie czy drużynę rezerw. Na nic nie ma pomysłu. Kilka głów powinno spać tak mocno ze stołka, że na taczkach ich musieliby wynosić.
0
@xJLx pisząc o skuteczności mam na myśli to, że często mimo kiepskiej i nudnej gry potrafimy wygrywać, a to jest ważne, bo styl się zapomina a wyniki zostają i to one piszą historię. Nie mamy co się łudzić, tiki taka nie wróci, dopóki z La Masii nie wyjdą tacy jak Iniesta czy Xavi, co wg mnie nie zdarza się dwa razy. To oni wraz z młodym Busquetsem gwarantowali tak piękną dla oka grę. Nie trener. Trener kontynuował wizję drużyny i potrafił z niej wyciągnąć maximum (Guardiola), ale po odejściu Xaviego a później Iniesty, skończył się także ten piękny i niezapomniany styl, który ciężko będzie powtórzyć. Nie jest to wina Valverde. Nie szukałbym też winy w poszczególnych zawodnikach. Po prostu, drugiego takiego jak Xavi i Iniesta nie ma i być może nie będzie. A to, że nikomu się nie chce jak to napisałeś, to nie wina EV tylko zawodników, którym czasami się w głowach przewraca od kasy. Kiedyś piłką nie rządziły takie pieniądze jak teraz. Teraz liczy się kasa, marketing i gwiazdy na boisku, dlatego ciężko zbudować styl gry w oparciu o mieszankę zawodników z różnych szkół piłkarskich. To, że nic nie gramy jest drobna przesadą, bo poza kilkoma wpadkami, zeszły sezon był bardzo dobry i gdyby nie porażka w LM to dziś byłyby zupełnie inne opinie. Piłka nożna jest grą błędów i czasami cały dobry sezon można przekreślić jednym złym meczem. I tak się stało w meczu z Liverpoolem, od którego zaczął się cały ten lament. Co do akademii i rezerw to nie śledzę tego tak dobrze, ale myślę, że problem leży gdzie indziej. Dziś bez sponsorów i marketingu leżysz, zwłaszcza jeśli masz najdroższego piłkarza w drużynie. A sponsorzy lubią nazwiska, kibice też. Chętniej zapłacą jeśli do klubu wróci Neymar aniżeli będzie grał Perez. I koło się zamyka. Jeśli klub ma zarabiać, musi mieć nazwiska, dlatego ciężko liczyć na to, że do pierwszego zespołu będzie wchodzić większa ilość wychowanków.